głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika naimiemamciemnosc

Wpatruję się we wschodzące słońce i próbuję uświadomić sobie  że to kolejny dzień bez Ciebie.

kisielq69 dodano: 29 października 2010

Wpatruję się we wschodzące słońce i próbuję uświadomić sobie, że to kolejny dzień bez Ciebie.

Czasami żałuję  że nie potrafisz czytać w moich myślach.  Wiedział byś wtedy kiedy Mam Cię dość   A kiedy tak cholernie potrzebuję Twojej bliskości.

kisielq69 dodano: 29 października 2010

Czasami żałuję, że nie potrafisz czytać w moich myślach. Wiedział byś wtedy kiedy Mam Cię dość, A kiedy tak cholernie potrzebuję Twojej bliskości.

Dziękuję za buziaka na śniadanie za kawę w południe a następnie za złamane mi serce.

kisielq69 dodano: 29 października 2010

Dziękuję za buziaka na śniadanie,za kawę w południe a następnie za złamane mi serce.

Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni  wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.

kisielq69 dodano: 29 października 2010

Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście.

Nie widziałam Cię już od miesiąca.  I nic. Jestem może bledsza   Trochę śpiąca  trochę bardziej milcząca   Lecz widać można żyć bez powietrza.

kisielq69 dodano: 29 października 2010

Nie widziałam Cię już od miesiąca. I nic. Jestem może bledsza, Trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca, Lecz widać można żyć bez powietrza.

Usta swe w cienką linię złóż. Ni szept  ni dźwięk  ni głos. Czcij tę ciszę naszych serc. Póki biją jeszcze.

kisielq69 dodano: 29 października 2010

Usta swe w cienką linię złóż. Ni szept, ni dźwięk, ni głos. Czcij tę ciszę naszych serc. Póki biją jeszcze.

:D dobree : D teksty kisielq69 dodał komentarz: :D dobree : D do wpisu 29 października 2010
  Czuję się tak  jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość  przebaczenie i pokój.    Który zwycięży?    Ten  którego karmię.

kisielq69 dodano: 29 października 2010

- Czuję się tak, jakby w moim sercu toczyły walkę dwa wilki. Jeden jest pełen złości i nienawiści. Drugiego przepełnia miłość, przebaczenie i pokój. - Który zwycięży? - Ten, którego karmię.

ubóstwia malować swoje paznokcie na krwistą czerwień. nie pogardzi  wypadem na piwo z Twoimi kumplami. kocha zmysłowe szpilki  ale z pełnią zapału oglądnie z Tobą mecz. otwiera okno na oścież  podczas deszczu. w czasie zimy  biega boso po śniegu. nie toleruje świeczek na urodzinowym torcie i kocha gumę balonową. jest wyjątkowa  pełna obłędu. szukająca osobnika  który ją za ten obłęd  pokocha.

abstracion dodano: 26 października 2010

ubóstwia malować swoje paznokcie na krwistą czerwień. nie pogardzi, wypadem na piwo z Twoimi kumplami. kocha zmysłowe szpilki, ale z pełnią zapału oglądnie z Tobą mecz. otwiera okno na oścież, podczas deszczu. w czasie zimy, biega boso po śniegu. nie toleruje świeczek na urodzinowym torcie i kocha gumę balonową. jest wyjątkowa, pełna obłędu. szukająca osobnika, który ją za ten obłęd, pokocha.

w końcu nadejdzie dzień  kiedy będziesz nadgryzała jego ego  jak własną wargę podczas upojnej nocy.

abstracion dodano: 26 października 2010

w końcu nadejdzie dzień, kiedy będziesz nadgryzała jego ego, jak własną wargę podczas upojnej nocy.

palę  bo muszę być od czegoś uzależniona. kiedyś to Ty byłeś  moją nikotyną powolnie buszującą w moich płucach. dzisiaj  są to papierosy. każdego poranka  biegnę boso  w za dużym swetrze na taras i patrząc na wschodzące słońce  napawam się porankiem. myślę wtedy o Tobie  wiesz? przypominają mi się momenty  kiedy skrupulatnie starałeś mi się wyrwać mojego zabójce z kruchych dłoni  z oczami przepełnionymi troską. martwiłeś się o mnie. a dzisiaj  wbrew Tobie   funduję sobie powolną śmierć. przecież wiesz  że ubóstwiam być bezwzględnie złośliwa  kochanie.

abstracion dodano: 26 października 2010

palę, bo muszę być od czegoś uzależniona. kiedyś to Ty byłeś, moją nikotyną powolnie buszującą w moich płucach. dzisiaj, są to papierosy. każdego poranka, biegnę boso, w za dużym swetrze na taras i patrząc na wschodzące słońce, napawam się porankiem. myślę wtedy o Tobie, wiesz? przypominają mi się momenty, kiedy skrupulatnie starałeś mi się wyrwać mojego zabójce z kruchych dłoni, z oczami przepełnionymi troską. martwiłeś się o mnie. a dzisiaj, wbrew Tobie - funduję sobie powolną śmierć. przecież wiesz, że ubóstwiam być bezwzględnie złośliwa, kochanie.

bo abstrakcja jest pro  kiciu! :  teksty abstracion dodał komentarz: bo abstrakcja jest pro, kiciu! :* do wpisu 26 października 2010
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć