 |
"Zostawiłem ją - bo przecież to nie działało, myślałem, że możemy być przyjaciółmi. Odmówiła. Wydawało mi się, że to ona chciała mnie zostawić już dawno. Kiedy postawiłem wszystko na jedną kartę powiedziałem stop. Ona zaczęła walczyć. Walczyła jeszcze chwilę - tłumaczyła, prosiła o wybaczenie. W końcu to olałem. Przestałem odbierać telefony, odpisywać, żyłem dalej. Któregoś dnia pojechałem zabrać od niej moje rzeczy. Rozładował mi się telefon nie uprzedziłem, że przyjadę. Zadzwoniłem do drzwi. Otworzyła mi. Zapłakana, w mojej bluzie, wychudła jakoś i oczy miała podkrążone dopiero teraz zobaczyłem jak bardzo ją skrzywdziłem..."
|
|
 |
Czasami złapię Twój wzrok gdzieś przelotem. Sporadycznie skradnę słowo pośpiesznie rzucone. Incydentalnie dotknę Twojego ramienia. Okazjonalnie zatrzymam uśmiech skierowany do świata. Nieraz aresztuję Twój głos. Tak. Wtedy wiem, że żyję.
|
|
 |
Wszystko w życiu jest po coś i wszystko przychodzi niespodziewanie.
|
|
 |
Niesamowite jak paradoksalnie układa się życie: najpierw bardzo czegoś pragniesz i nie możesz się doczekać, a potem, kiedy jest już po wszystkim, marzysz tylko o tym, by cofnąć czas i wrócić do dni, gdy wszystko było po staremu..
|
|
 |
I co mam powiedzieć? Że co noc duszę się, z braku Ciebie?
|
|
 |
Byli jak dwa magnesy, które nie mogą się zdecydować, czy się przyciągać czy odpychać.
|
|
 |
Pozwólcie odejść tym, którzy tego chcą. Nie ważne jak mocno będzie bolało.
|
|
 |
Miłość pozwala w najbardziej niedoskonałym człowieku odnaleźć ideał.
|
|
 |
Ale temu uśmiechowi nie można było się oprzeć. Ten uśmiech mógłby wygrywać wojny i leczyć raka.
|
|
 |
Odważny jest nie ten, kto nie czuje strachu, lecz ten kto go pokonuje.
|
|
 |
Potrzebuję silnego mężczyzny, żeby mógł udźwignąć mój ciężki charakter.
|
|
 |
Jeśli zapomnisz, że jestem pamiętaj, że byłem.
|
|
|
|