 |
|
nigdy nie zrozumiem świata, w którym anioły odchodzą tak nagle, zostawiając nas z pustką, której nie sposób wypełnić, podczas gdy zło wciąż pewnie stąpa po ziemi
|
|
 |
|
"Jest, jak jest. Tak ma być. Tak wyszło. Chciałem, by było inaczej. Można sobie chcieć. Chcieć zawsze można. Nikt tego nie zabrania. Nikt za to nie płaci."
|
|
 |
|
Widocznie życie wolało nas osobno.
|
|
 |
|
Rozczarowanie jest ze swej natury czymś raczej pozytywnym – jest zdjęciem czaru, odczarowaniem, momentem, w którym spoza polukrowanej fikcji i fałszywych wyobrażeń wyłania się naga prawda o tym, jak jest naprawdę, i o tym, co jest.
|
|
 |
|
Życzę Ci, abyś mógł trzymać dzisiaj za rękę osobę, z którą pragniesz być. Osobę na widok, której dostajesz dreszczy. Osobę, na głos której Twoje serce zmienia rytm. Osobę, o której śnisz. Nie idź na kompromis z własnym sercem. To się nie sprawdzi.
|
|
 |
|
Wróci. Oni zawsze wracają.
|
|
 |
|
Ten pieprzony wiatr rozwiał mi dziś wszystkie nadzieje, poza tą od Boga, nawiał mi w oczy wizjami za którymi mogę tęsknić, schłodził zapał by zrobić coś jeszcze, zamiast rezygnować. Tylko cuda mi zostały, wiara w cuda, bo w tym wiatrami motanym świecie nie mam gdzie iść, tylko usiąść i czekać na uśmiech z nieba.
|
|
 |
|
Czy śnię o niej bo zapada mi w duszę, czy zapada mi w sercu przez te sny. A w tych snach niby blisko ale nie razem, pragniemy ale tylko się omijamy, ocieramy, aby poczuć trochę swojego ciepła. Budzę się i nie mam nawet tego, tylko te jej spojrzenia, oczy ze snów.
|
|
 |
|
"Dotykał mnie wszędzie i przywracał czucie, przez jego dotyk stawałam się na powrót."
|
|
 |
|
Bluzę wiązało się wokół pasa, sterczała z tyłu, a z przodu zwisały śmieszne rękawy - i to była młodość.
|
|
 |
|
Ty chyba nie rozumiesz, że człowiek rozumie drugiego, kiedy przychodzi na to odpowiedni czas, a nie dlatego, że ten drugi chce być rozumiany.
|
|
 |
|
Czasem już poznając kogoś, wiesz, że będzie dla ciebie kimś ważnym. I nie mówię tu o miłości od pierwszego wejrzenia. Nigdy w nią nie wierzyłam. Wierzyłam natomiast w to, że każdy człowiek spotkany na naszej drodze nie staje na niej przypadkiem. Niektórzy mieli nas skrzywdzić, a inni uratować. Jeszcze inni mieli robić i jedno, i drugie.
|
|
|
|