 |
Sex, jest jak rzodkiewka, każdy lubi, ale nie każdy uprawia. ; ]
|
|
 |
Z wiatrem będzie mu posyłać pocałunki, wierząc, że wiatr muśnie jego twarz i szepnie mu do ucha, że ona ciągle żyje i czeka.
|
|
 |
a w nocy, głębokie przemyślenia i wspomnienia tak po prostu wracają. świadomość, że to wszystko mogło wyjść inaczej, że teraz nie byłoby tych łez, bólu i żalu do siebie.
|
|
 |
Najgorzej jest wtedy, kiedy Ty spotkasz właściwą osobę dla siebie, ale okazuje się, że Ty nie jesteś właściwą osobą dla niej..
|
|
 |
Gdybyś wiedział co dzieje się ze mną, co noc. gdybyś zdawał sobie sprawę z tego jak leżę w mroku stukając palcem o ekran komórki i wyczekując cholernej wiadomości na dobranoc. gdybyś widział jak kolejne łzy, zostawiają przezroczyste smugi na moim policzku, a chwilę potem skapują na poduszkę. gdybyś czuł, to co dzieje się w moim sercu w tamtych chwilach. gdybyś miał świadomość tego, jak moje myśli uporczywie krążą wokół Twojej osoby. gdybym Ci to wszystko powiedziała - wróciłbyś. może z litości, może z żalu i współczucia w stosunku do mnie, ale wróciłbyś.
|
|
 |
na twarzy uśmiech, a w duszy taki rozpierdol, że nawet nie masz pojęcia .
|
|
 |
był od niej o 3 lata starszy. strasznie ją pociągał. nie widziała poza nim świata, mimo że nie widziała go nigdy na oczy. poznała go przez przypadek, na fotka.pl. kiedy już z nim była, czuła się zajebiście szczęśliwa. ich znajomość przeniosła się poza portal. zaczęli rozmawiać na skejpie, przez telefon. myślała że nic złego się nie może stać. myliła się. rozmawiali. nagle, niespodziewanie, zerwał. nie mogła uwierzyć,była w szoku. po kilku dniach, kiedy prawie doszła do siebie, zobaczyła że jej wybranek ma już inną. nagle coś się w niej złamało. tak jakby przez chwilę zamarła. mówiła że wszystko jest okej, życzyła im szczęścia, ale nikt nie wiedział, że naprawdę nie może tego znieść i coś rozpierdala ją od środka.
|
|
 |
'Cześć jestem facetem; najpierw z tobą poflirtuje, potem zawrócę ci w głowie, będę z tobą pisał bo przecież na początku tak trzeba. Będę zaczepiał twoje koleżanki i gadał z nimi o tobie, będę ci kłamał potem będę ci zawracał w głowie do tego stopnia ze się we mnie zakochasz. Uszczęśliwię cie na jedna noc, ale na następny dzień będę cie porostu ignorować. Będę przychodził do ciebie tylko wtedy kiedy nie będę miał przyjaciół. A teraz najlepsza partią tego jest, że nie możesz nic zrobić, nic kompletnie nic a wiesz czemu? Bo się we mnie zakochałaś, głupia dziewczyno... '
|
|
 |
Odpuściła go sobie, ale po pewnym czasie uświadomiła sobie, że nie może o nim zapomnieć i siedzi w jej małym, zranionym serduszku taka mała iskierka- iskierka nadziei.
|
|
 |
Wyciągam z przedniej kieszeni spodni telefon i wspinam się na swoje łóżku. Podciągam nogi pod samą klatkę piersiową i biorę głęboki wdech. Wchodzę na skrzynkę odbiorczą i włączam wiadomości z przed kilku tygodni. Uśmiecham się, a zarazem i nawet zagryzam wargę, aby przypadkiem nie wybuchnąć płaczem. Lubię wracać do tych chwil, bo przynajmniej mam pewność, że to wszystko nie było tylko wymysłem mojej wyobraźni. Że On był. Naprawdę był tuż obok. Brakuję mi Go. Chowam się pod kołdrą i mam ochotę tam zostać. Nie chcę patrzeć na świat, w którym Go nie ma.
|
|
 |
Wsiadłabym w autobus i jechałabym w kierunku szczęścia, które ktoś nazwał je Twoim imieniem. Wysiadłabym i powoli zbliżałabym się do Twojego domu z uśmiechem na twarzy. Wspominałabym stare, dobre czasy, które nigdy już nie wrócą. Ze łzami w oczach zapukałabym z niepewnością w drzwi. Gdybyś otworzył wykrzyczałabym Ci prosto w twarz, jak bardzo Cię kocham, jak bardzo mnie zraniłeś i jak bardzo mi na Tobie zależy. Następnie wyciągnęłabym nóż z kieszeni i wbiłabym go sobie prosto w serce, które w całości było oddane dla niego.
|
|
 |
Pozwalasz sobie na minutę nadziei, na ciche rozmyślania, a potem rozczarowanie ciągnie się za Tobą nie dając zapomnieć, że znowu się spierdoliło ♥
|
|
|
|