 |
|
Tylko Ty umiesz splatać nasze palce , kropiąc to abstrakcją . | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
byłam na domówce u Twojego kumpla i chyba trochę przesadziłam z piciem.postanowiłeś że nie mogę w takim stanie wracać do domu.zatroszczyłeś się o mnie i zabrałeś do swojego mieszkania.rano obudziłam się zawinięta w ciepły koc.rozejrzałam się dookoła.nigdzie cię nie było.wstałam z łóżka i podniosłam do góry żaluzje.na parapecie leżał liścik z wielkim,troche koślawym sercem.'kochanie, po Twojej lewej stronie stoi kubek z gorącą kawą,a dwa kroki wstecz na fotelu masz moją bluzę, bo dziś trochę przymrozek.przepraszam że cię nie odwiozę ale pilnie musiałem jechać do pracy.o 11;00 masz autobus.nie spóźnij się,mała.kocham Cię.' przeczytałam uśmiechając się.ubrałam Twoją dużą bluzę przesiąkniętą Twoim nieziemskim zapachem chwyciłam kubek i siedząc na parapecie,dziękowałam Bogu że Cię mam.|imagine.me.and.you
|
|
 |
|
tylko Twój uśmiech , radość brązowych oczu i ciche 'kocham Cię' sprawiają że nadal kocham życie . | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
ten nocny skurcz serca,który cię budzi o północy nie pozwalając dalej spać.te wszystkie wspomnienia,które najchętniej wyrzucilibyśmy na zawsze.upadasz,chcesz się podnieść,płaczesz. uwierz, kurwa. naprawdę bardzo dobrze to znam. | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
Usiadła na moście. W jednej ręce trzymała nie otwartego tymbarka, a w drugiej papierosa. Siedziała tak dławiąc się łzami, wiedziała że wszystkio co było między nimi już nigdy nie wróci. Pamięta tą troskę w jego oczach skierowaną do niej. Przejmował się nawet małym zacięciem palca. Wiec dlaczego teraz pozwala jej na takie cierpienie? Otworzyła tymbarka, i zobaczyła kapselek `nie martw się`. Nagle poczuła czyjąś rękę na jej ramieniu, odwróciła się i zobaczyła jego zmartwioną twarz. Szybko otarła łzy ."co tu robisz?"-spytał." siedzę sobie i podziwiam widoki"- odparła. "na pewno?" - spytał zmartwiony. "tak" po czym popadła w jeszcze większy płacz. " Też sobie nie radzę, tęsknię za tobą skarbie" po czym ją pocałował. Dziewczyna nagle poczuła chłód na ramieniu. Otworzyła zapłakane oczy i zobaczyła ze jednak nikogo przy niej nie ma. Znów ta jej chora wyobraźnia.
|
|
 |
|
stałam na przejściu dla pieszych.autobus właśnie mi odjeżdżał.w myślach cały czas powtarzałam 'zielone,zielone'.jest.szybkim krokiem ruszyłam na drugą stronę ulicy.-ups!sorry.wpadł na mnie jakiś koleś.to byłeś Ty.-nie szkodzi.powiedziałam omijając wzrokiem szerokim łukiem Twoje brązowe oczy.światło zmieniło się na czerwone a ja stałam jak wryta na środku ulicy wpatrując się w Twoje adidasy i zaciągając się Twoim zapachem.-może zejdziemy.chwyciłeś mnie lekko za ramię i przeprowadziłeś wśród pipczących samochodów.-wiesz dużo ostatnio myślałem o Tobie i..o Nas i..ja Cię naprawdę kocham.wiem że..-cii.nie dałam ci dokończyc zatykając twoje usta swoją ręką.patrząc ci w oczy,szepnęłam -jak ja cholernie tęskniłam za tą chwilą.nawet nie zdążyłam spojrzeć ci w oczy a nasze usta same się połączyły.miałam w dupie to że stoimy na środku chodnika i patrzy się na nas pół szkoły.liczyłeś się tylko Ty.|imagine.me.and.you
|
|
 |
|
nie mogłam zasnąć.postanowiłam do niego zadzwonić.chwyciłam telefon->ostatnie połączenia->połącz i czekam...-ops..chyba Cię obudziłam.powiedziałam,słysząc twój chrapliwy głos.-to nic mała,co się stało? -wiesz nie..to nic takiego tylko nie mogę zasnąć.mówiłam ze smutkiem w głosie.-na trzeciej półce twojej niebieskiej szafki siedzi duży miś z białym,ogromnym sercem w łapkach.widzisz?-tak.to przecież od ciebie.-no to teraz wstań chwyć go i połóż na nim głowę.zrobiłam tak jak kazał.-a teraz,a teraz co?zapytałam.-a teraz to tylko słuchaj.przyłożył słuchawkę do swojej klatki piersiowej,a mi oczy zaczęły się kleić.czułam jego zapach i słyszałam bicie serca.zasnęłam w mgnieniu oka. | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
" palec pod budkę , bo za minutkę zamykam budkę .Budka się zamyka, palca nie odmyka. Poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek, sobota, niedziela budka się otwiera " - ile bym dała żeby wrócić do tamtych czasów : )
|
|
 |
|
“..Lubię iść gdzieś tam i robić coś tam. Pierdole tych którzy robią na złość nam. A ty nie wierz we wszystko co Ci powiedział ktoś tam.”
|
|
 |
|
“..Kobiety najbardziej przywiązują się do mężczyzn, którzy potrafią ich słuchać, okazywać im czułość i doprowadzać je do śmiechu. ” ;)
|
|
 |
|
czasami mam wrażenie, że każdy wokół mnie chce żeby moje życie legło w gruzach. plotki. kłamstwa wymyślane historyjki.. jednak nie dam się. mam wylane na to co myślą o naszym związku znajomi. kochać się nagle nie przestane, dlatego ze polowa miasta sądzi że nagle "do siebie nie pasujemy".
|
|
|
|