 |
|
To nie jest moje życie. Spacerujemy powolnym krokiem, gdy wyszarpuję Ci swoją dłoń. Biegnę. Muszę uciekać, by na nowo się odnaleźć. Przy Tobie nie potrafię.
|
|
  |
|
Spójrz, jeśli teraz go odrzucisz sprawi to, że celem jego życia będzie znalezienie najbardziej idealnej i najpiękniejszej dziewczyny świata. Tylko po to, żeby zapomnieć o Tobie. I skończy biorąc za żonę tę inną kobietę. / Love, Rosie.
|
|
 |
|
Pragnąłbym zginąć, a ratunku krzyczę,
Nie cierpię siebie samego, ją kocham.
Bólem się karmię, a śmieję się łzami,
Po równo zbrzydły mi i śmierć, i życie,
Takim się stałem z Twojej winy, pani.
|
|
 |
|
To tak boli, że ktoś kto miał Cię nigdy nie zranić, okazał się tym, który kręci tępym nożem w Twoich plecach z uśmiechem na ustach./esperer
|
|
 |
|
'' Masz coś w sobie, co nie pozwala mi Cię skreślić,choć dziś myślę o Tobie, tylko w czasie przeszłym.''
|
|
 |
|
Zaciskam ze złością zęby na sam dźwięk przychodzącej wiadomości. Zwalniam ze zrezygnowaniem kroku na korytarzu, widząc że znów na mnie czeka. Jak litanię wymieniam mu listę tego, co muszę zrobić, żeby zrozumiał mój brak czasu na spotkanie. Mam dosyć tego, że tak jak bardzo się stara, jak ogromnie mu zależy, jak wiele chce mi dawać, jak perfekcyjnie potrafi wpisać mnie w swoją przyszłość. Doprowadza mnie to szału, rozumiesz? Bo ja nie potrafię. Bo nie mam tych uczuć. Bo pogubiłam się gdzieś w tym wszystkim i to nie jest rzeczywistość dla mnie.
|
|
 |
|
Potrzebuję teraz kogoś, kto zajrzy w moje myśli i zrozumie. Pojmie tak po prostu, bez zbędnych pytań, wszystko to, co kłębi mi się w głowie. To, że jestem zmęczona codziennością. To, że zabija mnie rutyna, która ogranicza mi możliwości realizowania własnych marzeń. To, że mam dosyć - wciąż tych samych twarzy, tych samych osób. To, że się tutaj duszę i najchętniej otworzyłabym teraz szafę, wyciągnęła torbę podróżną i trochę ubrań. I uciekła. Kupując bilet w jedną stronę i nie zostawiając informacji dokąd się wybieram - bo nie chcę, żeby ktokolwiek mnie znalazł.
|
|
  |
|
Bądź trochę mniej niż ty, którą znasz i zrób trochę miejsca na taką siebie, którą możesz być.
|
|
  |
|
Wiesz, ja chyba się pogubiłam w tym wszystkim. Coraz bardziej zaczynam się od tego odsuwać, bo zwyczajnie nie wiem do czego to zmierza. Błagałam, prosiłam, żebyś w końcu zdecydował się na którąś z opcji a Ty nadal robisz to samo. Uderzasz we mnie swoją obojętnością, myśląc, że dam radę utrzymać równowagę. I ja już chyba wariuje, robisz mi w głowie niezły bałagan a ja ciągle zastanawiam się, kto po tym posprząta. / mabelle
|
|
|
|