 |
|
To powinno być takie proste, nie myśleć za dużo, nie biec za szybko, nie pragnąć za bardzo, nie stać w miejscu za długo. Powinno a nie jest.
|
|
 |
|
Cel na najbliższy rok, 5 lat lub całe życie - polubić poniedziałki. Albo chociaż przestać dołować się od niedzielnej pobudki, że następnego dnia będzie PONIEDZIAŁEK..
|
|
 |
|
Pomimo największych mrozów od dobrych paru lat i wędrówkach po górach w kilkustopniowym mrozie, spacerów nad morzem po zamarzniętym piasku twardszym od skał, konieczności spowalniania na drodze lekko pokrytej śniegiem najlepszego kierowcy z miejsca pasażera dla własnego komfortu psychicznego, ta zima była dla mnie najcieplejsza ze wszystkich..
|
|
 |
|
Zwichnięty kciuk od gry w siatkówkę. Uraz mechaniczny palca u stóp od schodzenia z gór. Skuteczny detoks musiał wywołać skutki uboczne..
|
|
 |
|
Takie jak ja mają kwiaty we włosach, ale poza tym noszą demony w głowach.
|
|
 |
|
Dlatego czasem płaczę wieczorami, bo latam wspomnieniami, a teraźniejszość raczej krwawi.
|
|
 |
|
Tylko ja wiem ile razy podnosiłam się, choć bolało bardziej niż chciałam przyznać.
|
|
 |
|
Rozczaruj się już do końca. I żyj dalej.
|
|
 |
|
Analizowanie wszystkiego zabiło moje szczęście, ale za każdym razem miałam rację.
|
|
 |
|
drzewom opadają liście, mi ręce i pęka serce
|
|
 |
|
Nie powinienem, ale znowu przez chwilę czułem, że żyję, że można żyć. Nie wiem jak to się stało, że moje myśli codziennie krążą wokół ciebie, choć to wszystko nie ma sensu. Tak ułożyły się historie, tak wygląda rzeczywistość i nie zamierzam, żyć iluzjami, które znowu prawie sprowadzą mnie do grobu w cierpieniach. Po prostu uznaj, że mi się podobasz, że lubię spojrzeć na ciebie jak na piękny wschód słońca i nie zwracaj na mnie uwagi. Boję się, tego mnie, którego możesz obudzić, boję się, że znowu go nie powstrzymam.
|
|
 |
|
Te słońce, rozśpiewane ptaki i cieplejsze powietrze, przypomina mi jak cudownie można spędzać z kimś czas, tak wiele magicznych chwil, kiedy ktoś jest blisko, dotykam jej dłoni, odgarniam kosmyk jej włosów za ucho, ona patrzy tak samo skrzącymi oczami jak moje i daje siebie poznawać po trochu. Pytaniami, odpowiedziami, żarcikami i zabawnymi historiami wchodzimy w nową przygodę, zamiast odkrywać nowe miejsca, odkrywamy nowe światy w drugiej osobie, z nadzieją, że to nie złudzenie, że to jest ten świat w którym mogę zamieszkać i nawet huragan losu nie zmiecie go i nie zmieni w piekło, w którym ugrzęźniemy. Tyle, że już wiem zbyt wiele, zbyt wiele błędów uczyło mnie wcześniej, zbyt wiele razy uwierzyłem niepotrzebnie. Znalazłem spokój w samotnej wędrówce, szukam radości w przejawach wiosny i lekko tęsknię za chwilami, niesionymi delikatnymi podmuchami nieśmiertelnych, głupich nadziei.
|
|
|
|