 |
|
Nie szukałam ideału, bo sama mam wiele wad jestem : nie za piękna, nieogarnięta, leniwa, często mówię za szybko, często mówię niezrozumiałe rzeczy, często nie wiem czego chcę, ale mam jedną zajebista zaletę umiem kochać, dlatego mam jego!
|
|
 |
|
Kochasz mnie jeszcze? Spojrzałam w jego tęczówki z głębokim wyrazem smutku. - Przepraszam, ale nie. Spuścił głowę na dół. - Jest inna ? Zapytałam z niepokojem. - Tak. - Kto ?! - Matematyka, kotku. Powiedział, dusząc w sobie śmiech, a następnie wybuchł śmiechem. Uderzyłam go poduszką i mimowolnie się uśmiechnęłam. Kochałam jego poczucie humoru. Kochałam go.
|
|
 |
|
Wiem, że zrobił mi na złość. Zapisał się do przeciwnej drużyny u stanął oko w oko ze mną na boisku, ale się pomylił. Nie jestem taka słaba, aby nie móc grać. Uśmiechnąłeś się szyderczo, a ja odbiłam Ci piłką prosto w twarz. Podbiegłam do ciebie z pytaniem czy coś ci się stało oraz przeprosinami. Pomogłam Ci wstać, a sędzia nie zagwizdał. Zaśmiałam się i szepnęłam w twoim kierunku. Nie jestem taka jak twoje byłe. Umiem o sobie zadbać, a nawet ci dokopać, po czym wróciłam do swojej drużyny.
|
|
 |
|
Jestem kobietą, więc gram nieczysto.
|
|
 |
|
I to twoje zaskoczenie, a zarazem rozbawienie w oczach, gdy na twoje urodziny przyszłam owinięta wstążką, a na czubku głowy miałam kokardę. Mówiłam, że dam Ci twój najlepszy prezent .
|
|
 |
|
Zaciągnij się i spróbuj żyć na nowo.
|
|
 |
|
A kiedy zgasną światła, moja wyobraźnia się buntuje. Nie chce spać, tylko wymyśla jakieś głupie romantyczne historyjki z tobą.
|
|
 |
|
Nauczka na życie - nie ufać ludziom.
|
|
 |
|
Nie kochałam. W końcu ja się zabawiłam i to ja złamałam serce.
|
|
 |
|
Uwierzyć w coś tak mocno, aby potem mieć odwagę tego dokonać.
|
|
 |
|
Olej szkołę zostań matematyczką.
|
|
 |
|
A ty masz tam już jakiegoś chłopaka? Nie, mamo ! A ktoś już tam do Ciebie zarywa? Nie wiem mamo.
To jak ty patrzysz, że nie widzisz? Jakoś nigdy nie mogę się oderwać od zadań z Matematyki, aby spojrzeć gdziekolwiek. / Mina mamy - bezcenna xd
|
|
|
|