głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika najwieksze.pragnienie

uwierz  że wcale nie jest mi żal naszych wspólnych nocy  spędzonych na wilgotnej trawie w środku lasu. tych wspaniałych pocałunków  podczas których czułam jak niewinnie się uśmiechasz. wcale nie żałuję Twoich nieskazitelnych spojrzeń  od których robię sobie teraz odwyk. ani żadnej z wypitych wspólnie  filiżanek gorącej czekolady. podczas której  wycierałeś mi czekoladowe wąsy pod pretekstem pocałunku. sms'ów w środku nocy z zapewnieniem  że jestem tą najwspanialszą i  że spędzam Ci sen z powiek. żałuję tylko jednego. braku Twojego 'kocham' przez  które cały świat przestawał istnieć. dzięki  któremu deszcz przestawał padać  a moje ciało stawało się niczym w stanie miłosnej hibernacji.

abstracion dodano: 19 listopada 2010

uwierz, że wcale nie jest mi żal naszych wspólnych nocy, spędzonych na wilgotnej trawie w środku lasu. tych wspaniałych pocałunków, podczas których czułam jak niewinnie się uśmiechasz. wcale nie żałuję Twoich nieskazitelnych spojrzeń, od których robię sobie teraz odwyk. ani żadnej z wypitych wspólnie, filiżanek gorącej czekolady. podczas której, wycierałeś mi czekoladowe wąsy pod pretekstem pocałunku. sms'ów w środku nocy z zapewnieniem, że jestem tą najwspanialszą i, że spędzam Ci sen z powiek. żałuję tylko jednego. braku Twojego 'kocham' przez, które cały świat przestawał istnieć. dzięki, któremu deszcz przestawał padać, a moje ciało stawało się niczym w stanie miłosnej hibernacji.

a wieczorami  namiętnie wtulam się w poduszkę. oszukuję własną podświadomość  że to Ty leżysz obok. napawam się pozostałościami Twojego subtelnego zapachu  próbując odtworzyć sobie rytm Twojego oddechu.

abstracion dodano: 19 listopada 2010

a wieczorami, namiętnie wtulam się w poduszkę. oszukuję własną podświadomość, że to Ty leżysz obok. napawam się pozostałościami Twojego subtelnego zapachu, próbując odtworzyć sobie rytm Twojego oddechu.

nieumiejętnie chodziła z zamkniętymi oczami po krawędziach chodników  najbardziej ruchliwych ulic. tylko dlatego  że kazał jej być dzielną. chciała za wszelką cenę wyszarpać niebu szczęście. a on? on odwdzięczał jej się  niszcząc każdy z jej błahych uśmiechów. psując jej niebiański taniec w deszczu  o czwartej nad ranem  przynosząc parasolkę.

abstracion dodano: 19 listopada 2010

nieumiejętnie chodziła z zamkniętymi oczami po krawędziach chodników, najbardziej ruchliwych ulic. tylko dlatego, że kazał jej być dzielną. chciała za wszelką cenę wyszarpać niebu szczęście. a on? on odwdzięczał jej się, niszcząc każdy z jej błahych uśmiechów. psując jej niebiański taniec w deszczu, o czwartej nad ranem, przynosząc parasolkę.

wkładasz słuchawki do uszu  by zagłuszyć swoje myśli  które utrudniają Ci oddychanie. zamykasz oczy z nadzieją  że uciszy to ból szyderczo  rozdzierający Cię od środka. tonami pochłaniasz czekoladę z nadzieję  że subtelnie uniesione kąciki ust  sprawią że oszukasz samą siebie jaka jesteś szczęśliwa. nawet nie zauważasz  że każdą z czynności wykonujesz tylko po to  aby nie dać się temu przebiegłemu uczuciu  które jak raz wtargnie do Twojego serca  to pozostaje tam permanentnie długo. aż do całkowitego wyniszczenia Twoich zmysłów.

