 |
|
Zadziwiające ile wspomnień nosi w sobie zapach wieczornego powietrza. ;)
|
|
 |
|
cd. : Od tego czasu minęły już 3 lata, a on codziennie przychodzi przed jej pomnik. Siedzi tam godzinami. Rozmawia z nią. Czasami nawet kładzie się przy pomniku. Tak bardzo mu jej brakuje. Tak bardzo ją kochał ...
|
|
 |
|
Mieli się spotkać w parku, tam gdzie się wszystko zaczęło. To był kolejny rok bycia razem. On czekał już na "ich" ławce, ale ona się nie zjawiała. Leciały sekundy,minuty, godziny, a jej nigdzie nie było. Załamał się. Nie wiedział, dlaczego nie przyszła. Nie chciała już z nim być czy może zapomniała? Siedział tam jeszcze chwilę, potem wrócił do domu. Wtedy dostał telefon od jej mamy. Nie żyje. Pijany kierowca potrącił ją na przejściu dla pieszych tuż przy wejściu do parku. Nie mógł uwierzyć! Wpadł w szał, amok. Zniszczył wszystko co było przy nim: książki, krzesła, talerze, Na koniec się rozpłakał. -Dlaczego! Dlaczego!- krzyczał. Nie mógł w to uwierzyć. Następnego dnia był pogrzeb. Widział jej równocześnie delikatne jak i zmasakrowane ciało. Pocałował ją w zimny policzek. Łzy zalewały jego oczy, nie potrafił przestać płakać. Zaczął jęczeć, krzyczeć, że to nie możliwe, że ma się obudzić! Odciągali go od jej trumny. Musiał wyjść. cdn.
|
|
 |
|
-Jestem przecież twoją przyjaciółką. - Kim? hahaha! Nie kpij sobie. Przyjaciel interesuje się Tobą i nie obrabia dupy ze znajomą.
|
|
 |
|
Płacz, płacz bo tylko to Ci pozostało idiotko ! ;]
|
|
 |
|
Przytul mnie tak mocno, aż zapomnę jak się nazywam ;**
|
|
 |
|
Każdy ma swój patent na życie, więc czemu kradniesz kogoś?
|
|
 |
|
Blisko siebie i wciąż Nie tak jak byśmy chcieli - S.Grzeszczak
|
|
 |
|
Wszyscy jesteśmy skazani na jakiś rodzaj patologii... ale jak się od niej uwolnić.
|
|
 |
|
Nie myślałam że mogłam bym Cię pokochać... To przyszło samo :*
|
|
 |
|
Najgorsza jest walka między tym co wiesz, a tym co czujesz!
|
|
 |
|
Jestem inna, bo nie patrze na wygląd, tylko na charakter. Jestem inna, bo nie potrzebuje dwóch kilogramów tapety, żeby wyjść z domu. Jestem inna, bo można ze mną szczerze pogadać, pomimo złego dnia. Jestem inna, bo zamulam, gdy inni się śmieją. Jestem inna, bo marnuje wieczory na przemyślenia i marzenia, podczas gdy inni wolą przesiadywać na zadupiach i walić gaz. Jestem inna, bo ubieram się w szerokie spodnie, a nie w krótkie spódniczki. Jestem inna, bo mam swój świat i nie jest on w żaden sposób związany ze schizofrenią . Ale wiesz co jest najpiękniejsze? Taką mnie właśnie pokochał.
|
|
|
|