 |
|
Mówią, że wszytko możesz, wszytko można zmienić ale nie wszystko, czasami jesteś w pułapce swojego życia i znowu mówią, że jak nie możesz pójść inną drogą to zrób wszytko żeby iść nią jak najlepiej. A co jeśli to nie wystarcza, jeśli zrobiłem już wszytko, dałem z siebie wszystko, poukładałem wszytko, wg. mądrych zasad a wstaję rano i żałuję że otworzyłem oczy. Wiem już, że ucieczka prowadzi do nikąd, że uleganie przyjemnością to ucieczka, że szukanie radości w zakochaniu to wielkie rozczarowanie a ciężka praca i zasady dają spokój ale nie radość. Widzę ludzi uśmiechniętych ale udają, albo są młodzi, albo żyją w iluzji jak kiedyś ja. Nie znam chyba nikogo szczęśliwego, ale może znam zbyt mało głupich, albo może zbyt mało prawdziwie mądrych.
|
|
 |
|
Nic tak nie przywołuje uczuć jak muzyka, czasami przypominam sobie przeszłość, która przepływa przeze mnie dźwiękami, czuję w sobie poblask kolorów, uśmiechów. Trochę tęsknię, jak za snem, który był tak miły, że człowiek żałuję, że otworzył oczy.
|
|
 |
|
Szukam szczęścia w każdym dniu, już nie fajerwerków przy tobie, ale spokojnego płomienia we mnie, radosnych promyków od bliskich. I może nie uśmiecham się z takim blaskiem w oczach ale przynajmniej cieszę się z tego co autentyczne.
|
|
 |
|
Dziś nawet przejeżdżałem przez miejsca w których widywałem Ciebie, tuliłem, dotykałem. Przez miejsca gdzie wypowiadałaś kłamstwa, manipulowałaś i robiłaś mi mętlik w głowie. Nie wiem czy byłem tam przypadkiem, czy dlatego, że miałem okazję. Nie wiem czy chciałem Cie spotkać czy się tego obawiałem. Wiem, że nigdy bym nie odszedł gdybym mógł Ci wierzyć i wiem jak bardzo wierzyć nie powinienem.
|
|
 |
|
Ja bym bardzo chciała tam wrócić, ale mam gdzieś z tyłu głowy, że powrót tam nie oznacza powrotu do starego życia.
|
|
 |
|
- Charley, czy śniłeś kiedyś o kimś, kto odszedł, ale w twoim śnie prowadzicie rozmowę, jakiej nigdy nie odbywaliście? Świat, w który wtedy wkraczasz, nie jest tak odległy od tego, w którym ja się teraz znajduję. - Położyła rękę na mojej dłoni. - Jeśli ktoś jest w twoim sercu, nigdy tak naprawdę nie odchodzi. I może do ciebie wrócić, nawet w mało prawdopodobnych sytuacjach.
|
|
 |
|
Byliśmy tutaj, by pomylić kilka dotyków z wizją miłości. Byliśmy, by pomylić kilka pocałunków z pożądaniem. Byliśmy, by pomylić samotność z bliskością. To pokręcone, co ludzie potrafią zrobić - i z kim - by nie czuć się samotnie.
|
|
 |
|
Ludzie odchodzą, ale to jak odeszli zostaje na zawsze.
|
|
 |
|
Rozczarowania otwierają oczy i zamykają serce.
|
|
 |
|
Ile można znieść życia bez życia, ile jeszcze sił zostało dla innych w sercu, które już dawno nie bije. Jak dalej iść kiedy, nie można patrzyć na świat, jak poczuć cokolwiek, kiedy nie sposób zachłysnąć się chwilą. Kiedy Bóg da mi odpocząć od moich marnych starań, kiedy zapomnę, że najlepsze co mnie spotkało, było iluzją. Stoję i patrzę na kolorowy zachód nad lasem, moje oczy chłodną barwy chmur, skóra czuje powiew lepszej pogody, wdycham zapach wiosny ale nie czuję nic, tak bardzo nic, że aż nie chcę się ruszyć, nawet drgnąć, tak dobrze mi nie czuć nic, że wskoczyłbym cały w tę nicość.
|
|
 |
|
Co ma odejść - niech odchodzi, co ma przyjść - niech przychodzi. Co ma upaść - niech upadnie, co ma przepaść - niech przepadnie. Co ma stworzyć, niech się stworzy, co pomnożyć - niech pomnoży. Co ma dzielić niech podzieli, co przydzielić - niech przydzieli. Co ma przyjść - niech już przyjdzie, co ma wyjść - niechaj wyjdzie. Co się stwarza, niech pomnaża; co obnaża - niech obnaża. Niech upadną mgły zasłony, a świat stanie odrodzony. Niech kruszeją wszystkie mury, niechaj serce mknie do góry.
|
|
 |
|
Przez mgnienie oka, tak daleko, że nie mogłem dostrzec co mówią oczy ale tak blisko aby zauważyć, że się obejrzałaś, zabiło mi serce i ożyłem. Teraz wiem, że nigdy nie znikniesz we mnie, teraz wiem, jak bardzo muszę Cię unikać.
|
|
|
|