 |
|
Ty jesteś bardzo wrażliwą dziewczyną i nie ma w tym Twojej winy.
|
|
 |
|
kolejne kieliszki i tak wspaniale kręci nam się w słowach.
|
|
 |
|
dlaczego pociąga mnie ktoś, kto wiem że nie jest dobry?
- chyba mam odpowiedź.
bo masz nadzieję, że się mylisz.
i za każdym razem, kiedy zrobi coś, co mówi ci, że nie jest dobra,
ignorujesz to.
i za każdym razem, idealizujesz obraz swojej parterki...
i tracisz argumenty, że nie jest dla ciebie.
- dokładnie.
na dodatek, jest jeszcze coś,
nie wierzę, że taka dziewczyna może być z takim facetem jak ja.
|
|
 |
|
'nigdy nie cierpiałam papierosów. ale odkąd jesteś Ty, nawet ich zapach stał się przyjemny, bo przypomina mi o Tobie. i wiem , że moje szczęście może potrwać tylko chwilę. wiem, że za chwilę może nie być 'nas', choć tak na prawdę 'my' nie istniejmy. wiem, że to tylko kilka spotkań, pocałunków. ale zawsze z wytęsknieniem czekam na te chwile kiedy Cię zobaczę, kiedy mnie przytulisz. a Twój rozbrajający uśmiech wywołuje u mnie niepowstrzymane reakcje podniecenia i szczęścia. wtedy tak bardzo chciałabym powiedzieć Ci, że kocham..
|
|
 |
|
Samotność zabija od środka, pożera serce.
|
|
 |
|
- więc wciąż jesteście w kontakcie?
- cały czas.
- to czyni niemożliwym zapomnienie o nim.
to świetnie dla niego, ale daremne dla ciebie.
widzisz, masz dużo lepsze życie niż ja.
chodźmy. zrobię ci trochę żarcia.
to przecież wigilia.
|
|
 |
|
pozmieniało się dookoła, nie wiem czy to świat zwariował czy to ja łapię lekka schizofrenię i dziwnego doła.
|
|
 |
|
-już zapomniałam jak to jest.
- co takiego?
- jak to jest być tak beztrosko i cholernie szczęśliwą
|
|
 |
|
nie kochał mnie, tak jak myślałam.
staram się powiedzieć, że...
rozumiem to uczucie tak małe i nieznaczące jak tylko możliwe.
i jak może boleć w miejscach,
o których nie wiedziałeś, że masz we wnętrzu.
nieważne ile masz nowych fryzur, nieważne ile trenujesz na siłowni,
ile kieliszków szampana wypijesz z koleżankami.
wciąż kładziesz się do łóżka spoglądając na każdy szczegół...
i zastanawiasz się, co zrobiłaś źle, albo jak mogłaś się tak pomylić.
i jak, do cholery, w tych przelotnych chwilach mogłaś czuć się taka szczęśliwa?
i czasami nie możesz przekonać siebie, że widzisz go pukającego do drzwi.
a po wszystkim, nieważne jak długo to trwało...
wyjeżdżasz gdzieś.
i masz nadzieję, że pomoże ci to wrócić do życia.
i mały kawałek twojej duszy, może w końcu wróci.
i te inne mętne rzeczy.
te lata życia, które zmarnowałaś.
wszystko sprowadza się do wiary.
|
|
 |
|
Chętnie bym sobie poszła na pasterkę no ale niestety, choroba ponad wszystko ;x. Wesołych Świąt ! :)
|
|
 |
|
Baby, all I want for Christmas is you.
|
|
 |
|
I co mam mu powiedzieć? Że się Nim znudziłam? Że wyobrażałam Go sobie zupełnie inaczej? Że okazał się taki.. normalny? Czy nie oszczędzę mu bólu, jeśli po prostu przestanę sie do Niego odzywać?/ anylkaa
|
|
|
|