 |
|
I mówię do niego.Opowiadam mu, jak to jest.Mówię mu, żeby poszedł do lekarza, i to szybko, z tą ręką, z tamtym kaszlem.Albo z bólem brzucha.Spoglądam w jego rękopisy i podpowiadam, gdzie brakuje przecinka, gdzie mógłby coś poprawić.Mówię mu,że go kocham. I mówię mu, że przy nim stoję. Zawsze.
Że czekam.
|
|
 |
|
- Nie dolewaj alkoholu bo powiem mamie.
-Słucham?
-Nie pamiętasz? Eskortowałem Cię w drodze do szkoły.
-Aa, krzyczałeś głupoty.
-Nie, tylko jedną. BRZYDULA :) Spodobało Ci się? Zawsze działa na takie panienki...
-Jakie?!
-Sztywne.
(Podać Ci coś? -Colę, prowadzę, - a Ty? - Nie)
- OD RAZU WYŁADNIAŁAŚ!
— 3msc
|
|
 |
|
"Nie wiem, czy ją kocham, ale wiem, że [...] bywały chwile, że czułem jej obecność kolo siebie, mogę nawet podać przykłady, że siłowałem się sam ze sobą nie wiedząc, co o tym wszystkim myśleć. I tak nie wiem, czy umiałbym jej wytłumaczyć, że jej nie kocham, ale chętnie będę patrzył z nią w gwiazdy do końca świata."
|
|
 |
|
po prostu oddychać. wspólnie łapać powietrze w smutne płuca.
|
|
 |
|
Chodź ze mną na spacer po międzyczasach.
|
|
 |
|
przyjaźń - definicji nie znam, ale bez niej wszystko nie miałoby jakiekolwiek sensu.
|
|
 |
|
Udało mi się, wyleczyłam się! Joł! ;)
|
|
 |
|
"Świat nie wierzy łzom, szkoda naszych łez. Świat nie wierzy łzom, bo za dużo jest na tym świecie łez." / Janusz Laskowski
|
|
 |
|
Powinnam teraz biegać po mieszkaniu z nieułożonymi jeszcze włosami,w pośpiechu dojadać obiad,stać w lustrze i przerzucać ubraniami dochodząc w czym dziś Ci się spodobam,ubierać się i rozbierać szukając trafionej kreacji na wieczór z Tobą,czarne szpilki i sukienka,czy koturny i obcisłe rurki,powinnam setki razy zmywać makijaż,bo albo wyszedł za mocny,albo w ogóle się do niego nie przyłożyłam,szukałabym o tej porze najlepszego flakonu perfum,który zabrał byś na swoim ciele do domu i póki krople wody nie zmyłyby go z Ciebie,miałbyś mnie,w między czasie układałabym słowa,którymi cię przywitam,dopracowywała każdy gest.Powinnam kontrolować telefon sprawdzając czy przypadkiem nie napisałeś,że dojeżdżasz,potem wybiec do ciebie i przywitać cię namiętnym całusem,a co w zamian za to robię?Piszę o Tobie mając wyłączony telefon,nie czekam na żaden znak,bo przecież Ciebie nie ma i nie mam dla kogo planować niedzielnego popołudnia,trochę jest mi przykro,ale skąd możesz wiedzieć /dajmitenbit
|
|
 |
|
Nie wiem dlaczego płaczę...
Ale chyba mnie coś boli... np. serce?
|
|
|
|