 |
|
był pokusą która namieszała w moim życiu jak łyżeczka w szklance herbaty.
|
|
 |
|
nie jest niesamowicie wielkim romantykiem, który ciągle przynosi mi kwiaty, ale uwielbiam te chwile kiedy tak bez powodu przytula mnie i karze patrzeć na zachód słońca, szepcząc jak bardzo mnie kocha i dodając, że nawet kiedy Słońce zajdzie do końca, on nadal będzie przy mnie.
|
|
 |
|
a kiedy zabiera mnie ze sobą na imprezy, wiem że nie jestem dla niego pierwsza lepszą, wiem że jestem kimś bardzo ważnym. a kiedy krzyczy na całe miasto, że mnie kocha- wiem że te słowa płyną z jego serca, że s najczystszą prawdą.
|
|
 |
|
"Pytasz mnie czy naprawdę ją kocham? Wiesz to zalezy jak definiujesz te uczucie.Wiem tyle,że nie wyobrażam sobie bez niej życia,że jej osoba zaprząta mi myśli 24 na dobę,że kiedy jest mi źle jest pierwszą osobą z którą rozmawiam a mój humor wraca,zaraz po przebudzenie myślę czy już wstała i co robi choć i tak wiem,że w najlepsze śpi sobie słodko ,a kiedy już ją widze jestem najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi ."
|
|
 |
|
kocham Cię. chciałabym być dla Ciebie wystarczająco dobra. najlepsza. nie odbieraj mi za nic tego szczęścia jakim jest Twój oddech. Twoja obecność. możesz milczeć, nie słuchać, nie patrzeć. ale bądź i od czasu do czasu mnie całuj, non stop pozwalając mi słyszeć bicie Twojego serca bo jemu milczeć nie wolno. nie zadręczaj się bo nie masz czym. dla mnie najistotniejszy jest fakt, że Cię mam. to ja muszę być. na te 100%, na które Ty jesteś x3. z poznania żadnej osoby na tym parszywym świecie nie cieszę się tak jak z poznania Ciebie. leż koło mnie, spaceruj ze mą i pozwalaj mi czuć na sobie swój oddech, od czasu do czasu trzymając za rękę. | taki tam sms na dobranoc.
|
|
 |
|
a jutro? całkiem na lajcie, od rana pójdziesz do szkoły, całkiem możliwe, że po drugiej lekcji, odpalając z kumplami szluga wyjdziesz na piwo, olewając kolejną lekcję. bardzo możliwe jest to, że po naszej kolejnej kłótni pójdziesz się najebać wraz z kumplami, wciągając przy tym kolejne kreski białego proszku, lub innego rodzaju toksycznych środków. bardzo prawdopodobne jest również to, że wychodząc dzisiaj do pracy, skończysz z głową nad kiblem i tabletkami przeciwbólowymi, wlewając w siebie litry wody. a za kolejne miesiące, nie będziesz nawet czuł bólu. a ja? wrzucę w torbę kilka zeszytów, delikatnie ogarnę twarz, wezmę poranny prysznic i jak co dzień spędzę kolejne dnie w szkole, lub poza nią - jeśli nie będę mogła przyhamować emocji na tyle, żeby powstrzymać ich wybuch. a po południu? włączę laptopa, odczytam wiadomości, lekceważąc większość z nich. w najgorszym wypadku zostanę w domu przez kolejne dwa tygodnie, z gorącą kawą w dłoni i szlugą w drugiej. wciąż Cię kochając.
|
|
 |
|
jak nie wiesz na 100% to lepiej żebyś milczał,bo przypadkiem przypierdolisz potylicą o hydrant ~ WSRH
|
|
 |
|
podać rękę temu któremu trzeba pomóc. ~ Tezet
|
|
 |
|
żyć pełnią szczęścia, gdzie wszystko się udaje. ~ Tezet
|
|
 |
|
chce żeby cały czas coś pchało mnie do przodu,
aby to co w trudnych chwilach przywracało mnie do pionu. ~ Tezet
|
|
 |
|
nie chcę Twoich łez, ale czasem mam chęć na nie popatrzeć. ~ Paragraf
|
|
|
|