 |
|
Dziękuję Ci za to, ze pozwoliles poczuc mi sie jak bym byla zwykla szmata lub zabawka....dziekuje Ci ze sie mna zabawiles i odszedles....dzieki temu znowu zrozumialam na czym zalezy kazdemu mezczyznie... Dziekuje Ci tez za to ze mnie szanujesz i dlatego musisz zniknac...masz napewno dobre serce... Zal mi jest jedynie Twojej dziewczyny bo ona nie jest swiadoma tego ze tak bardzo ja kochasz bedac kazdego dnia z inna...
|
|
 |
|
Byłam Twoją sanitariuszką, gdy Ona Cię raniła. Całodobowa Panią psycholog, gdy wyrzucałeś z siebie wszystkie krzywdzące słowa rzucone w Twoim kierunku. Przewodnikiem, który wskazywał Ci szlak, gdy się zgubiłeś. Darmową dzi.wką w chwilach zapomnienia. A wszystko to tylko po to, by usłyszeć, że jestem Twą najlepszą przyjaciółką. Przyjaciółką powiadasz...
|
|
 |
|
I gdy nadchodzą wieczory takie jak ten , gdy wszyscy inni są gdzieś , szczęśliwi, a ty słuchając smutnej piosenki szukasz sensu życia...
|
|
 |
|
Mi niewolno absolutnie nic obiecywać... Nienawidzę rozczarowań... Ufam- czasem za bardzo... Więc zanim coś do mnie powiesz pomyśl dwa razy... Nigdy nie mów o uczuciach, jeśli one naprawdę nie istnieją... Nigdy nie mów "Kocham" jeśli naprawdę Ci nie zależy... Nigdy nie mów że na "zawsze"jeśli nie jesteś pewien... Nigdy nie bierz mnie za rękę, jeśli masz zamiar złamać mi serce... Nigdy nie mów, ze coś będzie, jeśli nawet nie masz zamiaru zacząć... Nigdy nie patrz w moje oczy, jeśli wszystko co robisz jest kłamstwem...'
|
|
 |
|
Bo ona bez Ciebie umierała. Dzień po dniu jej życie coraz to bardziej nie miało sensu. Zrobiłeś jej tyle złego że powinna Cie nienawidzić z całego serca, powinieneś być dla niej nikim. Jednak tak nie było. Wyzywała Cie od s****ysynów, ale jak byś do niej podszedł i chciał się przytulić, rzuciła by Ci się na szyje. Nie chce o Tobie myśleć ani więcej o Tobie śnić. Jedyne czego pragnie to abyś przestał być częścią jej życia..
|
|
 |
|
Nie lubię chodzić spać zaraz po kłótni z Tobą. Najpierw przez pierwsze dwie godziny nie mogę zasnąć, bo rozsadza mnie irytacja na Ciebie i cały świat. Potem urządzam sobie zawody na stworzenie łóżka wodnego z potoku moich łez. I dopiero wtedy, gdy mogę już zacząć uczyć pływać się żabką, spoglądam na zegarek i wściekła stwierdzam, że za godzinę znów będę pomykać po ulicach z czerwonymi, zapuchniętymi oczami rodem z horrorów
|
|
 |
|
Wystarczyło tylo położyć się na chwilę, włączyć ulubioną piosenkę, zamknąć oczy... I On ukazał się mym myślą, zupełnie znikąd. Jak we śnie, który był bardzo przyjemny. Tylko dlaczego, gdy otworzyłam swe oczy, były one pełne łez?..
|
|
 |
|
już cię widzę myślę:Och to TY!!!:):)
|
|
 |
|
zabierz mnie stąd....zabierz mnie do siebie...
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jaką przykrość mi sprawiasz
|
|
 |
|
`mieszasz mi w zmysłach. .uzależniasz:*ej:P:P
|
|
 |
|
'była nikim, obcą żyjącą wśród obcych'
|
|
|
|