abstracion dodano: 18 listopada 2010

wkładasz słuchawki do uszu, by zagłuszyć swoje myśli, które utrudniają Ci oddychanie. zamykasz oczy z nadzieją, że uciszy to ból szyderczo, rozdzierający Cię od środka. tonami pochłaniasz czekoladę z nadzieję, że subtelnie uniesione kąciki ust, sprawią że oszukasz samą siebie jaka jesteś szczęśliwa. nawet nie zauważasz, że każdą z czynności wykonujesz tylko po to, aby nie dać się temu przebiegłemu uczuciu, które jak raz wtargnie do Twojego serca, to pozostaje tam permanentnie długo. aż do całkowitego wyniszczenia Twoich zmysłów.

zużywając chusteczkę za chusteczką. rzucając prymitywnie każdym przedmiotem o ścianę  z rozmazanym tuszem i drżącymi dłońmi. przepełniona zirytowaniem krzyczysz do własnych kanalików łzowych  'jeszcze Wam  kurwa mało?!'

abstracion dodano: 18 listopada 2010

zużywając chusteczkę za chusteczką. rzucając prymitywnie każdym przedmiotem o ścianę, z rozmazanym tuszem i drżącymi dłońmi. przepełniona zirytowaniem krzyczysz do własnych kanalików łzowych; 'jeszcze Wam, kurwa mało?!'

był moim melodramatycznym dupkiem  którego pocałunki musiałam skradać  stając na palcach.

abstracion dodano: 18 listopada 2010

był moim melodramatycznym dupkiem, którego pocałunki musiałam skradać, stając na palcach.

bycie zakochanym realistą można zaliczyć do wyczynów hardkorowych.

abstracion dodano: 18 listopada 2010

bycie zakochanym realistą można zaliczyć do wyczynów hardkorowych.

To jest jak chwila szczęścia w koszmarze...

honey123 dodano: 18 listopada 2010

To jest jak chwila szczęścia w koszmarze...

Obiecaj mi  że nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy  ile razem przeżyliśmy i ile jeszcze przejdziemy obiecaj mi  że będziemy zawsze i nie będziemy musieli przypominać sobie  że powinniśmy być obiecaj mi  że za miesiąc  pół roku czy dwa lata z takim samym zapałem będziemy planować swoje wspólne życie obiecaj mi  że będąc na drugim końcu świata nie będę musiała zastanawiać się co w tym momencie robisz  bo właśnie będziemy kolejną godzinę gadać przez telefon obiecaj mi  że nigdy nie będę musiała płakać podczas oglądania naszych wspólnych zdjęć obiecaj mi  że nie muszę się niczego obawiać. obiecaj mi...

honey123 dodano: 18 listopada 2010

Obiecaj mi, że nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy, ile razem przeżyliśmy i ile jeszcze przejdziemy obiecaj mi, że będziemy zawsze i nie będziemy musieli przypominać sobie, że powinniśmy być obiecaj mi, że za miesiąc, pół roku czy dwa lata z takim samym zapałem będziemy planować swoje wspólne życie obiecaj mi, że będąc na drugim końcu świata nie będę musiała zastanawiać się co w tym momencie robisz, bo właśnie będziemy kolejną godzinę gadać przez telefon obiecaj mi, że nigdy nie będę musiała płakać podczas oglądania naszych wspólnych zdjęć obiecaj mi, że nie muszę się niczego obawiać. obiecaj mi...;***

Ci którzy nie czują zazdrości nie czują nic….

honey123 dodano: 18 listopada 2010

Ci którzy nie czują zazdrości nie czują nic….

Potrzebujesz kogoś  dla kogo będziesz żyć  istnieć w jego marzeniach i snach  dla kogo będziesz jedyna  najpiękniejsza  cudowna  wyjątkowa  dla kogo będziesz idealna nawet ze swoimi wadami  kogoś kto będzie mówił ci : Kocham  każego dnia.

honey123 dodano: 18 listopada 2010

Potrzebujesz kogoś, dla kogo będziesz żyć, istnieć w jego marzeniach i snach, dla kogo będziesz jedyna, najpiękniejsza, cudowna, wyjątkowa, dla kogo będziesz idealna nawet ze swoimi wadami, kogoś kto będzie mówił ci :"Kocham" każego dnia.

Pocałunki są mową miłości może wpadniesz i się wypowiesz?

honey123 dodano: 17 listopada 2010

Pocałunki są mową miłości,może wpadniesz i się wypowiesz?;***

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć