 |
|
chce tylko żebyś mi wyjaśnił dlaczego tak nagle odszedłeś. bez żadnego 'żegnaj' ani żadnego 'spierdalaj'. powiedz tylko czy choć przez chwilę Ci zależało i czy żałujesz. potem możesz już odejść. / nothing4more
|
|
 |
|
czas nad jeziorem spędzam bardzo przyjemnie, piwko słoneczko. Tylko wiecie co? Brakuje mi chłopaka ale nie tego teraźniejszego tylko byłego i to najbardziej mnie nurtuje. /stawiamnachillout
|
|
 |
|
Mogę być śmieciem, ale tylko w twoim śmietniku. / wyluz0wany
|
|
 |
|
drzewko szczęścia, podlewane piwem. / wyluz0wany
|
|
 |
|
nie zastanawiam się już czemu odeszłaś. Nurtuje mnie tylko pytanie, dlaczego do niego. / wyluz0wany
|
|
 |
|
Przyszłaś tu więc wiedz że nie dam ci już odejść
Nie wiem co oczekiwałaś ale dałem ci się podejść
Ty.. niby bezkarnie dałem ci kawałek siebie
Wszystko stało się nie ważne, wszystko oprócz ciebie... / wyluz0wany . nagrywa :)
|
|
 |
|
twoja mina jak zobaczyles mnie z innym za reke byla niezastopiona. wkurwiles sie, widzialam - ale to juz za pozno na ciebie kochanie. /stawiamnachillout
|
|
 |
|
za oknem 29°C. za klatką piersiową mróz. / nothing4more
|
|
 |
|
a teraz odpalając każdego papierosa dedykacja przeznaczona jest dla ciebie - tak bardzo nienawidzisz jak pale. wiesz kotku? w tej chwili bardzo mi się podoba robienie tobie na złość. /stawiamnachillout
|
|
 |
|
byłam w domu i nie miałam zamiaru go opuszczać - brak Jego, brak szczęścia i jakichkolwiek chęci do życia. nagle ktoś haotycznie otworzył drzwi od mojego pokoju - byli to oni, najwspanialsi ludzie jakich poznałam. krzyknęłam odrazu, że nigdzie się nie ruszam, a oni tylko zaśmiali się i odpowiedzieli, że nie musze.. wnosząc skrzynke piwa, chrupki i inne przekąski włączyli komedie i w taki właśnie sposób ten wieczór z nijakiego stał się wspaniały. zawsze wiedzą jak poprawić mi humor - właśnie za to ich kocham. /stawiamnachillout
|
|
 |
|
mimo tego że łączyło nas tak niewiele - przywiązałam się do Ciebie. zbyt mocno. całodobowe pisanie sms. nabijanie się z ludzi, którzy widząc uśmiechających się nas do ekranu telefonu patrzyli jak na ludzi nie z tej planety. siedzenie na balkonie i patrzenie się odważnie w błyskawice, które rozświetlały całą okolicę. jego głupie żarty, za które nieraz miałam ochotę go zabić, jednak serce mówiło co innego. tęsknie. jednak straciłam zbyt wiele dni na zastanawianie się nad tym wszystkim. tylko sęk w tym że powinnam się cieszyć że miałam okazję poznać kogoś takiego jak on, ale nie potrafię. bo co mi z tego jeśli mogłam mieć go obok siebie tylko na chwilę? na kilkadziesiąt dni, które minęły szybko jak zeszłe ferie. /happylove
|
|
|
|