 |
To że ona się uśmiecha nie znaczy ,że jest szczęśliwa...
|
|
 |
kocham Cię,bo jesteś najważniejszą osobą w moim życiu... kocham Cię,bo z Tobą moje życie wygląda pięknie... kocham Cię,bo znosisz moje humory... kocham Cię,bo zawsze masz dla mnie czas... kocham Cię,bo tęsknisz za mną już po 5 minutach rozstania... kocham Cię,bo mogę Ci zaufać... kocham Cię,bo nigdy mnie nie zostawisz... kocham Cię,bo zrobiłbyś dla mnie wszystko... kocham Cię,bo nigdy mnie nie zdradzisz... kocham Cię,bo Ty kochasz mnie tak mocno, jak ja Ciebie... kocham Cię,bo myślisz o mnie i o naszych wspólnie spędzonych chwilach.. kocham Cię,bo się dla mnie poświęcasz... kocham Cię,bo umiesz zrezygnować ze wszystkiego byle być przy mnie... kocham Cię,bo jesteśmy RAZEM szczęśliwi... kocham Cię,bo tyle ze mną wytrzymałeś... kocham Cię,bo jesteś TYLKO mój! kocham Cię,bo...jesteś! ♥
|
|
 |
Moje życie jest pełne facetów , jem Grześka , piję Kubusia a na dodatek śpię z Jaśkiem .
|
|
 |
On... odczuwa przyśpieszenie rytmu bicia serca gdy dotyka choc skrawka jej ciała .
Ona...czuje w każdej komórce, minimetrze swej osoby ciepły dreszcz uwielbienia .
|
|
 |
Dotykam wzrokiem Twego ciała , czujesz
|
|
 |
Jak powiedzieć chłopakowi, że nie chce już z nim być?
-zostałam wegetarianką i odstawiam pasztety.
|
|
 |
- te, 'piękna' na jakim zamku straszysz? - masz za małego konia żeby tam dojechać...
|
|
 |
Ja jestem twoja ,ty jesteś mój.
|
|
 |
wyszedł. trzasnął drzwiami tak mocno, że niemal wyrwał je z zawiasów. wedle rozkazów spakowała jego rzeczy w walizkę. zauważywszy, że jest w niej trochę wolnego miejsca, nieśmiało do niej weszła. miała nadzieję, że przyjdzie po ubrania i podnosząc walizkę nie spostrzeże się, że waży nieco więcej i zwyczajnie zabierze ją ze sobą.
|
|
 |
wyrachowaną suką to Ty ewentualnie swojego psa możesz nazywać. chociaż wątpię, że ma aż tak wysublimowane pomysły na znęcanie się nad Tobą jak ja.
|
|
 |
irytuje mnie kiedy ktoś bezmyślnie rzuca 'kocham Cię'. równie bezmyślnie jak 'zrób mi kawę'. przecież szacunek i stuprocentowa pewność przy wymawianiu tych dwóch słów nadaje im niepowtarzalnej magii.
|
|
 |
nasze odejścia można porównać do Twoich wyjazdów. spakuję Ci walizkę, zatrzasnę za Tobą drzwi. a później i tak wsiądę w samochód, pojadę na lotnisko i kiedy będziesz już przy odprawie, przeskoczę przez barierki, rzucę Ci się szyję i oplatając nogami zacznę błagająco łkać, żebyś nie wyjeżdżał. przecież wiesz, że moje 'spierdalaj' oznacza 'zostań ze mną i rób mi tą cholerną kawę do tej cholernej filiżanki, każdego cholernego ranka, kiedy nie możesz mnie dobudzić bo jestem zbyt zaabsorbowana udawaniem, że śpię tylko po to, abyś obudził mnie tym cholernym pocałunkiem jak ten cholerny książę tą cholerną księżniczkę'.
|
|
|
|