 |
|
"Noc. Najlepsza część doby. Najlepsze rzeczy w życiu dzieją się w nocy. Piosenki mają większy sens, rozmowy są bardziej intymne, szczere. Nocą pasjans wychodzi najlepiej. Nocą możesz ściągnąć maskę dnia i tańczyć jak wariatka. Przy okazji możesz wdepnąć w odłamki szkła po stłuczonym kilka dni wcześniej kieliszku. Możesz też płakać pół nocy i zapalić ostatniego papierosa na 'czarną godzinę'. Nocą najmocniej odczuwasz szczęście, gdy jesteś szczęśliwa. Nocą najmocniej odczuwasz smutek, gdy jesteś nieszczęśliwa. Nocą uświadamiasz sobie, że przestałaś kochać. Nocą uświadamiasz sobie, że kochasz."
|
|
 |
|
"..pozwoliliśmy naszym dłoniom błądzić po sobie. Cudownie nas odnajdywały, po omacku lepiej i pewniej, bezczelnie i podniecająco, aż rozkosz zamykała nam oczy i trwała, a one po otwarciu były jak nadal zamknięte."
|
|
 |
|
Gdybym mogła podarować ci tylko jedną rzecz tego świata, chciałabym dać ci umiejętność patrzenia moimi oczami. Wtedy zauważyłbyś, jak ważny dla mnie jesteś.
|
|
 |
|
Kochany! Nigdy tak do Ciebie nie mówiłam. Może to słowo czekało na moment, w którym maja ręka wypisze je i zdam sobie sprawę z tego, że
do tej pory nie pojawiło się między nami. Nawet wtedy, kiedy oboje zgrzani, pulsujący, odrywaliśmy się od siebie i opadaliśmy na łóżko albo podłogę
|
|
 |
|
Samotność psuje wszystko - nawet najbardziej radosne rzeczy smucą, jeśli nie masz z kim swojej radości dzielić
|
|
 |
|
Tej nocy całą nadzieję pokładam w matematyce. Takiej najprostszej. Chciałabym po prostu wiedzieć, co mogę zrobić, żeby siebie dodać do ciebie.
|
|
 |
|
Pytasz, jak często o tobie myślę, więc powiem ci, że za każdym razem, gdy oddycham, i gdy mi dobrze albo źle, smutno albo radośnie, gdy zapominam na chwilę i od razu ponownie pamiętam, gdy chce mi się kochać i przygryzam wargi od niepocałunków, i bolą mnie oczy od wypatrywania, dlaczego jeszcze cię nie ma, a potem bolą z niedowierzania, że znów jesteś jak bańka mydlana, która właśnie prysła, i przekraczasz horyzont we wszystkich kierunkach nieznanych, a ja nie wiem, z którego następnym razem cię wypatrywać
|
|
 |
|
Chciałabym być dreszczem przebiegającym po twoim ciele
|
|
 |
|
Wiesz, ponoć w czasie przedświątecznym wszystko się może zdarzyć. To trochę tłumaczy fakt, że jeszcze niedawno Cię nie znałam, a dziś wypełniasz moje myśli tak szczelnie, że nic innego nie jest w stanie się prześlizgnąć. To dziwne uczucie - mam Cię cały czas jakby podkorowo, coś tam sobie robię, coś mówię, a jednocześnie czuję Twoją obecność
|
|
 |
|
Wprawdzie życie z tobą jest jak gra w piekło – niebo, i każdego poranka nie wiem, na co dziś trafię, to jednak w łóżku zawsze układamy się jak puzzle, wszystko w tobie tak dobrze do mnie pasuje, że moglibyśmy nigdy się nie rozłączać.
|
|
 |
|
chodź
zgubimy się w sobie
tak dawno Cię tu nie było
ciało już prawie zapomniało
wszystkich szlaków
nakreślonych Twoimi dłońmi
dlatego
owiń mnie
przyjemnym dreszczem
zabłądź między
kącikami moich ust
scałuj niepewność
a na koniec
uwiedź mnie słowem i
rozkochaj w sobie”
|
|
 |
|
Gdybyś był, a nie bywał
Raz na jakiś czas
Byłabym wreszcie czyjaś
Nie bezpańska, aż tak
|
|
|
|