głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mrau_kociaku

wiesz   że zawsze gdy słucham jakiejś piosenki   która pasuje do naszej sytuacji   wyobrażam sobie jak ją śpiewam   a ty stoisz i słuchasz zmartwiony   bo akurat zdałeś sobie sprawę z tego jaki byłeś głupi ?   tymbarkoholiczka

tymbarkoholiczka dodano: 8 sierpnia 2011

wiesz , że zawsze gdy słucham jakiejś piosenki , która pasuje do naszej sytuacji , wyobrażam sobie jak ją śpiewam , a ty stoisz i słuchasz zmartwiony , bo akurat zdałeś sobie sprawę z tego jaki byłeś głupi ? / tymbarkoholiczka

a co było najśmieszniejsze ? chyba moment   w którym stwierdził   że kolor naszych oczu jest ten sam . z tą różnicą   że jego oczy są zielone   a moje brązowe .   tymbarkoholiczka

tymbarkoholiczka dodano: 8 sierpnia 2011

a co było najśmieszniejsze ? chyba moment , w którym stwierdził , że kolor naszych oczu jest ten sam . z tą różnicą , że jego oczy są zielone , a moje brązowe . / tymbarkoholiczka

ja już chyba nie muszę pisać   że cię kocham   bo to wiadomo           teksty tymbarkoholiczka dodał komentarz: ja już chyba nie muszę pisać , że cię kocham , bo to wiadomo ; ) ; - * do wpisu 8 sierpnia 2011
tak   dokładnie tak było . w momencie gdy ja zaczęłam się dobrze bawić z innymi i gdy nie zwracałam już na niego uwagi   jemu zaczęło zależeć . stał się zazdrosny i za wszelką cenę znów chciał mnie odzyskać . silna wola ? nie w tym przypadku   poraz kolejny mu się udało .   tymbarkoholiczka

tymbarkoholiczka dodano: 8 sierpnia 2011

tak , dokładnie tak było . w momencie gdy ja zaczęłam się dobrze bawić z innymi i gdy nie zwracałam już na niego uwagi , jemu zaczęło zależeć . stał się zazdrosny i za wszelką cenę znów chciał mnie odzyskać . silna wola ? nie w tym przypadku , poraz kolejny mu się udało . / tymbarkoholiczka

Nienawidzę  kiedy ona płacze. Jest 90 km ode mnie i nie mogę jej przytulić. A słowa na gg to nie słowa. Nienawidzę  kiedy jest jej smutno  albo wątpi w jego miłość. Nie mogę jej ani walnąć  ani nic konkretnego. A zwykłe 'ogarnij się' przez esa nic nie zdziała. Nienawidzę  kiedy się wkurza  bo często jest tak  że po tym występują łzy  a jak są łzy u niej  to najczęściej i u mnie. Nienawidzę tej odległości. Ale kocham ją. Kocham ją tak  że poświęciłabym się dla niej. Poświęciłabym się dla jej szczęścia. Zrobiłabym wszystko  żeby uśmiech pojawił się na jej twarzy. I  jak przyjadę  to tak będzie. Pójdziemy na domek  popatrzymy w ciszy na jezioro. Ale będziemy razem. Zapracujemy na wspólne  wspaniałe wspomnienia.

landriina dodano: 8 sierpnia 2011

Nienawidzę, kiedy ona płacze. Jest 90 km ode mnie i nie mogę jej przytulić. A słowa na gg to nie słowa. Nienawidzę, kiedy jest jej smutno, albo wątpi w jego miłość. Nie mogę jej ani walnąć, ani nic konkretnego. A zwykłe 'ogarnij się' przez esa nic nie zdziała. Nienawidzę, kiedy się wkurza, bo często jest tak, że po tym występują łzy, a jak są łzy u niej, to najczęściej i u mnie. Nienawidzę tej odległości. Ale kocham ją. Kocham ją tak, że poświęciłabym się dla niej. Poświęciłabym się dla jej szczęścia. Zrobiłabym wszystko, żeby uśmiech pojawił się na jej twarzy. I, jak przyjadę, to tak będzie. Pójdziemy na domek, popatrzymy w ciszy na jezioro. Ale będziemy razem. Zapracujemy na wspólne, wspaniałe wspomnienia.

nie wiem . może zawsze byłam inna . ani trochę nie przerażała mnie buka z muminków   wręcz kochałam gargamela i zawsze marzyłam by choć raz zjadł jednego ze smerfów . chciałam by czasem bajka z księżniczką i księciem skończyła się źle . do moich ulubionych zwierząt nie należał koń i nie musiałam mieć najnowszej barbie . zawsze robiłam wszystko wbrew innym i chyba zostało mi trochę do dzisiaj . mimo   że wszyscy dookoła mówią jaki to jesteś zły i jak bardzo mnie zranisz ja brnę w to dalej . ufam ci bezgranicznie i chyba coraz bardziej kocham .   tymbarkoholiczka

tymbarkoholiczka dodano: 8 sierpnia 2011

nie wiem . może zawsze byłam inna . ani trochę nie przerażała mnie buka z muminków , wręcz kochałam gargamela i zawsze marzyłam by choć raz zjadł jednego ze smerfów . chciałam by czasem bajka z księżniczką i księciem skończyła się źle . do moich ulubionych zwierząt nie należał koń i nie musiałam mieć najnowszej barbie . zawsze robiłam wszystko wbrew innym i chyba zostało mi trochę do dzisiaj . mimo , że wszyscy dookoła mówią jaki to jesteś zły i jak bardzo mnie zranisz ja brnę w to dalej . ufam ci bezgranicznie i chyba coraz bardziej kocham . / tymbarkoholiczka

i gdyby wynaleziono taki jogurt z metodą na złamane serca   a nie z durną metodą na głoda .   tymbarkoholiczka

tymbarkoholiczka dodano: 8 sierpnia 2011

i gdyby wynaleziono taki jogurt z metodą na złamane serca , a nie z durną metodą na głoda . / tymbarkoholiczka

on był naprawdę nie do zniesienia . podczas gdy w dzień walczyłam ze sobą   by przetrwać   by o tobie nie myśleć   podczas gdy ja już chyba zapominałam i potrafiłam dobrze się bawić on przychodził . przychodził i do reszty mnie dobijał . opowiadał o tobie   o tym co dziś robiłeś . przypominał mi te wszystkie wspólne chwile   które nad życie kochałam   lecz których za wszelką cenę chciałam się pozbyć . marzył o tym   bym się poddała i umarła z bezsilności . dlatego moim najlepszym przyjacielem stał się kubek z kawą . pomagał mi pokonać tego dupka   który tylko o tobie nawijał   który mi cię przypominał . przez dobre kilka miesięcy nie wpuszczałam frajera do pokoju . nie pozwoliłam by siedział na moim łóżku . sen . tak   to on okazał się jeszcze większym złem od ciebie .   tymbarkoholiczka

tymbarkoholiczka dodano: 8 sierpnia 2011

on był naprawdę nie do zniesienia . podczas gdy w dzień walczyłam ze sobą , by przetrwać , by o tobie nie myśleć , podczas gdy ja już chyba zapominałam i potrafiłam dobrze się bawić on przychodził . przychodził i do reszty mnie dobijał . opowiadał o tobie , o tym co dziś robiłeś . przypominał mi te wszystkie wspólne chwile , które nad życie kochałam , lecz których za wszelką cenę chciałam się pozbyć . marzył o tym , bym się poddała i umarła z bezsilności . dlatego moim najlepszym przyjacielem stał się kubek z kawą . pomagał mi pokonać tego dupka , który tylko o tobie nawijał , który mi cię przypominał . przez dobre kilka miesięcy nie wpuszczałam frajera do pokoju . nie pozwoliłam by siedział na moim łóżku . sen . tak , to on okazał się jeszcze większym złem od ciebie . / tymbarkoholiczka

z biegiem czasu miała zapomnieć   tamte wspomnienia miały już tak nie boleć   rany na sercu się zabliźnić   a ono same nie przyspieszać na dźwięk jego imienia.   slaglove♥

slaglove dodano: 8 sierpnia 2011

z biegiem czasu miała zapomnieć , tamte wspomnienia miały już tak nie boleć , rany na sercu się zabliźnić , a ono same nie przyspieszać na dźwięk jego imienia. / slaglove♥

