 |
|
Nie może być dla kobiety nic cudowniejszego niż mężczyzna, który jest tak dobry, tak wierny, tak kochający,tak niepowtarzalny i który nie oczekuje żadnych przyrzeczeń. Po prostu jest i daje jej pewność, że będzie na wieczność. Boisz się tylko, że ta wieczność ? bez tych wszystkich standardowych obietnic ? będzie krótka...
|
|
 |
|
a On ?
On to tylko osoba, którą kocham nad życie, bez której nie przetrwam życia. On pozwala Mi się uspokoić. On wie o Mnie wszystko .. Za Nim pójdę na koniec świata i jescze dalej, dla niego będę grzeczna przez cały rok. Dla niego zrobię wszystko.
Dlaczego ?
Sama nie wiem, poprostu jest tą wyjątkową osobą .. ;***
|
|
 |
|
Uwielbiam, kiedy bierzesz moją dłoń w swoją i ściskasz mocno,
bo wtedy czuję się dla Ciebie ważna. Uwielbiam się do Ciebie przytulać
i czuć Twoje ciepło, które działa na mnie kojąco, jak nic innego na świecie.
Uwielbiam, kiedy mnie całujesz, bo wtedy sięgam gwiazd i czuje się kimś wyjątkowym
i niepowtarzalnym. Uwielbiam kiedy chowasz twarz w moich włosach,
bo wydaje mi się wtedy, że to są dla Ciebie jedyne włosy na świecie.
Uwielbiam, kiedy patrzysz mi prosto w oczy, wtedy wiem,
że widzisz coś więcej niż tylko szaro-zielone źrenice,
że widzisz co we mnie jest. Uwielbiam jak śmiejesz się tak szczerze,
bo wtedy moje serce rośnie wielkie, kiedy wie, że jesteś szczęśliwy,
wtedy ja też automatycznie staję się szczęśliwa. I uwielbiam kiedy mówisz mi,
że mnie kochasz, bo to czyni mnie najbogatszą i najpromienniejszą dziewczyną pod słońcem! ;*
|
|
 |
|
- gdzie byłaś ?
- na spacerze.
- chodź tu. pachniesz męskimi perfumami, dziecko !
- pachnę miłością mojego życia, tato.
|
|
 |
|
pocałunek jest tak intymny. inne rzeczy można udawać, ale pocałunek... złączone usta dwojga ludzi, ich oddechy, ich dusze. cały romans jest w pocałunku.;*
|
|
 |
|
kiedy boli serce, nie mozna go przytulic ani poglaskac, dlatego lezymy na lozku i wzijamy sie w kulke, jak koty, jak najcisniej, zeby chociaz troszke, chociaz malutko ulzyc, ogrzac. jak rana, ktora uciskana mniej boli, sece w naszej piersi, zlamane na chwilke przestaje. ale tepy bol zostaje. i jego nic nie jest w stanie zagluszyc. chybaze on..
|
|
 |
|
siedziałam z nim na huśtawkach.było dość zimno,a wilgotne powietrze kręciło moje wyprostowane przed dwudziestoma minutami włosy.patrzył mi głęboko w oczy a ja czułam że pod nogami ugina mi się ziemia.mogliśmy godzinami patrzeć sobie w oczy.czułam się niesamowicie szczęśliwa.nagle na chodniku zauważyłam paru kolesi,którzy przetapiali nas wzrokiem.wiedziałam juz że od jutra będziemy pierwszym ich tematem.ja miałam to gdzieś,ale bałam się jego reakcji.-ej.oni nas razem widzieli. -no i?powiedział ze zdziwieniem.-przecież będą nieźle na nas napierdalać.powiedziałam spuszczając głowę.nachylił się do mnie i nie przestając wpatrywać mi się w oczy powiedział;-a ja mam na to wyjebane,malutka.dla mnie liczysz się tylko Ty.wstał z huśtawki i wyciągną do nie rękę.chwyciłam ją i przeszliśmy obok nich cholernie szczęśliwi uśmiechając się i trzymając za ręce. | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
a teraz mogę głęboko popatrzec w Twoje czekoladowe oczy i z szerokim uśmiechem na twarzy powiedzieć; 'tak. jestem cholernie z Tobą szczęśliwa. :* | imagine.me.and.you
|
|
 |
|
i ta cholerna słabość do Ciebie... ;*;*
|
|
 |
|
W trakcie rozmowy z nim dość często pisała "ZW". Bez skutku czekała, aż zorientuje się, że tu wcale nie chodziło o "zaraz wracam" tylko "zostań wiecznie". ;*
|
|
 |
|
Mam kieszenie pełne słońca, które sprawia, że moja dusza unosi się ponad całym tym systemem. Wieczne szczęście, wieczna radość, wieczna beztroska wracają do mnie wraz z wiosną. Jak dobrze, gdy słońce znów wypełnia każdą część mojego ciała. Jak dobrze znów tańczyć w jego promieniach. To pomaga mi żyć. Wy pomagacie mi żyć.
|
|
 |
|
Czemu odeszłeś mój tlenie ? CZEMU ?
|
|
|
|