 |
|
najbardziej w pamięci utkwił mi wieczór, gdy przygotowałam kolację i upiekłam Twój ulubiony sernik tylko po to, aby w całym mieszkaniu było czuć jego nieskazitelny zapach. wszedłeś i odsuwając mi krzesło jak wymarły już gatunek dżentelmenów, poprosiłeś żebym usiadła. po chwili namysłu stwierdziłeś, że nie jesteś głodny. że zadowolisz się mną. - jeżeli zabierzesz mnie do sypialni to obiecuję nie nakruszyć. - wyszeptałeś. doskonale wiedząc, że nawet umierająca z głodu nie będę w stanie Ci odmówić.
|
|
 |
|
a gdy wychodzi z mojego mieszkania od razu zbieram z podłogi moją sukienkę wraz z bielizną i zaczynam je prać, aż do upadłego by tylko zmyć z nich Twój zapach, których przesiąknęły poprzedniej nocy. biorę długą kąpiel, łudząc się, że pomoże mi to zmyć z siebie Twój dotyk. na zakończenie dnia idę na długi spacer i zaciągając się dopalającym już się papierosem robię sobie mini psychoterapię, perswadując sobie z podświadomości każde z Twoich słów. przecież nie mogę się przyzwyczaić. przecież nie mogę znowu się przywiązać, a później cierpieć jak mały szczeniak oddany do schroniska przez swojego właściciela.
|
|
 |
|
osiągnąć nieosiągalne.! ;D
|
|
 |
|
`podobam się kobietom i w koszuli i w dresach.!/ Marika.
|
|
 |
|
Przejebane mieć na wszystko wyjebane, nie?/ rastafarii
|
|
 |
|
miłość jest niesamowita. ona nie wymaga odpowiedzi, nie zadaje pytań.!
|
|
 |
|
i wszystko jest takie jasne, wszystko jest takie proste.! ;D
|
|
 |
|
Pomyśl, bo odpowiedź jest prosta.!
|
|
 |
|
Daleko tam na dole, przecież musi ktoś rozdawać karty przy stole.!
|
|
 |
|
Więc kto tu zawinił, kto za ten burdel odpowiada.?
Jak to naprawić i jaka na to rada.?
|
|
 |
|
O co tu chodzi i co grane jest.?
|
|
|
|