głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nakurwiamy_myslami

Jak powstrzymać łzy gdy nikt nie patrzy...   zamilczkurwa

zamilczkurwa dodano: 31 stycznia 2013

Jak powstrzymać łzy gdy nikt nie patrzy... / zamilczkurwa

Proszę  pozwól mi żyć. Nie niszcz mnie kolejnymi kłamstwami. Nie pojawiaj się więcej w moim życiu. Nie niszcz tego spokoju  którego w końcu zaznałam. Zrozum  ja chcę normalnie żyć  stąpać po ziemi i wiedzieć  że wszystko co robię jest dobre... Chcę uczyć się wszystkiego od nowa  nie chcę ponownie powracać do przeszłości. Nie chcę marzyć o tym co by było  gdyby... Nie chcę Ciebie w mojej pamięci. Zniknij z Niej  nie powracaj więcej  proszę.

remember_ dodano: 31 stycznia 2013

Proszę, pozwól mi żyć. Nie niszcz mnie kolejnymi kłamstwami. Nie pojawiaj się więcej w moim życiu. Nie niszcz tego spokoju, którego w końcu zaznałam. Zrozum, ja chcę normalnie żyć, stąpać po ziemi i wiedzieć, że wszystko co robię jest dobre... Chcę uczyć się wszystkiego od nowa, nie chcę ponownie powracać do przeszłości. Nie chcę marzyć o tym co by było, gdyby... Nie chcę Ciebie w mojej pamięci. Zniknij z Niej, nie powracaj więcej, proszę.

Jak mam iść do przodu  aby nie bać się o przyszłość? Jak mam nie myśleć o tym co będzie  kiedy moja głowa przepełniona jest wieczną pustką  strachem  obojętnością i nienawiścią? Jak mam starać się odpędzać od siebie strach  kiedy niektóre sytuacje stają się silniejsze ode mnie  a ciało samo zaczyna mną władać? Jak mam pozbyć się wspomnień z przeszłości  które wpływają w znacznym stopniu na moją teraźniejszość? Jak mam odciąć się od tego wszystkiego i zacząć żyć od nowa  gdzie będę mogła zacząć ufać ludziom  wierzyć w ich słowa i zapewnienia  kiedy nadchodzą chwilę  gdy zwątpienie jest silniejsze od mojej odwagi? No  jak mam żyć  kiedy nie jestem w stanie dać kolejnego kroku do przodu  a w zamian za to po raz kolejny robię trzy duże kroki do tyłu? Może mi wytłumaczysz  jaka jest recepta na przełamanie swojego strachu?

remember_ dodano: 31 stycznia 2013

Jak mam iść do przodu, aby nie bać się o przyszłość? Jak mam nie myśleć o tym co będzie, kiedy moja głowa przepełniona jest wieczną pustką, strachem, obojętnością i nienawiścią? Jak mam starać się odpędzać od siebie strach, kiedy niektóre sytuacje stają się silniejsze ode mnie, a ciało samo zaczyna mną władać? Jak mam pozbyć się wspomnień z przeszłości, które wpływają w znacznym stopniu na moją teraźniejszość? Jak mam odciąć się od tego wszystkiego i zacząć żyć od nowa, gdzie będę mogła zacząć ufać ludziom, wierzyć w ich słowa i zapewnienia, kiedy nadchodzą chwilę, gdy zwątpienie jest silniejsze od mojej odwagi? No, jak mam żyć, kiedy nie jestem w stanie dać kolejnego kroku do przodu, a w zamian za to po raz kolejny robię trzy duże kroki do tyłu? Może mi wytłumaczysz, jaka jest recepta na przełamanie swojego strachu?

najgorsza jest ta świadomość  że Ty cierpisz  a on jest szczęśliwy. że Ty w każdy piątkowy wieczór spędzasz samotnie myśląc o nim  a on w tym czasie jest z nią. w tym samym czasie spędzają miło czas  ta świadomość  że ktoś inny ma całe Twoje szczęście  a Ty nie możesz nic z tym zrobić.

zamilczkurwa dodano: 30 stycznia 2013

najgorsza jest ta świadomość, że Ty cierpisz, a on jest szczęśliwy. że Ty w każdy piątkowy wieczór spędzasz samotnie myśląc o nim, a on w tym czasie jest z nią. w tym samym czasie spędzają miło czas, ta świadomość, że ktoś inny ma całe Twoje szczęście, a Ty nie możesz nic z tym zrobić.
Autor cytatu: kinia10107

Nie daję sobie rady bez Ciebie. Nie potrafię się pogodzić z Twoim odejściem. To cholernie boli  gdy najbliższa mi osoba odchodzi. Zniknąłeś całkowicie z mojego życia  a ja? Nawet nie miałam szansy Cię uratować. Twoja drogą była dość krótka. Wiedziałeś  że masz przed sobą wspaniałą przyszłość  o którą mógłbyś zawalczyć. Miałeś ogromny talent do pisania. To było coś co wręcz kochałeś. Wystarczyła chwila  gdy potrafiłeś napisać wiersz pełen rymów bądź tekst piosenki. Nie zastanawiałeś się nad słowami. Pisałeś sercem i duszą. Kochałeś to robić. Sprawiałeś  że człowiek czuł się przy Tobie szczęśliwy. Byłeś zawsze dla mnie kimś bardzo ważnym. Kochałam Cię. Od samego początku Cię kochałam. Lecz Bóg postanowił inaczej ułożyć Twój scenariusz. Zabrał Ciebie do swojego raju  abyś stamtąd mógł czynić posługę  którą On sam Ci powierzył. Nie wiem  czy jesteś tam szczęśliwy  ale liczę na to  że do końca moich dni będziesz już czuwał nade mną i pewnego dnia sprawisz  że się spotkamy.

remember_ dodano: 30 stycznia 2013

Nie daję sobie rady bez Ciebie. Nie potrafię się pogodzić z Twoim odejściem. To cholernie boli, gdy najbliższa mi osoba odchodzi. Zniknąłeś całkowicie z mojego życia, a ja? Nawet nie miałam szansy Cię uratować. Twoja drogą była dość krótka. Wiedziałeś, że masz przed sobą wspaniałą przyszłość, o którą mógłbyś zawalczyć. Miałeś ogromny talent do pisania. To było coś co wręcz kochałeś. Wystarczyła chwila, gdy potrafiłeś napisać wiersz pełen rymów bądź tekst piosenki. Nie zastanawiałeś się nad słowami. Pisałeś sercem i duszą. Kochałeś to robić. Sprawiałeś, że człowiek czuł się przy Tobie szczęśliwy. Byłeś zawsze dla mnie kimś bardzo ważnym. Kochałam Cię. Od samego początku Cię kochałam. Lecz Bóg postanowił inaczej ułożyć Twój scenariusz. Zabrał Ciebie do swojego raju, abyś stamtąd mógł czynić posługę, którą On sam Ci powierzył. Nie wiem, czy jesteś tam szczęśliwy, ale liczę na to, że do końca moich dni będziesz już czuwał nade mną i pewnego dnia sprawisz, że się spotkamy.

nie jestem twoją własnością  aby być na każde twoje zawołanie. nie jestem twoją zabawką  abyś mógł mnie traktować w ten sposób  że kiedy ty sobie o mnie przypomnisz to ja stanę się obecna w twoim życiu. zrozum  jestem tylko dziewczyną  która ma uczucia tak samo  jak ty. i również mam prawo do odrobiny szacunku ze strony innych ludzi. czy to ci się podoba  czy też nie.. musisz zaakceptować  że nie będę ulegała każdym twoim żądaniom  czy prośbą. to ja będę stawiać reguły i wytyczać zasady  do których tym razem ty będziesz musiał się dostosować. a wiesz dlaczego? bo taka jest podział naszych ról. kiedyś to ty bawiłeś się mną  dziś ja bawię się tobą.

remember_ dodano: 30 stycznia 2013

nie jestem twoją własnością, aby być na każde twoje zawołanie. nie jestem twoją zabawką, abyś mógł mnie traktować w ten sposób, że kiedy ty sobie o mnie przypomnisz to ja stanę się obecna w twoim życiu. zrozum, jestem tylko dziewczyną, która ma uczucia tak samo, jak ty. i również mam prawo do odrobiny szacunku ze strony innych ludzi. czy to ci się podoba, czy też nie.. musisz zaakceptować, że nie będę ulegała każdym twoim żądaniom, czy prośbą. to ja będę stawiać reguły i wytyczać zasady, do których tym razem ty będziesz musiał się dostosować. a wiesz dlaczego? bo taka jest podział naszych ról. kiedyś to ty bawiłeś się mną, dziś ja bawię się tobą.

cześć  pamiętasz mnie? to ja  twoja dawna przyjaciółka. kiedyś podobno przyszywana siostra. brakuje mi ciebie  wiesz? ostatnio coraz częściej o tobie myślę. przypominam sobie nasze wspólnie spędzone chwilę.  ciągle mam przed oczami nasze spotkania  ucieczki z domu  czy długotrwałe rozmowy. bardzo mi tego brakuje  wiesz? czuję przez to pustkę. wiem  że ciebie już nie ma w moim życiu i nie będziesz nigdy więcej w nim obecny...ale chciałabym  abyś wiedział  że nie ważne  jak wiele się między nami zmieniło to ja wciąż czekam na twój powrót. i chociaż mam ogromny żal do ciebie za to  jak mnie potraktowałeś  zostawiając samą z tym wszystkim  to wiem  że wybaczyłabym ci wszystko co było złe. gdybyś tylko chciał wrócić... nie krępuj się. znasz mój adres i numer. nic od twojego odejścia się nie zmieniło. może tylko to  że się troszkę zmieniłam i dorosłam.

remember_ dodano: 30 stycznia 2013

cześć, pamiętasz mnie? to ja, twoja dawna przyjaciółka. kiedyś podobno przyszywana siostra. brakuje mi ciebie, wiesz? ostatnio coraz częściej o tobie myślę. przypominam sobie nasze wspólnie spędzone chwilę. ciągle mam przed oczami nasze spotkania, ucieczki z domu, czy długotrwałe rozmowy. bardzo mi tego brakuje, wiesz? czuję przez to pustkę. wiem, że ciebie już nie ma w moim życiu i nie będziesz nigdy więcej w nim obecny...ale chciałabym, abyś wiedział, że nie ważne, jak wiele się między nami zmieniło to ja wciąż czekam na twój powrót. i chociaż mam ogromny żal do ciebie za to, jak mnie potraktowałeś, zostawiając samą z tym wszystkim, to wiem, że wybaczyłabym ci wszystko co było złe. gdybyś tylko chciał wrócić... nie krępuj się. znasz mój adres i numer. nic od twojego odejścia się nie zmieniło. może tylko to, że się troszkę zmieniłam i dorosłam.

zdrada? to coś czego moje serce już nigdy więcej nie wybaczy. czyn  który jest niedopuszczalny moim zdaniem w związku. owszem  sama święta nigdy nie byłam  ale z biegiem czasu  zbiorem doświadczeń z czystym sumieniem mogę powiedzieć  że jeżeli chłopak zdradzi nie ma szans  aby powrócić do mojego życia i ze mną dalej tworzyć związek. może próbować zdobyć moje zaufanie  jako przyjaciółki  lecz nawet jeżeli pocałuje inną... nie będę w stanie mu tego wybaczyć. a to wszystko przez to  że los już nie raz mnie doświadczył i skopał tyłek. kiedyś byłam głupia i naiwna  bo zdradę zawsze wybaczałam  za bardzo mi na kimś zależało... lecz teraz nie byłabym w stanie żyć w takim związku  gdzie głównie musiałabym walczyć z myślami i wspomnieniami. za wiele bym straciła nie tylko życia  ale też i zdrowia. trochę za dużo już tego  jak dla mnie by było...

remember_ dodano: 29 stycznia 2013

zdrada? to coś czego moje serce już nigdy więcej nie wybaczy. czyn, który jest niedopuszczalny moim zdaniem w związku. owszem, sama święta nigdy nie byłam, ale z biegiem czasu, zbiorem doświadczeń z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jeżeli chłopak zdradzi nie ma szans, aby powrócić do mojego życia i ze mną dalej tworzyć związek. może próbować zdobyć moje zaufanie, jako przyjaciółki, lecz nawet jeżeli pocałuje inną... nie będę w stanie mu tego wybaczyć. a to wszystko przez to, że los już nie raz mnie doświadczył i skopał tyłek. kiedyś byłam głupia i naiwna, bo zdradę zawsze wybaczałam, za bardzo mi na kimś zależało... lecz teraz nie byłabym w stanie żyć w takim związku, gdzie głównie musiałabym walczyć z myślami i wspomnieniami. za wiele bym straciła nie tylko życia, ale też i zdrowia. trochę za dużo już tego, jak dla mnie by było...

