 |
|
tak, tak kolego. przy Tobie wariuję ze szczęścia.
|
|
 |
|
Nie byli razem, choć miłość czuć było od nich na kilometr
|
|
 |
|
nigdy nie powiem, że byłeś moim błędem
|
|
 |
|
cieszę się, że nie muszę używać wyrazu przyjaciółka w cudzysłowie. / zozolandia
|
|
 |
|
nie chcę go znać. ale mógłby się odezwać.
|
|
 |
|
Obezwładniać uśmiechem, zabijać pewnością siebie.
|
|
 |
|
Stoję przed lustrem i widzę cudzą twarz. Dokładnie wodzę wzrokiem, kawałek po kawałku, dotykam umazanego, wielkiego lustra. To już nie ja. Już nie.
|
|
 |
|
trudne charaktery.. bez wątpienia
|
|
 |
|
zostałam obdarta z całej pewności siebie, zgubiłam marzenia, została mi tylko niepewność.
|
|
 |
|
Siedzę w tym cholernym dresie, załamana i totalnie nieprzystosowana do życia. Tworzę idiotyczne scenariusze oparte na marzeniach, zamiast podnieść głowę i wziąć się za ogarnianie rzeczywistości.
|
|
 |
|
/ Każdy z nas spieprzył kilka niezłych opcji /
|
|
 |
|
Wyszczekany, zdemoralizowany i cyniczny do szpiku kości egoista. Na domiar złego, miłość mojego życia.
|
|
|
|