głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika najointowymkacu

Podsumowanie 2014? Miałam kochającego faceta po czym okazało się  że ja nigdy go nie kochałam. Miałam kolejnego  ale ten sprawił tylko  że było jeszcze gorzej. Miałam kilka wzlotów  ale mocniejsze upadki. Poszłam do przodu  ale nie w tym kierunku  o którym marzyłam. Fakt  poznałam wielu wspaniałych ludzi  ale też wielu takich  którzy nie zostawili po sobie wspaniałych wspomnień. Tęskniłam za przeszłością przez co nie miałam ani jej  ani przyszłości. Czekałam kolejny rok na coś co nigdzie nie nadejdzie. Odfajkowałam kilka dobrych melanży  kilka razy mówiłam  nigdy więcej nie piję . Zrobiłam nowe tatuaże  nowe kolczyki  nowe marzenia. 2014 nie był ani dobry  ani zły. Był mdły. esperer

esperer dodano: 31 grudnia 2014

Podsumowanie 2014? Miałam kochającego faceta po czym okazało się, że ja nigdy go nie kochałam. Miałam kolejnego, ale ten sprawił tylko, że było jeszcze gorzej. Miałam kilka wzlotów, ale mocniejsze upadki. Poszłam do przodu, ale nie w tym kierunku, o którym marzyłam. Fakt, poznałam wielu wspaniałych ludzi, ale też wielu takich, którzy nie zostawili po sobie wspaniałych wspomnień. Tęskniłam za przeszłością przez co nie miałam ani jej, ani przyszłości. Czekałam kolejny rok na coś co nigdzie nie nadejdzie. Odfajkowałam kilka dobrych melanży, kilka razy mówiłam "nigdy więcej nie piję". Zrobiłam nowe tatuaże, nowe kolczyki, nowe marzenia. 2014 nie był ani dobry, ani zły. Był mdły./esperer

Śmierć nie jest asertywna  zawsze jest na TAK.

xxlovestoryxx dodano: 29 grudnia 2014

Śmierć nie jest asertywna, zawsze jest na TAK.

Zero współczucia  cały dzisiejszy świat.  Użalając się nad sobą  marzenia zostają w snach.  Nie jesteś ofiarą  ofiary przykrył zimny piach.  Już do ostatnich dni  miej gotowości stan.

xxlovestoryxx dodano: 29 grudnia 2014

Zero współczucia, cały dzisiejszy świat. Użalając się nad sobą, marzenia zostają w snach. Nie jesteś ofiarą, ofiary przykrył zimny piach. Już do ostatnich dni, miej gotowości stan.

Czemu mamy nierówne szanse?  Kiedy mamy wspólny cel.  Boże  powiedz  jak żyć naprawdę.  Nie wiem wcale jak mogę chcieć.

xxlovestoryxx dodano: 29 grudnia 2014

Czemu mamy nierówne szanse? Kiedy mamy wspólny cel. Boże, powiedz, jak żyć naprawdę. Nie wiem wcale jak mogę chcieć.

Dziś zabiorę Cię tam  gdzie nigdy nie znajdą nas   wyssij truciznę z moich ran  póki jeszcze czas.   Ja przemyję Twoje blizny czystą wodą z życia źródła   bo płyniemy pod prąd  choć wywrotna nasza łódka.  Błądzisz oczyma  myślami  gdzieś pośród fal    jesteś jak biała linia na tle toni błękitu    palcem na wzburzonej wodzie pozostawiasz ślad    Rozkładasz dłonie jak żagiel pod wiatr  bądź czujna  podły los potrafi być przebiegły   nie zdradź nikomu żadnej z mojej tajemnic  tylko Tobie mogę ufać  tylko Ciebie jestem pewny   Nawołujesz na jeziorze  Twój śpiew łagodzi nerwy.

xxlovestoryxx dodano: 28 grudnia 2014

Dziś zabiorę Cię tam, gdzie nigdy nie znajdą nas, wyssij truciznę z moich ran, póki jeszcze czas. Ja przemyję Twoje blizny czystą wodą z życia źródła, bo płyniemy pod prąd, choć wywrotna nasza łódka. Błądzisz oczyma, myślami, gdzieś pośród fal, jesteś jak biała linia na tle toni błękitu, palcem na wzburzonej wodzie pozostawiasz ślad, Rozkładasz dłonie jak żagiel pod wiatr, bądź czujna, podły los potrafi być przebiegły, nie zdradź nikomu żadnej z mojej tajemnic, tylko Tobie mogę ufać, tylko Ciebie jestem pewny, Nawołujesz na jeziorze, Twój śpiew łagodzi nerwy.