Jednorożców nie ma bo nie zdążyły wsiąść do Arki Noego.   Dexter

zamilczkurwa dodano: 29 stycznia 2013

Jednorożców nie ma bo nie zdążyły wsiąść do Arki Noego. / Dexter

kiedy byłeś obecny w moim życiu wszystko wydawało się takie ciekawe. mogłam poznawać przy tobie ludzi i świat. uczyłam się wszystkiego od początku i jednocześnie czułam się bezpiecznie  a teraz? nie ma już tego wszystkiego. jednak w zastępstwie dostałam strach przed sobą  przyszłością i tym co tak naprawdę jest. przez ciebie już się nie uśmiecham  nie cieszę się życiem  jak kiedyś. zaczęłam wątpić w siebie  swoje umiejętności. straciłam wiarę w ludzi i życie. i wiesz co? coraz częściej również zaczynam żałować  że pozwoliłam ci wstąpić do mojego życia. zniszczyłeś je w drastyczny sposób  a teraz ja muszę się męczyć i walczyć o nie. a nie wiem  czy jestem jeszcze w stanie poukładać sobie to wszystko na tyle  aby na nowo zaufać i stać się szczęśliwą osobą wśród innych ludzi.

remember_ dodano: 29 stycznia 2013

kiedy byłeś obecny w moim życiu wszystko wydawało się takie ciekawe. mogłam poznawać przy tobie ludzi i świat. uczyłam się wszystkiego od początku i jednocześnie czułam się bezpiecznie, a teraz? nie ma już tego wszystkiego. jednak w zastępstwie dostałam strach przed sobą, przyszłością i tym co tak naprawdę jest. przez ciebie już się nie uśmiecham, nie cieszę się życiem, jak kiedyś. zaczęłam wątpić w siebie, swoje umiejętności. straciłam wiarę w ludzi i życie. i wiesz co? coraz częściej również zaczynam żałować, że pozwoliłam ci wstąpić do mojego życia. zniszczyłeś je w drastyczny sposób, a teraz ja muszę się męczyć i walczyć o nie. a nie wiem, czy jestem jeszcze w stanie poukładać sobie to wszystko na tyle, aby na nowo zaufać i stać się szczęśliwą osobą wśród innych ludzi.

chyba za bardzo zabolało  żeby znów do tego wracać.

tymbaarkowaaa dodano: 29 stycznia 2013

chyba za bardzo zabolało, żeby znów do tego wracać.

oszukałeś mnie. zwodziłeś czułymi  ciepłymi słówkami  aby omotać moją osobowość wokół siebie a następnie wykorzystać? po co ci to było? chciałeś poczuć się bardziej dowartościowany  czy po prostu potrzebowałeś zemsty  zabawy na kimś słabszym? a może na tym według ciebie polega miłość  że najpierw się kogoś w sobie rozkochuje  zabawia się uczuciami tej osoby  a kiedy już całkowicie tobie ulega można z nią zrobić co się tylko chce  a pod koniec  gdy znudzi się zabawa wyrzucić tą osobę... potraktować ją  jak zabawkę?

remember_ dodano: 29 stycznia 2013

oszukałeś mnie. zwodziłeś czułymi, ciepłymi słówkami, aby omotać moją osobowość wokół siebie,a następnie wykorzystać? po co ci to było? chciałeś poczuć się bardziej dowartościowany, czy po prostu potrzebowałeś zemsty, zabawy na kimś słabszym? a może na tym według ciebie polega miłość, że najpierw się kogoś w sobie rozkochuje, zabawia się uczuciami tej osoby, a kiedy już całkowicie tobie ulega można z nią zrobić co się tylko chce, a pod koniec, gdy znudzi się zabawa wyrzucić tą osobę... potraktować ją, jak zabawkę?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć