 |
|
Wieczny sylwester, wigilia niespełnionych obietnic i pierdolenia o szczęściu i potrzebie życia we wspólnocie. Produkt najnowszej generacji nazywa się ‘wszystko będzie dobrze’, a że nie ma nic za darmo, będziecie płacić za ten bzdet do końca życia..Wieczny sylwester, wigilia niespełnionych obietnic i pierdolenia o szczęściu i potrzebie życia we wspólnocie. Produkt najnowszej generacji nazywa się ‘wszystko będzie dobrze’, a że nie ma nic za darmo, będziecie płacić za ten bzdet do końca życia..
|
|
 |
|
- Nigdy się mną nie interesowałeś. - Taka była Twoja rola od samego początku.
|
|
 |
|
Wolała być okłamywana. Prawda była zbyt bolesna.
|
|
 |
|
I siedząc w głuchym, jasnym szpitalnym pomieszczaniu, słysząc ciche oddechy chorych i patrząc zamyślonym wzorkiem na osobę, która cię ogromnie zraniła, uświadamiasz sobie, że się okłamywałaś. Nie miałam wyjebane...
|
|
 |
|
- Naucz mnie kochać! - wykrzyknął, chwytając ją za ręce. - Próbowałam.
|
|
 |
|
Już wyrwałam z klawiatury l, o, v, e,. Za bardzo mi się kojarzy/
|
|
 |
|
- Co dziś robiłaś? Jadłam, myśląc o tobie, uczyłam się, również o tobie rozmyślając. Domyślasz się, co robiłam przy innych czynnościach?
|
|
 |
|
Mogłabym przepisywać te cytaty z książek oznajmujące jak Cię kocham, ale wolę przechylić kieliszek i nie myśleć o niczym.
|
|
 |
|
Szpinak czy czekolada? Nie cierpieć, czy być z Tobą? Dziękuje, nie jadam słodyczy.
|
|
 |
|
- A wiesz, że zaczęłam pykać w csa? - Ale Ty przecież tego nie znosiłaś. - W końcu musiałam się na kimś wyładować...
|
|
 |
|
Łzy Kobiety... dla prawdziwego mężczyzny powinny być prawdziwą porażką ..
|
|
 |
|
nie mów mi w jaką przyszłość przyjdzie pojutrze spojrzeć.
Wolę zapomnieć, nie ma stresu i barier,
|
|
|
|