Czy nie znając trudu życia doceniłabyś co piękne?  Staram się codziennie  dbam o to  co cenne.  W cenie co przyziemne  za mną drzwi zamknięte   zostań przy mnie  choć niepewne drogi kręte.  Nie mogę dać Ci więcej  to poza mym zasięgiem   podaj mi swą dłoń  przed nami strome wejście.  Nie mogę dać Ci więcej niż woda i powietrze    ogrzać Cię swym ciepłem  silnym ramieniem wesprzeć.  Ja  ostatni bard  pójdę tam dokąd Ty    wiem jak zdrada może ranić  jak dławią gorzkie łzy   miedzy nami tylko prawda  kłamstwa ani krzty    będę walczył o ten ogień do ostatniej kropli krwi!

xxlovestoryxx dodano: 28 grudnia 2014

Czy nie znając trudu życia doceniłabyś co piękne? Staram się codziennie, dbam o to, co cenne. W cenie co przyziemne, za mną drzwi zamknięte, zostań przy mnie, choć niepewne drogi kręte. Nie mogę dać Ci więcej, to poza mym zasięgiem, podaj mi swą dłoń, przed nami strome wejście. Nie mogę dać Ci więcej niż woda i powietrze, ogrzać Cię swym ciepłem, silnym ramieniem wesprzeć. Ja, ostatni bard, pójdę tam dokąd Ty, wiem jak zdrada może ranić, jak dławią gorzkie łzy, miedzy nami tylko prawda, kłamstwa ani krzty, będę walczył o ten ogień do ostatniej kropli krwi!

Stań naprzeciw mnie jaką stworzył cię Bóg   nic nie mów  podaj mi swą dłoń  nic nie mów.  Wiem o Tobie dużo więcej  niż mówią Twoje usta   oczy są zwierciadłem tego  co na dnie oceanu duszy.  Stoję tu przed tobą  nie przynoszę nic w zamian    spragniony snu  głodny uczuć  zmęczony   siadam.  Nie proszę Cię o wiele  połóż dłonie na mej głowie   zapomniałem o przeszłości  narodziłem się na nowo.  Pójdziemy przed siebie nie patrząc w tył  choćby boso   będziemy spali pod gołym niebem  przykryci rosą.  Niech nasze czyste myśli ku niebu się unoszą   w kierunku  w którym odchodzi dzień i łączy z nocą.

xxlovestoryxx dodano: 28 grudnia 2014

Stań naprzeciw mnie jaką stworzył cię Bóg, nic nie mów, podaj mi swą dłoń, nic nie mów. Wiem o Tobie dużo więcej, niż mówią Twoje usta, oczy są zwierciadłem tego, co na dnie oceanu duszy. Stoję tu przed tobą, nie przynoszę nic w zamian, spragniony snu, głodny uczuć, zmęczony - siadam. Nie proszę Cię o wiele, połóż dłonie na mej głowie, zapomniałem o przeszłości, narodziłem się na nowo. Pójdziemy przed siebie nie patrząc w tył, choćby boso, będziemy spali pod gołym niebem, przykryci rosą. Niech nasze czyste myśli ku niebu się unoszą, w kierunku, w którym odchodzi dzień i łączy z nocą.

Zabierz mnie  gdzie wschodzi słońce   zabierz mnie  gdzie ciemność zanika    zabierz tam mnie gdzie noc wita dzień.

xxlovestoryxx dodano: 28 grudnia 2014

Zabierz mnie, gdzie wschodzi słońce, zabierz mnie, gdzie ciemność zanika, zabierz tam mnie gdzie noc wita dzień.

Nie jestem z tych  które zostają na całe życie. Jestem z tych  które na całe życie się zapamiętuję. esperer

esperer dodano: 28 grudnia 2014

Nie jestem z tych, które zostają na całe życie. Jestem z tych, które na całe życie się zapamiętuję./esperer

Ja od zawsze miałam w sobie coś takiego... Coś takiego na przekór. Nie  nie będę Cię kochać jak wariatka. Nie  nie oddam Ci żadnej części mnie i prawdopodobnie połączy nas chwilowy romans  a nie miłość na całe życie. Nie ze mną plany o dzieciach  rodzince i psie w ogródku. Nie ma mnie na obrazku żadnej małej dziewczynki  nikogo nie trzymam za rękę. Mogę być miła jak coś chcę  ale to nie potrwa długo. Nie łudź się  że mnie zmienisz  za dobrze siebie znam. Nie pierdol mi tutaj o uczuciach  skoro u mnie ich brak. Najlepiej od razu idź inną drogą  bo ja zawsze wybieram najtrudniejsze. Najlepiej od razu odpuść  bo ja już dawno to zrobiłam. esperer

