 |
|
Wspomnienia nie znikają jak śnieg.
|
|
 |
|
Patrz i spojrzeniem wyznawaj mi miłość.
|
|
 |
|
A teraz jedyne co potrzebuję to osoby, która mnie poskłada. Poskleja te wszystkie kawałki, które po mnie zostały, naprawi moje serce i pokaże jak to jest kochać ze wzajemnością. Pokaże wszystkie kolory świata, nauczy wszystkich wartości życia. Pomoże podnieść się z tego dołu, w którym tkwię i rozwiąże wszystkie problemy z którymi się borykam. Osoby, która więcej nie da mi upaść i odciągnie od tego całego syfu, którego używam ostatnio coraz częściej. Potrzebuję osoby, która będzie ze mną w stu procentach szczera i nigdy mnie nie okłamie. Czyli w skrócie potrzebuję osoby, która pokaże jak mam żyć, po prostu. / charakterystycznie
|
|
 |
|
I już sama nie wiem co do ciebie czuję. Jestem rozdarta. Stoję na jakiejś jebanej krawędzi, na jakimś jebanym rozdrożu dróg. Jednego dnia cię kocham, drugiego nienawidzę, a trzeciego mam cię gdzieś. I wcale mi się to nie podoba. No bo do cholery, wywołujesz we mnie tyle emocji, co żaden człowiek na świecie, nie byłby w stanie. Niszczysz mnie. Wewnętrznie i zewnętrznie. Nie mam siły już żyć, a kiedyś to sprawiało mi taką przyjemność. Także możesz być z siebie zadowolony, jeśli chodziło ci oto, aby mnie zniszczyć, to ci się udało, zrobiłeś to perfekcyjnie. / charakterystycznie
|
|
 |
|
Jestem tylko ciekawa czy ja kiedykolwiek coś dla ciebie znaczyłam. No bo popatrz, tak szybko, właściwie z dnia na dzień odkochałeś się we mnie i zacząłeś pisać z innymi laskami, ze mną zerwałeś kontakt, chociaż obiecywałeś, że będziemy pisać tak jakby między nami nic się nie zmieniło, przez pierwszy tydzień pisaliśmy jakgdyby nigdy nic, cholernie te rozmowy mnie bolały, ale potrzebowałam tego, czułam ukojenie, ulgę. A potem pstryk, tak nagle zacząłeś mnie olewać i nawet cześć na ulicy nie powiedziałeś. Kurwa, nawet nie wiesz ile ja bym oddała za taką wyjebkę na wszystko i na wszystkich jaką masz ty. Bo koleś, sorry, ale ja odkochać się w jeden dzień nie potrafię. Proszę, naucz mnie tego, bo nie chcę kochać osoby, która ma mnie głęboko w swoim poważaniu. / charakterystycznie
|
|
 |
|
I wiesz co mnie najbardziej dobija? To że ty się zajebiście bawisz, imprezujesz, układasz sobie życie - beze mnie, a ja dalej nie mogę sobie bez ciebie poradzić, pomimo tego, że ciągle powtarzam, że już nic dla mnie nie znaczysz. Ty masz nową dziewczynę, którą ponoć zajebiście mocno kochasz - zresztą, mnie całkiem niedawno też tak podobno kochałeś i codziennie chodzisz w różnorodne melanże ze swoimi znajomymi, jesteś szczęśliwy, a ja przez ten czas siedzę z kubkiem gorącej czekolady, jadam jakąś chujową czekoladę, podkurczam nogi i rozmyślam nad tym, co zrobiłam źle, że odszedłeś, nagle, z dnia na dzień. i czekam ciągle na ciebie, chociaż dobrze wiem, że już nie wrócisz, bo nigdy nie wracasz. / charakterystycznie
|
|
 |
|
I znów zamykam zmęczone powieki, które zbyt wiele ostatnio widziały.
|
|
 |
|
Przemyśl co by było, gdybyś wszystko co masz stracił w moment.
|
|
 |
|
Jak już chcesz kłamać, przynajmniej naucz się dobrze to robić.
|
|
 |
|
Niestety lęk przed utratą Ciebie, nawet Cię nie mając, okazał się większy i mocniejszy od mojego uczucia.
|
|
 |
|
Nie chcę kolejnego dnia bez Twojego ciała obok mnie.
|
|
 |
|
Ze wszystkich rzeczy wiecznych - miłość jest tą, która trwa najkrócej.
|
|
|
|