 |
|
Brakuje mi wakacji. Tego zapachu lata, wolności,siedzenia na dworze do późna.flirtów, wakacyjnych zdjęć, wspaniałych wspomnień..
|
|
 |
|
poddaję się. przegrałam tę miłość.
|
|
 |
|
ostatni raz płacze , przez kolesia .
ostatni , nie zakocham się już , będę sama , ale szczęśliwa
|
|
 |
|
powiedz mi jeszcze. co tam u Ciebie. opowiedz
dokładnie, ze szczegółami, bo tęsknię
|
|
 |
|
Choć w moim innym świecie
jest inna prawda
Tu ciebie nie ma, to tylko wyobraźnia.
|
|
 |
|
Brakuje mi Jego spontaniczności.Nigdy niczego nie planował,zawsze wszystko robił na spontanie.Tego mnie właśnie nauczył.Ale to mi sie w nim najbardziej podobało,chociaż nie raz złościłam się,że pojawia sie w progu moich drzwi,wtedy kiedy nie wyglądam najlepiej..Brakuje mi Jego dotyku, ciepłego oddechu na swym karku i głosu szepczącego czułe słowa..Ust..Które całowały mnie tak jak jeszcze nikt nigdy ..Kurcze..Zrobiłabym wszystko.. wszystklo, by naprawić to co spieprzyłam..Tylko wiem, że jest już za późno.. Ale mimo wszystko dziękuję mu za te wszystkie wspomnienia,wspólne, szczęśliwe chwile, które zostawił w mej pamięci i gdzieś tak głęboko w sercu..
|
|
 |
|
W opisie miała kropkę, zwykły interpunkcyjny znak.
I nikt by nie pomyślał ile w tej kropce było zamkniętych uczuć.
|
|
 |
|
Nieważne jak bardzo jesteś szczęśliwa.
Czasami każdy potrzebuje dnia kiedy może wyżyć się na wszystkich wokół,
usiąść i najzwyczajniej w świecie zacząć płakać.
|
|
 |
|
"Najpiękniejszym,co możemy odkryć jest tajemniczośc"
|
|
 |
|
Facet wchodzi do knajpy i widzi swojego kumpla, który siedzi przy barze mocno przygnębiony. Podchodzi więc do niego i pyta, w czym rzecz. - Pamiętasz tę śliczną dziewczynę ode mnie z pracy, z którą chciałem się umówić, ale nie mogłem nawet do niej podejść, bo za każdym razem, kiedy ją widziałem, to mi stawał? - No pamiętam.- W końcu zebrałem się na odwagę i poprosiłem, żeby się ze mna umówiła. I ona się zgodziła. - Super! To kiedy randka? - Byliśmy umówieni dziś wieczorem. Ale bałem się, że znów mi stanie. Więc przykleiłem go sobie plastrem do nogi, żeby w razie czego nie było widać. - No i dobrze! Gdzie problem?- Poszedłem do niej, zadzwoniłem, a ona otworzyła w takiej cieniutkiej, przezroczystej sukience... - No i...?! - Kopnąłem ją w twarz..
|
|
 |
|
Skubaniec. upatrzył sobie miejsce w moim sercu.
zarezerwował je u recepcjonisty zapewniając że zaraz wróci.
wniósł swoje walizki. zostawiał perfumy na pościeli i bluzy na łóżku.
zapewniał że nie narobi żadnych szkód. skłamał.
całe szczęście miałam ubezpieczenie w 'alkohol-24h'.
dałam radę. zapomniałam. na jakiś czas.
|
|
 |
|
Nie widzę niczego w lustrzanym odbiciu.
Niczego, oprócz jeszcze bardziej niż kiedyś zagubionej dziewczynki ze smutnymi oczami.
Jest mi tak samo źle tu, jak w odbiciu. Jest mi naprawdę źle.
Staram się ogarnąć to wszystko i jednocześnie przestać myśleć.
Nie wychodzi mi nic, jeśli miliony pytań odbijają się od ścian i nie chcą wypaść nawet, jeśli otworzę okno.
Słowa miażdżą mi chrząstki, zdania łamią mi kości.
Ale ja nadal chcę, żebyś mówił.
Szeptaj tak długo, aż zasnę z bolesnego wycieńczenia.
Może to nie tak miało być. Może ktoś zbyt późno zorientował się, że zaszła pomyłka.
Może teraz nieudolnie próbuje zatrzeć ślady błędu.
Nie chcę być błędem, który raz popełniony ciąży przez całe życie.
Nie chcę być błędem, który niczego nie uczy.
W ogóle nie chcę być błędem. Chcę być i nie bać się tego.
|
|
|
|