 |
|
To koniec, dopij piwo i spal papierosa, idź spać dziewczyno, on już Cie nie kocha.
|
|
 |
|
Ja nie musze mieć chłopaka w rurkach i obcisłej bluzeczce, mi wystarczy w za dużej bluzie i dresach, ważne żeby mnie kochał.
|
|
 |
|
To jest finał. Zakończenie bez happy endu.
|
|
 |
|
Znowu rano weszłam na gadu równocześnie z Tobą. Znowu na dzień dobry uderzył mnie Twój opis, o Niej.
|
|
 |
|
Chłopak powinien kręcić z jedną dziewczyną, a nie dwudziestoma
|
|
 |
|
Ulice odbijają szary smutek nieba
w sercu czuję chłód samotnej nocy
zapach czarnej kawy
filiżanki ciepło
jak przystań gdy wokoł
burzy się szaleństwo
|
|
 |
|
smak kawy cię budzi
a minuty wciąż płyną
myśli ciążą bardziej
niż wczorajsze wino
|
|
 |
|
Zasłonięte okna
cieniste podwórza
tych cichych dramatów
sceny nie zliczone
gdy sił mi brak śnię
o słonecznych czasach
tak wspólnie z tobą spędzanych
|
|
 |
|
Są takie dni kiedy chcę być sama, łapiesz ?. Jedyne na co mam ochotę to na wieczorny spacer .
|
|
 |
|
było-mineło, już nie wróci, czas to killer. zabije każdą chwilę, ale uczucie nie umrze-ono żyje...
|
|
 |
|
teraz już ufam nielicznym osobom. znajomość z fałszywymi twarzami mam za sobą.
|
|
 |
|
Już nie szukam szczęścia tam gdzie go nie ma Choć gdy ktoś pyta jak jest to wolę jednak zmienić temat
|
|
|
|