 |
|
to wielgaśne szczęście w postaci kilku osób, te kilka słów i maleńkich uczuć, będących podstawą tego jak jest, te chwile, kiedy to uśmiech powoduje nawet ta Ich minimalna obecność w naszym życiu, w sercu. stuprocentowa pewność, że będą już zawsze, że chcą być i są na wyłączność, że to właśnie na Nich, mogę liczyć wbrew temu jak jest, wbrew dzielącym barierom, każdego dnia daje mi siłę, siłę by wciąż tu być. / endoftime. [między innymi, for rapoholiiik pyś.]
|
|
 |
|
nie wiem co ze sobą zrobić, jestem pozbawiona jakichkolwiek nadziei.. kurwa co jest grane?!
|
|
 |
|
Może jestem Ci nie potrzebny , ale zrozum moje serce potrzebuje Ciebie by biło w rytmie twoim i naszej miłości./jnds
|
|
 |
|
Łączyło nas wiele a dzieliło wszystko./
|
|
 |
|
i patrząc na telefon krzyczysz do niego "DZWOŃ KURWA, DZWOŃ!"
|
|
 |
|
Milczysz, znasz mnie, wiesz że znów muszę schlać się. I najgorsze, że Ty jesteś przy tym zawsze./Bonson < 3
|
|
 |
|
Wystarczyło jedno spotkanie, jedno spojrzenie Tobie w oczy i wiedziałem że będziesz najważniejsza w moim życiu./jnds
|
|
 |
|
Tysiące niesamowicie przejrzystych wspomnień przewijających się jak film w mojej głowie, ktory z każdym kolejnym haustem powietrza kuje w serce coraz bardziej. Dotyka je najgłębiej jak to możliwe dając uczucie wewnętrznego bólu, który w jakiś sposób zabija mnie całego. Osłabia każde uczucie, jakie zaprzątnie choć na chwilę moje myśli i tylko jedno z nich staje się silniejsze - tęsknota. Tęskniąc za wszystkim, co kiedyś było podstawą wyczuwam w powietrzu lekki cień Twojego zapachu. Ostatkami sił powstrzymuję się i nie zaciągam się już tym przesiąknietnym Tobą tlenem. Jesteś teraz moim ratunkiem i niebezpieczeństwem jednocześnie. Wiem, że wszystko co związane z Tobą może mnie równocześnie uratować i zniszczyć w taki sam sposób. Jesteś największym ryzykiem mojego życia. Tym razem nie zaryzykuję. /podobnopopierdolony
|
|
 |
|
Kobieta ,kiedy kocha,wie dobrze,czego chce i śmiało ku temu zmierza. /jebnijmiwlep
|
|
 |
|
Żyje w stanie zauroczenia. /jebnijmiwlep
|
|
 |
|
Choćby nie wiem jak bardzo się kogoś kochało nagle przychodzi taki dzień, w którym to po prostu mija, choć może nie w stu procentach, ale w końcu przestajemy myśleć o tej osobie 24 godziny na dobę. Nawet jeśli na początku wciąż przewija się ona przez nasze myśli, to przecież nic złego - mamy wspomnienia, które nie muszą być jednoznaczne z uczuciami. Tak - kochałam Cię, kochałam Cię i nadal kocham ale nie. chciałabym to już usunąć i napisać, że mi minęło, ten ostatni raz tego nie zrobię. Kocham Cię cały czas, ale teraz dam sobie bez Ciebie radę - nie chcę być powodem Waszych kłótni - masz prawo ułożyć sobie życie, ale ja też - więc koniec z tą naszą pseudo-przyjaźnią: to był masochizm. Teraz będę robić wszystko dla siebie, nie będę już o Tobie myśleć i nikt nie dowie się, że nadal znaczysz dla mnie cokolwiek.
|
|
 |
|
jak traciłem Ciebie , czułem że tracę wszystko./jnds
|
|
|
|