 |
|
byłeś jedną z nielicznych osób , które naprawdę mnie znają . dobrze wiedziałeś , że nie dam sobie rady gdy odejdziesz - a jednak to zrobiłeś
|
|
 |
|
a monitor ? już dawno nie widział mojego uśmiechu - przestałeś pisać .
|
|
 |
|
Męczy mnie pytanie "Co byś zrobiła gdyby on..." To się po prostu nie wydarzy. Nie ważne jak bardzo bym chciała - to już przeszłość, koniec, seans zakończony. On nie wróci, nie przeprosi, nie powie, że już 'na zawsze'.
|
|
 |
|
zastanów się nad tym, co mi kiedyś mówiłeś i nad tym, co teraz robisz.
|
|
 |
|
był. jakiś czas. później mu się odwidziało.
|
|
 |
|
` Mimo wszystko dziękuję za to co było, ale zbyt wiele się zmieniło. . .
|
|
 |
|
a może czas zapomnieć o naszej "przyjaźni" ?
|
|
 |
|
często 'na zawsze' znaczy 'póki mi się nie znudzisz'.
|
|
 |
|
idąc przez miasto, zobaczyłam laskę z toną tapety na mordzie. była ubrana w miniówę, z której wystawało pół dupy, dekolt, z którego wylewały się cycki i buty z 10centrymetrowymi obcasami. za rękę prowadziła małego chłopczyka. miał oryginalne buty, spodnie, bluzę, ale był smutny. w jego oczach widziałam brak matczynej miłości. nie mogłam na to patrzeć. matka totalny plastik, który pewnie puszcza się na lewo i prawo, zostawiając w tym czasie dziecko zapewne pod opieką opiekunki, myśli, że za zarobioną kasę przez puszczanie się z obcymi facetami, da szczęście swojemu dziecku. nie. ono tego nie potrzebuje. potrzebuje MAMY. MAMY, która będzie potrafiła go wychować i będzie spędzała z nim każdą wolną chwilę. ze względu na to zdarzenie, pozdrawiam wszystkie plastikowe 'mamusie' . / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
jesteś zajebiście zdolny. trzeba mieć wrodzony talent, aby umieć tak artystycznie rozpierdalać życie każdej napotkanej przez ciebie osobie. moje gratulację. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
mam ochotę na dobry film, kakao i ciebie u boku ♥ / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
nienawidzę takich dni jak dzisiejszy. wszyscy mają do mnie jakieś pretensje, wszyscy się przypierdalają, obrażają i chuj wie co jeszcze. pół dnia przespałam z nadzieją, że jak się obudzę, to im przejdzie, ale nie! ledwo podniosłam się z łóżka, to mama wbiła mi do pokoju z 'prośbami' : umyj podłogę, pozmywaj naczynia, wyjdź z psem, to tamto i owamto. kumpel zaczął robić sobie ze mnie jakże cudowne 'żarty', które sprawiły, że pokłóciłam się przez nie z kilkoma osobami. przyjaciel nie ma dla mnie czasu. ja pierdole! tylko wyjść w pizdu, zatrzaskując za sobą drzwi i wykrzyknąć 'KURWA' na tyle głośno, aby usłyszało mnie całe miasto. / mojekuurwazycie
|
|
|
|