 |
|
są takie momenty, że mam wyjebane na dosłownie wszystko. są takie momenty, że cieszę się z dosłownie wszystkiego. i te dwa 'momenty' uzależnione są od jednej wspólnej rzeczy - Ciebie. Twego braku i twej obecności. /katajiina
|
|
 |
|
krótko i na temat? kocham Cie. /katajiina
|
|
 |
|
nie pamiętam dnia, w którym się poznaliśmy, w którym pierwszy raz powiedziałeś mi 'cześć', w którym przedstawiliśmy się sobie, a może raczej ktoś nas przedstawił. nie pamiętam jak to wszystko wyglądało bo nie spodziewałam się takiego obrotu akcji. za to doskonale pamiętam dzień, w którym zaczęłam coś do Ciebie czuć. pamiętam w co byłam ubrana, o czym rozmawialiśmy, jaka była pogoda. pamiętam nawet, że kłóciłam się w tedy z mamą i nawet pamiętam o co. doskonale kojarzę wszystko co związane z naszym początkiem. bo w tedy - spodziewałam się, jak to się może potoczyć dalej. /katajiina
|
|
 |
|
Polska, kraj Nasz kochany, cudny i szczęśliwy... a teraz na poważnie. Pół roku. Mniej więcej tyle wynosi czas długiego oczekiwania w kolejce do lekarza - specjalisty w swej dziedzinie - rzekomo. Nadzieja, iż to kolejka do badań, nie opuszcza nas ani na krok. Szczęśliwi, że w końcu załatwimy sprawę udajemy się długo oczekiwanego dnia do szpitala i po 3 godzinach spędzonych w kolejce otwieramy drzwi gabinetu. 3 minuty, 1 wypisane skierowanie na badania i kłębek nerwów później - wychodzimy z gabinetu. spoglądamy na trzymany w dłoni świstek - skierowanie - i odczytujemy datę. i co? i do widzenia za kolejne pół roku na wymarzonych badaniach. Uwielbiam to! Umrzeć można od tego czekania, ale co to kogo obchodzi... /katajiina
|
|
 |
|
uwielbiam jak się złości, ale nie na poważnie, a raczej od tak - dla zasady. jest w tedy taki przesłodki. /katajiina
|
|
 |
|
i nie ma nic lepsiejszego niż 'rozkaz', od niego, przepraszania go za to, że nie zawracam mu dupy. tak. zdecydowanie uwielbiam tego typu rozkazy. tym bardziej, że kryją w sobie krótki i treściwy przekaz - tęskni. /katajiina
|
|
 |
|
- podaj mi cukierpuder. - yyy? - no cukierpuder podaj. - ty masz jakieś rozdwojenie jaźni? weź sie kurwa zastanów chcesz puder czy cukier.
|
|
 |
|
łatwiej by było zniknąć, jednak trzeba to przetrwać. / loveandpeace
|
|
|
|