 |
|
Prawdziwa miłość się nie kończy nigdy. Związek tak, ale miłość nie. / zamilczkurwa
|
|
 |
|
Myślisz czasem o mnie tak, jak ja o Tobie każdego dnia?
|
|
 |
|
Wszystko jest takie... przesiąknięte Tobą... / zamilczkurwa
|
|
 |
|
Chciałabym być z tobą, wpieprzać się w ten związek drugi raz, nie obchodzi mnie to, że popełnię następny błąd w swoim życiu, chcę być szczęśliwa tak jak kiedyś i kochać Cię do końca z wzajemnością, ale najgorsze jest to, że pewnie tylko ja tego chcę
|
|
 |
|
Przepraszam, że udaję że wszystko jest okej, gdy tak naprawdę wszystko mnie boli i powoli zabija, że się śmieje choć tak naprawdę mam ochotę się rozpłakać, że pocieszam was, mimo że sama już nie wierzę w to że będzie lepiej, że się ułoży. Przepraszam, że jutro znów usiądę z wami i z uśmiechem na twarzy będę rozmawiać, o tym jak minęły święta, o sylwestrze, o tym co kto znów odwalił. Przepraszam, że nie chcę was martwić i że nie potrafię się przyznać jak się czuję naprawdę. / zamilczkurwa
|
|
 |
|
Nikt nie pytał jak się czujesz? Wyglądasz jakby przeżycie jednego dnia było dla ciebie wyzwaniem / i.need.you
|
|
 |
|
Nie nadążam za swoim sercem. / zamilczkurwa
|
|
 |
|
Napisz, zadzwoń, wyślij gołębia pocztowego, albo jakiegoś indianina żeby nadał mi te jebane znaki dymne, ale się kurwa do mnie odezwij. Proszę... / zamilczkurwa
|
|
 |
|
Jak długo można o kimś zapominać? Po jakim czasie zapominasz barwę głosu, kolor oczu i włosów, zapach, przyzwyczajenia, ulubioną sałatkę i piosenkę, ulubiony film i powiedzonka, osoby którą kochasz? O tym nie da się o tym zapomnieć. To tkwi w sercu i w myślach i nigdy nie dasz rady tego wymazać. Nie można przestać kochać. / zamilczkurwa
|
|
 |
|
-O co chodzi? -Chodzi o to, że trzeba jednego skurwiela posłać do piachu.
|
|
 |
|
Czujesz ten ucisk w klatce piersiowej? Odczuwasz ten silny ból, który tak bardzo rozrywa Twoje serce? Zapewne teraz zastanawiasz się co z Tobą się dzieje. Dopuszczas do siebie różne złe myśli. Lecz zdajesz sobie sprawę z tego, że to tęsknota, która tak bardzo Cię niszczy? ~remember_~
|
|
 |
|
Zastanawiam się w tej chwili dlaczego to zrobiłaś... Dlaczego nie spojrzałaś na mnie, nie zadałaś mi tego pytania czy chciałabym spędzić z Tobą chociaż minimalną chwilę czasu. Wiedziałaś, że chciałam wyjść...Że chciałam spędzić z wami trochę czasu. On nie chciał, Ty też byłaś... jakaś inna. Jednak w pewnej chwili zmieniłaś zdanie, On się zgodził na Twoją propozycją. Nie wiedziałam nawet kiedy, a zauważyłam, że się szykujesz. Byłaś ubrana, gotowa do wyjścia. A ja? Spojrzałam się tylko na Ciebie. Widziałaś, czułaś wręcz mój wzrok na sobie. Moje błękitne tęczówki przepełnione były błyskiem. Wiedziałaś co to oznacza. Nie ruszyło Cię to, że zraniłaś mnie kolejny raz.. Nie zrozumiałaś, że chciałam spędzić z Tobą chwilę czasu. Przecież Ty tego czasu nie miałaś dla mnie przez 19 lat życia, a teraz kiedy można coś odbudować Ty zwyczajnie ode mnie uciekasz. Nie rozumiesz, że potrzebuję Twoich matczynych ramion, a nie wiecznego odrzucenia? ~ remember~
|
|
|
|