 |
|
` , stałam nad jego grobem, wpatrując się w jego zdjęcie na pomniku. 'kochanie' wyszeptałam, kiedy po moich policzkach zaczęły lecieć łzy. zapaliłam znicz i usiadłam na ławce. 'wiesz, kochanie. tak dużo chciała bym ci powiedzieć, zaczynając od tego jak bardzo za tobą tęsknie i nie kończąc niczym' przetarłam swoje łzy. 'tak wiem, ze jesteś zawsze obok mnie, całujesz na dobranoc, dotykasz kiedy potrzebuje twojego dotyku, ale po prostu żałuje ze ja tego nie mogę poczuć' łkałam wpatrując się w jego uśmiechnięta twarz na zdjęciu. 'pamiętasz jak mi obiecałeś? ze nigdy mnie nie zostawisz, ze na zawsze będziesz ze mną' znów przetarłam łzy z policzków. 'wiem, tak wiem ze dotrzymujesz tej obietnicy' łkałam nadal odchodząc od pomnika. zimny wiatr otulił mnie, kiedy szlam cmentarna alejka. 'zawsze mi to przypomina ze jesteś obok, kocham cie' wyszeptałam wychodząc za bramy cmentarza. . / . | yo_ziom
|
|
 |
|
- Zakład o 5 zł że przez całą lekcje będę żuł gumę? - dobra. Prosze Pani on żuje gume !
|
|
 |
|
Wywiadówka - czyli Marta ma przejebane hahahaha ; D Pozdro. / toksycznyrap
|
|
 |
|
` , zajmij się swoim makijażem, a ode mnie się odpierdol lala. . / . | yo_ziom
|
|
 |
|
- co mi zrobisz jak mnie złapiesz?! będę dziś niegr... - upierdolę Ci rękę. - będę dziś grzeczna. / veriolla
|
|
 |
|
pomimo tego, że nie cierpię czuć nad sobą kontroli i pewnych ograniczeń - uwielbiam to, gdy tato dzwoni do mnie pytając gdzie jestem, i czy wszystko ze mną dobrze. gdy pyta z kim, i co robię, bo się martwi. uwielbiam czuć, że im na mnie zależy - z resztą, od małolata miałam to szczęście, że czułam się kochana - i tak jest do dziś. to najpiękniejsza sprawa w życiu, i coś za co tak bardzo im dziękuję - miłość rodzicielska. / veriolla
|
|
 |
|
pyskuję. jestem cholernie wredna - bo często gubię granicę pomiędzy ironią a najzwyczajniejszym w świecie chamstwem. mimo iż jestem odważna, często cofam się przed pewnemi celami w życiu, bo po prostu się ich boję. wszędzie jest mnie pełno - lubię prowokować, i kłócić się. piję - bo lubię dobre imprezy. mam swoje zdanie, którego uparcie bronię. często chodzę smutna. nauczyłam się udawać 'szczery' uśmiech. często zawodzę, i dość często jestem po prostu beznadziejna. wiem, mamo - nie taką chciałaś mieć córkę. / veriolla
|
|
 |
|
mówisz mi, że zrobisz wszystko by było dobrze. że będziesz się starać, walczyć za Nas dwoje, że będziesz dla mnie zawsze i wydoroślejesz - jeśli tylko zechcę, jeśli tylko powiem 'tak'. stoję z boku i przyglądam się każdej Twojej obietnicy, po cichu mówiąc 'nie, moje serce należy już do innego gnojka, który jak dotąd nie wydoroślał'. odchodzisz, ze smutkiem w oczach. przepraszam. / veriolla
|
|
 |
|
nigdy nie lubiłem psów, kościoła i rządu. / słoń
|
|
|
|