 |
|
Sen był karą, spotykał w nim postaci z przeszłości, ale życie dało szansę w postaci miłości. Nie wiedział co zrobić, serce biło na znak, ale nie był pewny czy to miłość, czy strach.
|
|
 |
|
To serce pije łzy, koją długi pokuty. Kiedy światła miasta gasną, nie ma dróg na skróty.
|
|
 |
|
Mówił, wolność to ten chrom na murze i adrenalina, więc opuścił dom po maturze. W kieszeni tylko bilet, szlugi i drobne, chciał tylko złapać chwilę i drugi oddech. Nie omijał go nawet fart na starcie, bo kroił gówniarzy z farb na jardzie. Potem gonił ganję, kradł w sklepach żarcie, chciał żyć mocno i prawie przepadł twardziel.
|
|
 |
|
Brał pióro i pisał wiersze jak Puszkin, pierwszy swój hajs wydał na pierwsze puszki, pisał, choć czuł się jak narkoman z myślą, że rodzice chcą by zajął się czymś co ma przyszłość. Tłumił w sobie ich chore ambicje, kupował Keny za flotę na korepetycje.
|
|
 |
|
kolejną dawkę nikotyny mieszam z tlenem, po brzegi wypełniam nią płuca. zatruwanie się od wewnątrz weszło mi w nawyk, to codzienne, powolne zabijanie się bez bólu przypadło do gustu. wieczorem znów dojdę do wniosku, że to przecież i tak nie ma sensu, znów będę krztusić się łzami, zaciągając się ostatkiem sił. bezbronny organizm podatny, na każdą nową ranę, serce do sedna przepełnione bólem, może nie wiesz, ale od pewnego czasu, dla mnie jedynym wyzwaniem by przetrwać to pierdolone życie, jest nieustanne starcie z nim samym, tak po prostu.. o kolejny oddech. / Endoftime.
|
|
 |
|
To drzemie w nas i kradnie nam życie, tak działa alter ego na co dzień w tej muzyce
|
|
 |
|
zamiast wpadać w nałogi mógłbyś zacząć wpadać w bit
|
|
 |
|
Jaka California? wyszła kakofonia w najkach i już nie wiem czy to rap, czy z waszej strony sarkazm
|
|
 |
|
Nie umie mi nikt pomóc, ani ja sama sobie nie umiem pomóc. Dlaczego tak jest? Dlaczego ja sama gubię się w swoich myślach, dlaczego tego nikt nie zrobi za mnie? Bo to jest gra. A my jesteśmy graczami.
|
|
 |
|
To uczucie, kiedy Ty siedzisz w domu, a on jest w barze. Tylko jedna myśl zawsze przychodzi do głowy, jedna i ciągle ta sama. Zdrada.
|
|
 |
|
Nie umiem się odnaleźć bez Ciebie i to jest chujowe./jnds
|
|
 |
|
Spieszę się do nieba by spoglądać na Ciebie i ocierać Ci łzy gdy ktoś zrani twoje serducho./jnds
|
|
|
|