esperer dodano: 28 grudnia 2014

Ja od zawsze miałam w sobie coś takiego... Coś takiego na przekór. Nie, nie będę Cię kochać jak wariatka. Nie, nie oddam Ci żadnej części mnie i prawdopodobnie połączy nas chwilowy romans, a nie miłość na całe życie. Nie ze mną plany o dzieciach, rodzince i psie w ogródku. Nie ma mnie na obrazku żadnej małej dziewczynki, nikogo nie trzymam za rękę. Mogę być miła jak coś chcę, ale to nie potrwa długo. Nie łudź się, że mnie zmienisz, za dobrze siebie znam. Nie pierdol mi tutaj o uczuciach, skoro u mnie ich brak. Najlepiej od razu idź inną drogą, bo ja zawsze wybieram najtrudniejsze. Najlepiej od razu odpuść, bo ja już dawno to zrobiłam./esperer

Odszedł. Odszedł  ale tam skąd nie ma powrotów. Jest już tam  gdzie tęsknota nie dosięga i niczego nie zmienia. Nawet jakbym mocno chciała  nie mogę tam pójść. To nie jest kwestia ciężkiej i długiej drogi  a po prostu jej braku. Gdybym miała pewność  że mam gdzie iść  nie obróciłabym się ani razu w tył  nie zwróciłabym uwagi na żadną z krwawiących blizn. Nigdy bym nie zawróciła  ale to i tak nie ma znaczenia  bo tej trasy nie ma. On jest tam gdzie ma się tylko bilet w jedną stronę. Nikt nie wrócił  mimo tego  że tylu czeka. Odszedł  ale odliczanie czasu nic nie da  bo ten stanął w miejscu. Odszedł  ale ja nadal kocham i wiem  że któregoś dnia to ja będę tam skąd nie ma powrotów i gdzie nie ma drogowskazów. Któregoś dnia będę z nim już na zawsze. esperer

esperer dodano: 26 grudnia 2014

Odszedł. Odszedł, ale tam skąd nie ma powrotów. Jest już tam, gdzie tęsknota nie dosięga i niczego nie zmienia. Nawet jakbym mocno chciała, nie mogę tam pójść. To nie jest kwestia ciężkiej i długiej drogi, a po prostu jej braku. Gdybym miała pewność, że mam gdzie iść, nie obróciłabym się ani razu w tył, nie zwróciłabym uwagi na żadną z krwawiących blizn. Nigdy bym nie zawróciła, ale to i tak nie ma znaczenia, bo tej trasy nie ma. On jest tam gdzie ma się tylko bilet w jedną stronę. Nikt nie wrócił, mimo tego, że tylu czeka. Odszedł, ale odliczanie czasu nic nie da, bo ten stanął w miejscu. Odszedł, ale ja nadal kocham i wiem, że któregoś dnia to ja będę tam skąd nie ma powrotów i gdzie nie ma drogowskazów. Któregoś dnia będę z nim już na zawsze./esperer

Zabawne  nie? Mówiliśmy  że się nie kochamy. Że nie potrafimy obdarzyć nikogo wyższymi uczuciami. Oboje mieliśmy wyjebane na wszystko  na wszystkie brednie o miłości. Liczył się melanż  kolejna zabawa  kolejne znajomości na jedną noc. Oboje byliśmy znani z tego  że nie przywiązywaliśmy się do nikogo  a kto przywiązał się do nas zawsze odchodził cały w bliznach. Tak nam było dobrze  dopóki nie trafiliśmy na siebie. Wyobraź to sobie  takie same światy  takie same poglądy i taki sam brak uczuć. To musiało się tak skończyć. Na finiszu nie kochałam nikogo mocniej i nikogo mocniej nie zraniłam. Nikt też mnie tak nie sponiewierał. Musieliśmy odejść  zawsze odchodziliśmy. Żadne się nie przyznało  że ma serce. esperer

esperer dodano: 25 grudnia 2014

Zabawne, nie? Mówiliśmy, że się nie kochamy. Że nie potrafimy obdarzyć nikogo wyższymi uczuciami. Oboje mieliśmy wyjebane na wszystko, na wszystkie brednie o miłości. Liczył się melanż, kolejna zabawa, kolejne znajomości na jedną noc. Oboje byliśmy znani z tego, że nie przywiązywaliśmy się do nikogo, a kto przywiązał się do nas zawsze odchodził cały w bliznach. Tak nam było dobrze, dopóki nie trafiliśmy na siebie. Wyobraź to sobie, takie same światy, takie same poglądy i taki sam brak uczuć. To musiało się tak skończyć. Na finiszu nie kochałam nikogo mocniej i nikogo mocniej nie zraniłam. Nikt też mnie tak nie sponiewierał. Musieliśmy odejść, zawsze odchodziliśmy. Żadne się nie przyznało, że ma serce./esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć