 |
|
dał mi szczęście. podarował radość a później odszedł. //cukierkowataa
|
|
 |
|
Wziął byś napisał czy coś.
|
|
 |
|
z każdym łykiem Danielsa , z każdym przydeptanym petem , z każdym kieliszkiem uniesionym ku górze , z każdą równie oddzieloną kreską , z każdą zwiniętą setką , z każdym pociągnięciem nosa , wiem że Go tracę . / slaglove
|
|
 |
|
Co z tego że na szyi nosisz pierwszą literę jego imienia , jeśli w sercu tak naprawdę jest ktoś inny . / slaglove
|
|
 |
|
a z każdą minutą gdy odchodził stawał się historią , tą najpiękniejszą , zapisaną w sercu. / slaglove
|
|
 |
|
na kolanach miała jego głowę, potrząsała nim trzymając za ramiona. krzyczała z całych sił , wzywając pomoc. jej krzyki były daremne - ciemna ulica , brak żywej duszy przechodzącej obok. próbowała złapać oddech, musiała być silna dla niego. wpatrywała się w jego rozszerzające się źrenice, nasłuchując ustającego tętna. pochyliła się nad nim cała roztrzęsiona mocno obejmując. patrzyła na jego zamykające się powieki - Kocham Cię - wyszeptał ostatkiem sił. straciła go. bezpowrotnie. //cukierkowataa
|
|
 |
|
szpilki rzucone w kąt. rozpięta koszula i czerwone ślady ust na jego ciele. //cukierkowataa
|
|
 |
|
leczę się na palpitacje serca po każdym, ze spotkań z jego nieskazitelnym spojrzeniem. //cukierkowataa
|
|
 |
|
Życie jest jak kaloryfer, tylko jeszcze nie wiem dlaczego.
|
|
 |
|
nie mam już sentymentów, to nie jest korzystne . / sitek
|
|
 |
|
Bo nie chodzi o to, żeby było miło. Chodzi o to, żeby nie było chujowo.
|
|
|
|