 |
|
powiedz Mi, jak to jest być przez długi czas sensem czyjegoś życia, a później stać się nikim? [ yezoo ]
|
|
 |
|
wypłakuję się przy nim , śmieję się przy nim , pociesza mnie, wspiera, zawsze poprawia humor . jest ze mną i w moim sercu cały czas , nikt nie pomaga mi tak jak on . z nim przeżywam te zajebiście smutne chwile i te zajebiście wesołe. on wypełnia moją duszę . jest dla mnie tlenem , nie wytrzymałabym bez niego. TAK, TAK. CHODZI O RAP ♥ / paktoofoonika
|
|
 |
|
wrzuciłam kilka kostek lodu do szklanki z daniells'em. chciałam dolać coli, gdy nagle złapał mnie za rękę.'nie dasz rady bez?'- zaśmiał się. wiedział, że nie lubię czystej whiskey. pewnym siebie wzrokiem spojrzałam na Niego. 'oczywiście,że dam' - powiedziałam. przyłożyłam szklankę do ust i wzięłam sporego łyka. skrzywiłam się, ale mimo to nadal patrzyłam mu w oczy. 'mocne,co?'- zapytał,uśmiechając się. 'cholernie' - odpowiedziałam. 'podobnie jak moje uczucie do Ciebie' - dopowiedział, podając mi szklankę coli. napiłam się, po czym powiedziałam: ' chłodna, zupełnie jak ja. więc daruj sobie słodkie słówka'. / veriolla
|
|
 |
|
i ten Twój zjebany opis z buziakiem, który tak bardzo mnie irytuje. -.-
|
|
 |
|
i pamiętam jak ostatni raz złapał mnie mocno za dłonie , spojrzał z goryczą mi w oczy. dotknął ostatni raz moich zimnych ust swoimi. jak ostatni raz przytuliłam się do niego i poczułam ciepło wydobywające się prosto z jego serduszka. kiedy ostatni raz wierzchem swojej dłoni przejechał po moim policzku. pamiętam ten jego uśmiech .sztuczny - ale żeby mi poprawić humor. nie lubił , kiedy byłam smutna. oraz pamiętam jego ostatnie 'kocham' . szkoda tylko, że moje nadal trwa. / paktoofoonika
|
|
 |
|
Widziałaś film " Milczenie owiec " ? Co robiły owce? Milczały. Czego i Tobie życzę.
|
|
 |
|
to nie Twoja matka leży umierająca w szpitalu. nie Twój przyjaciel mówi, że wyjeżdża z tego miasta. nie Twój ojciec stwierdza, że się poddaje. to nie Tobie ciągle powtarzano, że jesteś słaby. nikt nie wmawiał Ci, że jesteś zerem. nie Ciebie poniżano i uważano za niedołęgę. nie z Ciebie szydzono i stawiano w kącie, na później. nie Ty wylewałeś litry łez w nocy i rozbijałeś setki murów na ulicach. wszystko przez to kurestwo, zwane przez innych życiem. [ yezoo ]
|
|
 |
|
I najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że z minuty na minutę stawał się ważniejszy, niż chciałam by był.
|
|
|
|