 |
Wkrótce walentynki. Strasznie mi z tego powodu wszystko jedno.
|
|
 |
- a marzenia jakieś masz? - wypierdalaj to jedno się spełni.
|
|
 |
-Waćpanie, udamy się na szlugensa? -Wyborny pomysł milordzie.
|
|
 |
- masz chłopaka?
- CHŁOPAKA?! POJEBAŁO ?! A SZKOŁA?!
|
|
 |
- mamo, idę na wódkę.
- jak śmiesz mówić tak do matki? mogłabyś chociaż skłamać.
- dobra: mamo, idę na mleko.
|
|
 |
-hej, co napisałeś w zadaniu 6?
-ZADANIU 6?!
-no, na drugiej stronie.
-NA DRUGIEJ STRONIE?!
|
|
 |
-Sprawdziła pani sprawdziany?
-Nie, mam też innych uczniów.
-Zapomniałem zadania domowego..
-DLACZEGO?!
-bitch please, mam też innych nauczycieli.
|
|
 |
Weszłam do kaplicy w której leżał mój ojciec, podeszłam do jego trumny i z trudnością złożyłam ręce by się pomodlić, błagałam o wybaczenie jego grzechów i pełnie szczęścia, lada chwila zerkałam na niego czy czasem nie otwiera oczu i śmieje sie ze mnie. - Taki był jego charakter. Miałam już tego wszystkiego dosyć, rzucałam w myślach przekleństwa na Boga by go mi z powrotem oddał bo nie umiem bez niego żyć
|
|
 |
Nie śnij się. nie śnij.Robisz mi nieporządek w chaosie.
|
|
 |
Weź powietrze w płuca, odstaw zawiść, nienawiść zostaw na istotne sprawy.
|
|
 |
jestem tak zajebista, że to telewizor ogląda mnie.
|
|
|
|