 |
|
cierpiałam w ciszy żyjąc chwilą, a każda chwila była dla mnie wiecznością, którą zalewał bezbrzeżny ocean moich łez. cierpienie jest sztuką, tyle że przecież serca nie lubią cierpieć.
|
|
 |
|
wypijmy za wszystkich ukochanych, którzy zmienili się w łamaczy serc. za wszystkie kocham, które tak szybko straciły swoją magię. za wszystkie łzy, zatopione w kieliszkach i przepalone papierosami. oraz za żegnam, które niszczyły nie tylko nasze życie, ale również doprowadzały do destrukcji serc.
|
|
 |
|
któregoś dnia w moich oczach zaiskrzy się blask. ten blask, którego pod dostatkiem ma tak niewiele par.
|
|
 |
|
nie jestem elokwentna, nie mam daru bycia otwartą, chociaż słowa stały się niebywale ważną częścią mojego życia. znajduję w nich cząstkę uczuć, które tylko w taki sposób umiem wyrazić. nie jestem nadzwyczaj ckliwą osobą, ale każdy ma w sobie coś z wrażliwego człowieka. może dlatego w mojej niebanalnej jaźni nie odczuwam euforii ze spędzania swojego wolnego czasu, może dlatego zadufana w sobie tkwię w lenistwie. może, nie wiem.
|
|
 |
|
ja tylko czasami się jeszcze gubię i bezsensownie błądzę. oddaję swoje życie w ręce zaufanych osób z nadzieją, że oni naprowadzą je na właściwy tor. a potem znowu się rozczarowuję, bo nikt już nie potrafi mnie naprawić, bo nikt nie ma czasu na sklejanie mnie kawałek po kawałku, więc uśmiecham się blado i udaję, że to tylko chwilowe zatrucie. zatrucie życie.
|
|
 |
|
Nie wszystko można naprawić, ale wszystko można przeżyć. / net
|
|
 |
|
Przykro mi, tak bardzo mi przykro, że pali nie tylko w brzuchu ale we wszystkich kościach. Już chyba zawsze będzie mi przykro, już zawsze będziesz smutnym przypomnieniem jak daleko mam do szczecia, jaki byłem naiwny gdy wierzyłem, że jest możliwe.
|
|
 |
|
To nie przez rozstanie tak boli, to przez początek, który nie powinien się wydarzyć.
|
|
 |
|
Wszedłem do najciemniejszych zakamarków duszy, z lampą wiedzy i świadomości, zostawiłem ją tam, wszystkie cienie pod kontrolą. Teraz tylko muszę zapomnieć wyuczonych reakcji i poczekać aż to co jasne przyjmie mnie i stanę się częścią tego co dobre.
|
|
 |
|
Kocham cię. Kiedyś będę w stanie to Tobie powiedzieć.
|
|
 |
|
Czujesz ciągły ból, poczucie straty, paraliż emocjonalny, niemożność otwarcia się na nowe, niechęć do życia - bo nie potrafisz odłożyć przeszłości na półkę. To tak, jakbyś całe życie nosiła zakrwawiony bandaż i mówiła: "to jedyne, co mi zostało". Ale ten bandaż już nie pomaga ranie się zagoić. On tylko przykrywa rozcinaną na nowo bliznę. / net
|
|
 |
|
Masz dość, jesteś zmęczona, boisz się samotności - ale nadal trzymasz się czegoś, co codziennie Cię spala. Jeśli dalej będziesz się tego trzymać - nigdy nie zaczniesz żyć. / net
|
|
|
|