 |
|
- dzień dobry. poproszę żywca.
- a dowodzik jest ?
- wodę, debilu.
|
|
 |
|
Drodzy rodzice. Mówiąc, że jesteśmy nieodpowiedzialni, lekkomyślni, oraz, że jesteśmy beztalenciami pamiętajcie, że połowę genów mamy po was.
|
|
 |
|
- Co za debil wymyślił szkołę?
- Pewnie ten sam co miłość.
|
|
 |
|
nie jesteśmy razem, więc teoretycznie nie powinnam być o Ciebie zazdrosna. teoretycznie.
|
|
 |
|
Z reguły bardziej pamiętamy tych, którzy nas skrzywdzili niż tych, którzy nam pomogli.
|
|
 |
|
Są takie wspomnienia, o których czasem nie chce się mówić, ale mimo to chce się o nich pamiętać.
|
|
 |
|
pamiętam, jak wychodzę - nie pamiętam jak wracam. lubię dobre imprezy, i rano leczyć kaca. || kissmsyhoes
|
|
 |
|
dzisiaj już nie rozmawiamy, a życie każdego z Nas obróciło się o sto osiemdziesiąt stopni. dzisiaj już nie dzielimy ławki, i nie pijemy razem piwa. dzisiaj już rzadko kiedy mijamy się w bramie, mówiąc sobie cześć. dzisiaj częściej się nie znamy, niż znamy. dzisiaj rzadko patrzymy sobie w oczy. || kissmyshoes
|
|
 |
|
''Zapraszam do krainy w której nie ma żadnych reguł, to rzeczywistość w której nie dba si o żaden szczegół. ''
|
|
 |
|
nad ranem wracam z pracy - padam na twarz ze zmęczenia, po cholernej dwunastce - ale nie, nie kładę się, bo pierwszę moją myślą jest teleon do Ciebie. po treningu, który zaliczam po góra trzech godzinach snu nie idę do domu - moim celem jest zobaczenie Twojej - jak zwykle niezadowolonej miny. staram się, na serio się saram, dając z siebie wszystko.. w zamian dostając puste "nie dbasz o to", które srpawia, że do oczu podchodzą łzy. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Wiesz co jest zajebiste? Że nie potrafię być taką suką jakim ty jesteś skurwielem.
|
|
 |
|
Owszem, w moją stronę się zerka. Owszem, w moją stronę posyła się uśmiechy. Ale mnie się nie zagaduje, nie podrywa, nie prosi o numer, nie pisze o mnie na 'spotted'. /tak
|
|
|
|