głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika naimiemamciemnosc

Dobrze  że spotkałem tylu ich  wyjątkowych  zwykłych  tak  jak ja. I powiedzieli mi  że bez marzeń  pragnień tych  życie wtedy traci sens.

kisielq69 dodano: 2 grudnia 2010

Dobrze, że spotkałem tylu ich, wyjątkowych, zwykłych- tak, jak ja. I powiedzieli mi, że bez marzeń, pragnień tych, życie wtedy traci sens.

leżała w szpitalnym łóżku  odliczając ostatnie minuty. leżał tuż obok niej  uspokajając  że wszystko będzie dobrze.   ale lekarze  już wydali wyrok. nic nie będzie dobrze  rozumiesz? to koniec.   powiedziała  kryjąc twarz w swoje sine od setek podłączonych rurek  dłoniach.   zawsze mogą się mylić. wcale nie muszą mieć racji.   nie bądź naiwny.   powiedziała  zaciskając wargi. walczyła sama ze sobą  starając powstrzymać się od płaczu.   nie wolno Ci tak mówić! nie pozwalam Ci  rozumiesz?!   krzyczał  wstając z łóżka. kilka godzin później  kiedy spał na jednej z ławek na szpitalnym korytarzu  obudził go lekarz.   bardzo mi przykro  Pana o tym informować ... robiliśmy wszystko co w naszej mocy.   chyba Pan żartuje!   roześmiał się  histerycznym chichotem.    niestety.   powiedział lekarz  kładąc dłoń na jego ramieniu.  cz. 1

abstracion dodano: 2 grudnia 2010

leżała w szpitalnym łóżku, odliczając ostatnie minuty. leżał tuż obok niej, uspokajając, że wszystko będzie dobrze. - ale lekarze, już wydali wyrok. nic nie będzie dobrze, rozumiesz? to koniec. - powiedziała, kryjąc twarz w swoje sine od setek podłączonych rurek, dłoniach. - zawsze mogą się mylić. wcale nie muszą mieć racji. - nie bądź naiwny. - powiedziała, zaciskając wargi. walczyła sama ze sobą, starając powstrzymać się od płaczu. - nie wolno Ci tak mówić! nie pozwalam Ci, rozumiesz?! - krzyczał, wstając z łóżka. kilka godzin później, kiedy spał na jednej z ławek na szpitalnym korytarzu, obudził go lekarz. - bardzo mi przykro, Pana o tym informować ... robiliśmy wszystko co w naszej mocy. - chyba Pan żartuje! - roześmiał się, histerycznym chichotem. - niestety. - powiedział lekarz, kładąc dłoń na jego ramieniu. (cz. 1)

  jesteście beznadziejni!   krzyczał do przechodzących pielęgniarek. nie mogąc uwierzyć w to co się stało  cały wycieńczony wsiadł za kółko samochodu. nie spał od kilku nocy  chcąc być non stop przy niej. 'obiecałem  że nigdy jej nie opuszczę'   pomyślał  celowo wjeżdżając w auto jadące z naprzeciwka.  cz.2

abstracion dodano: 2 grudnia 2010

- jesteście beznadziejni! - krzyczał do przechodzących pielęgniarek. nie mogąc uwierzyć w to co się stało, cały wycieńczony wsiadł za kółko samochodu. nie spał od kilku nocy, chcąc być non stop przy niej. 'obiecałem, że nigdy jej nie opuszczę' - pomyślał, celowo wjeżdżając w auto jadące z naprzeciwka. (cz.2)

A ja Cię proszę o małą kanapkę  z kiełkującym pragnieniem i dojrzałą miłością

kisielq69 dodano: 2 grudnia 2010

A ja Cię proszę o małą kanapkę, z kiełkującym pragnieniem i dojrzałą miłością

Chciała tylko się przytulić. Nie miała ochoty na wielkie uczucie  nie chciała słyszeć kłamliwego 'kocham'  bo już dawno przestała wierzyć facetom. Chciała się tylko najzwyczajniej w świecie przytulić.

kisielq69 dodano: 2 grudnia 2010

Chciała tylko się przytulić. Nie miała ochoty na wielkie uczucie, nie chciała słyszeć kłamliwego 'kocham', bo już dawno przestała wierzyć facetom. Chciała się tylko najzwyczajniej w świecie przytulić.

uwierzyłam w Jego obietnice. przyrzekł spacer po tęczy i dotrzymał obietnicy. to długi spacer  który skończy się dopiero kiedy.. nie. nie skończy się. nie może..

kisielq69 dodano: 2 grudnia 2010

uwierzyłam w Jego obietnice. przyrzekł spacer po tęczy i dotrzymał obietnicy. to długi spacer, który skończy się dopiero kiedy.. nie. nie skończy się. nie może..

Obudź się księżniczko  to nie sen tylko pierdolone życie

kisielq69 dodano: 2 grudnia 2010

Obudź się księżniczko, to nie sen tylko pierdolone życie

no bo wiesz  ta miłość to jest jak... a nie  tego sie nie da do niczego porównać  to coś nieporównywalnego  coś wyjątkowego i wogóle 'coś'. tak słyszałam...

kisielq69 dodano: 2 grudnia 2010

no bo wiesz, ta miłość to jest jak... a nie, tego sie nie da do niczego porównać, to coś nieporównywalnego, coś wyjątkowego i wogóle 'coś'. tak słyszałam...

 Na zewnątrz lało jak z cebra. Niczym zrodzony z jaja potomek całej ludzkości  do srodka wszedł powoli Marilyn Manson. Stało się jasne  że swoim wyglądem i brzmieniem coraz bardziej zaczyna przypominać Elvisa.

kisielq69 dodano: 2 grudnia 2010

"Na zewnątrz lało jak z cebra. Niczym zrodzony z jaja potomek całej ludzkości, do srodka wszedł powoli Marilyn Manson. Stało się jasne, że swoim wyglądem i brzmieniem coraz bardziej zaczyna przypominać Elvisa."

Przyjaciel kładzie odrobinę miodu na chleb z masłem naszej codzienności.

kisielq69 dodano: 2 grudnia 2010

Przyjaciel kładzie odrobinę miodu na chleb z masłem naszej codzienności.

Zbudujmy miejsce  które pachnie miłością  pachnie wolnością  kwitnącą łąką.

kisielq69 dodano: 2 grudnia 2010

Zbudujmy miejsce, które pachnie miłością, pachnie wolnością, kwitnącą łąką.

Chcesz  zasłoń mi oczy  ja będę szła jak ślepiec. A co powinieneś  to Ty już wiesz to najlepiej.

kisielq69 dodano: 2 grudnia 2010

Chcesz, zasłoń mi oczy, ja będę szła jak ślepiec. A co powinieneś, to Ty już wiesz to najlepiej.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć