 |
Nic nie znaczysz dla mnie i nie chwytasz mnie za serce.
|
|
 |
'brakuje mi tych wieczorów, tych rozmów do drugiej, tego jak płakałam ze śmiechu, potrzebuję Twojego głosu, żeby nie było już tej ciszy. Ciebie mi brakuje.
|
|
 |
Bo w oczach tkwi siła duszy.
|
|
 |
"Chcecie wiedzieć jak zrobić majonez??Tak, majonez. Ten który dostajesz w fast foodzie, ten który wyciskasz z tubki. Myślę że nie ma nic bardziej trudniejszego do zrobienia. Bierzemy razem jajka, cytrynę, sól i olej. Uwierzcie mi w porównaniu z tym chyba łatwiej się zakochać w kimś o kim nigdy nie myślałeś i który nigdy nie spodobałby Ci się: Naprawdę taki majonez może doprowadzić do szału, kiedy przez chwilę wydaje się idealny a za chwilę wszystkie składniki rozdzielają się. Ale jeśli ma wam się udać, to nie można was powstrzymać!!!"
|
|
 |
-Czasami leżę w trawie i wcale mnie nie widać -mruknął Osiołek- i świat jest wtedy taaaki ładny! a potem ktoś przychodzi i pyta: Jak sie dziś czujesz?... i okazuje się, ze okropnie.
|
|
 |
"Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu. "— Vincent van Gogh
|
|
 |
" Kłopot w tym, że kiedy człowiekowi za bardzo zależy, to wszystko czuje dwa razy mocniej. "
|
|
 |
"Czasami robimy takie straszne głupoty.I to nie wtedy, kiedy jesteśmy zakochani,tylko wtedy, kiedy nam się wydaje, że jesteśmy. "
|
|
 |
"Trzeba bardzo uważać, na to co nas otacza ponieważ czasami, niespodziewanie coś może osłodzić nam życie."
|
|
 |
Bądź, trzymaj moją dłoń, na tyle mocno bym nie bała się żyć, na tyle delikatnie bym wyczuła wszystkie uczucia jakie siedzą w twoim sercu, na tyle pewnie bym była przekonana, że mnie kochasz.
|
|
 |
Zimny wiatr owiewa ślad po niespełnionych marzeniach,
Gdzieś tam głęboko na dnie mojego zmarzniętego serca,
A ja nie umiem znaleźć w sobie światła, nawet w świetle dnia.
|
|
 |
'Spojrzała znacząco na moją dłoń, więc ją zabrałem. Ale nie mogłem tak po prostu pozwolić
jej odejść. Popatrzyłem jej w oczy, tak naprawdę to chyba po raz pierwszy w życiu. Zielona
otchłań była tak głęboka, że nigdy bym jej nie zgłębił. Zastanawiałem się, jak się mado tego
teoria Ammy „o oczach będących oknami duszy".''
|
|
|
|