 |
|
a wieczory są od gadania z nim, od rozmów. bo po całym dniu pełnym latania, pracy i życia w biegu, tylko on jeden potrafi ukoić jej zmęczenie. /katajiina
|
|
 |
|
- kotuś... - tak kochanie? - co masz do mojego IQ? - hmm??? - noo... 'gdybym miała w Tobie coś zmienić, zmieniłabym tylko jedno. przefarbowałabym Cie na blond, pod kolor IQ słoneczko.' więc? - ee.. ale to nie do Ciebie było. - to do kogo ty jeszcze mówisz słoneczko cooo? ; nie powiem... ironii z tekstu nie odebrał, ale sam fakt, że tu zagląda, że przeczytał moje wypociny... bezcenny uśmiech. /katajiina
|
|
 |
|
takich wieczorów jak ten wczorajszy, takich chwil jak te z dnia poprzedniego, takich momentów jakie dałeś mi środowego wieczora... brakowało mi. /katajiina
|
|
 |
|
tu nie chodzi o to, że nie mam czasu. ja po prostu nie mam chęci złotko. /katajiina
|
|
 |
|
- cześć. możesz mi powiedzieć jak długo muszę jeszcze czekać ? jestem cholernie niecierpliwa. - ale na co ? - żebyś wziął ten stempelek z napisem ' zaliczona ' i pierdolnął mi nim w czoło. więc ?
|
|
 |
|
- proszę pani ! ' my ' pisze się razem czy osobno ? - oczywiście, że razem. dziecko.. - ale skoro ten chuj poszedł do innej, a ja zostałam sama... ehh. no nieważne. dziękuję.
|
|
 |
|
Nie ma to jak spędzić cały dzień w piżamie, przed komputerem ; D .
|
|
|
|