 |
|
czemu wszystko musiało się tak pojebać?
|
|
 |
|
nie wiem co mam napisac, że świat mi się wali? Że wszystko co było dla mnie ważne odeszło? Nie dam rady opisać tego rozpierdolu który teraz mam w sercu. Myślałam, że tym razem będzie inaczej, że wszystko w końcu się ułoży, mieliśmy tyle planów, które teraz mogą śmiało odejść w niepamięć. A teraz? powtórka z rozrywki ? Dobrze wiesz, że tego nie wytrzymam, nie zniose poraz kolejny tego bólu, postaw się na moim miejscu, mówisz ,że jestem fałszywa, zakłamana, żebym spierdalała, że nas już nie ma, a jeszcze wczoraj mówiłeś, jak bardzo mnie kochasz, ile dla Ciebie znacze. Teraz wiem już wszystko..
|
|
 |
|
to nie jest tak jak myślisz, żałuje wielu rzeczy. Staram się to zmienić, ale gdzieś to we mnie siedzi. Trudno gorzkie chwile przeżyć..
|
|
 |
|
Często doprowadza mnie do łez.Ale nie są to łzy smutku,wręcz przeciwnie.Są to łzy szczęścia i wzruszenia..Nie potrafię tego opisac,nie potrafię wyjaśnić tego uczucia,którym go dażę.."Więcej niż miłość' -próbował mi wyjaśnić pewnego dnia pokazając zdjęcie pewnego mężczyzny trzymającego na rękach niemowlaka dodając,że nie może doczekać się dnia,w którym to ja zrobie takie zdjęcie mu i naszemu dziecku..Nie, nie spodziewam się dziecka,lecz bardzo bym chciala.Bardzo chce,by przyśpieszył ten czas o 4 lata,bym mogła być z Nim we dnie i w nocy, bym urodziła mu dzieko,którego tak bardzo oboje pragniemy..Czy jest coś piekniejszego od spelnionej milości?Od poczucia bezpieczenstwa z Jego strony? Od seksu, ktory nie jest zwykłym zbliżeniem fizycznym,a przede wszystkim duchowym złączeniem ciał?Nie.. To było moje marzenie,które spelniło się wraz z pojawieniem sie Go w moim życiu, za które codziennie dziękuje Bogu, za to, że postawił mi Go na mojej drodze.. || pozorna
|
|
 |
|
Mam zapaść, lekarz mnie pyta co ćpałem, skurwiel nie wierzy, że serce można zatrzymać żalem.
|
|
 |
|
Tak jakoś wyszło, że potrzebuje Cię do szczęścia. / cogdybynierap
|
|
 |
|
Potrzeba wiele poświęcenia, żeby stawiać czyjeś szczęście ponad swoim. / cogdybynierap
|
|
 |
|
"wystarczy bletka, top i zapalarka"
|
|
 |
|
My po prostu jesteśmy na siebie skazani. Po niewiadomo jak długiej przerwie i tak do siebie wracamy. Próbujemy czegoś innego, jednak i tak zawsze przekonujemy się, że to nie to. Kochamy się jednoczeście nienawidząc. Dajemy sobie szczęście jednocześnie wciąż się raniąc. Tracimy kontakt na długie miesiące tylko po to, by znów paść sobie w ramiona, bez żadnych wyjaśnień. Nigdy nie rozmawiamy o Nas. Nasza obecność przy sobie Nam wystarcza. Tkwimy w czymś tak chorym, ale nadal dajemy radę. Przecież razem pokonamy wszystko. / cogdybynierap
|
|
 |
|
Chłopcze, chyba źle zrozumiałeś. Miałeś to przed nosem, ale nie rozpoznałeś.
|
|
 |
|
Prawda, o prawdzie jest taka, że rani, więc kłamiemy.
|
|
 |
|
Zwykle przeklinam gdy zaczynam o was mówic, taką mam nature pierdolę fałszywych ludzi. [psb]
|
|
|
|