 |
|
Mam wątpliwości. Wątpię w życie. Nawet już łez mi szkoda, bo szczęście innych jest nieszczęściem drugich. W takich chwilach topnieje cały lód w moim sercu. Wzruszenie sprawia, że mój nastrój polepsza się z minuty na minutę. Wiecie dlaczego? Nagle zdaję sobie sprawę, że jeśliby zapytać tych wszystkich ludzi czy są szczęśliwi to połowa z nich natychmiast zalałaby się łzami. Nasze życie to poszukiwania, które już nie posiadają celu.
|
|
 |
|
Dziękuje za wszystkie wizyty. :) Pozdrawiam Vanessa . ;*
|
|
 |
|
On kochał piwo, ona raczej wódkę. Przejmował się chwilą, ona raczej jutrem.
|
|
 |
|
siedząc na gg, objadając się żelkami ciągle mam nadzieje, że przy migającej kopercie z nową wiadomością pojawi się Twoje cudowne imię.
|
|
 |
|
Chcesz...opowiem Ci bajkę o samej sobie. Wciągnę Cię w mój świat, w którym nie znajdziesz drzwi. Stąd nie ma powrotu. Zaryzykujesz?
|
|
 |
|
Bóg stworzył, diabeł wychował.
|
|
 |
|
Wiesz, że nie mogę bez Ciebie żyć, że każda chwila bez Ciebie nie ma sensu, że nikt nie pobudza tak jak Ty, że tak cholernie Ciebie potrzebuję. Kapujesz, że dla mnie wszystko to Ty.
|
|
 |
|
przejechała dłonią po jego twarzy i ze słodkim uśmiechem wypowiedziała jedno, magiczne słowo 'wypier*dalaj'.
|
|
 |
|
Żyletka błyszczała jej na dłoni...
Miała nadzieję, że ona jej ból ukoi...
Więc podciągneła rękaw na lewej ręce
I wypisała na kartce wszystkie intencje
Za każde zadane sobie cięcie...
Zaczęła czytać na głos:
"PIERWSZE cięcie za to, że cię poznałam...
DRUGIE cięcie za to, że tak bardzo pokochałam...
TRZECIE cięcie za to, że zawsze przy tobie byłam...
CZWARTE cięcie za to, że tyle ci poświęciłam...
PIĄTE cięcie za tą wielką tęsknotę...
SZÓSTE cięcie za moją naiwność i głupotę...
SIÓDME cięcie za to jaka przez ciebie się stałam...
ÓSME cięcie za to że w tym toksycznym związku trwałam...
DZIEWIĄTE cięcie za to, że tak bardzo boli przez ciebie moje serce...
DZIESIĄTE ciecie za to, że nie zobaczę cię już nigdy więcej...
JEDENASTE cięcie za wszystkie krzywdy które mi wyrządziłeś...
DWUNASTE cięcie za ten nieopisany ból który po sobie zostawiłeś... TRZYNASTE CIĘCIE..."
To było jej ostatnie cięcie...
Bez rymu i intencji...
Cięcie przez które przestało bić jej serce...
|
|
 |
|
wiesz za czym najbardziej tęsknię? za zapachem twojej bluzy, za dotykiem twoich dłoni, za biciem twojego serca, za tobą.
|
|
 |
|
rana za raną, powoli się goi, teraz ostrożniej niż kiedyś, teraz powoli, by z problemami nie żyć.
|
|
 |
|
Stali wpatrzeni w siebie. Byli tak blisko, że gdyby chciał mógłby ją pocałować. Nie zdążył.. uciekła. Na nocnej ulicy oświetlonej blaskiem starej przedwojennej latarni, stał wpatrzony jak jego ukochana znika z jego życia. Stał jak pomnik, nie drgnął. Nagle się ocknął. Zaczął biec jej śladem, krzycząc, płacząc. Wołał jej imię. Na marne. stracił ją. Na zawsze.
|
|
|
|