W dniu zaślubin  obfitości szczęścia  zdrowia  i radości!

hooney dodano: 8 sierpnia 2011

W dniu zaślubin obfitości szczęścia, zdrowia i radości!

Zrobiłabym wszystko  bylebyś się tylko uśmiechnął przeze mnie. Mogłabym pić te Lechy w puszce do upadłego i pierdolić cokolwiek. Mogłabym palić to Malboro aż do ostatniego i zatruć się. Mogłabym potykać się o byle co. Mogłabym chodzić pijana po wiosce i krzyczeć jakieś bzdury. Ale wiem  że nie pozwoliłbyś mi się upić. Wiem  że nie dałbyś mi tylu fajek  o jedną szlugę muszę Cię prosić porządnie. Wiem  że gdybym chodziła pijana i krzyczała  pierwszy przyszedłbyś do mnie i mnie uspokajał. A wiesz czemu? Bo widzę to wszystko. Widzę to w Twoich zielonych oczach  w tym uśmiechu  w tych słowach  gestach. Widzę i czuję  że nie jestem Ci obojętna. Nie raz przyłapałam Cię  jak mówiłeś coś do kogoś  a patrzałeś się na mnie. Wtedy szybko odwracałeś wzrok i mówiłeś dalej. Nie raz  gdy spojrzałam na Ciebie  Ty też się patrzałeś i uśmiechałeś. Nie raz  gdy dawałam Ci coś do ręki  długo to brałeś  dotykając mojej ręki. Tak  widzę to wszystko. I wiesz? Też Cię kocham.

landriina dodano: 8 sierpnia 2011

Zrobiłabym wszystko, bylebyś się tylko uśmiechnął przeze mnie. Mogłabym pić te Lechy w puszce do upadłego i pierdolić cokolwiek. Mogłabym palić to Malboro aż do ostatniego i zatruć się. Mogłabym potykać się o byle co. Mogłabym chodzić pijana po wiosce i krzyczeć jakieś bzdury. Ale wiem, że nie pozwoliłbyś mi się upić. Wiem, że nie dałbyś mi tylu fajek, o jedną szlugę muszę Cię prosić porządnie. Wiem, że gdybym chodziła pijana i krzyczała, pierwszy przyszedłbyś do mnie i mnie uspokajał. A wiesz czemu? Bo widzę to wszystko. Widzę to w Twoich zielonych oczach, w tym uśmiechu, w tych słowach, gestach. Widzę i czuję, że nie jestem Ci obojętna. Nie raz przyłapałam Cię, jak mówiłeś coś do kogoś, a patrzałeś się na mnie. Wtedy szybko odwracałeś wzrok i mówiłeś dalej. Nie raz, gdy spojrzałam na Ciebie, Ty też się patrzałeś i uśmiechałeś. Nie raz, gdy dawałam Ci coś do ręki, długo to brałeś, dotykając mojej ręki. Tak, widzę to wszystko. I wiesz? Też Cię kocham.

Usiadłam na schodach prowadzących do domu i patrzałam się na te krople deszczu  pojawiające się na każdym ze schodów  coraz bliżej mnie. W końcu zmokłam cała. W dużym pokoju leciały jakieś piosenki z tv  słyszałam  że komórka mi dzwoniła  lecz nie ruszałam się. Było mi dobrze tak. Byłam sama. I w domu i w życiu. Już sama. Albo może zawsze byłam sama. Może nigdy go nie było tak naprawdę w moim życiu. Może to był jeden wielki sen. Znów komórka dzwoniła  znów nie odebrałam. Po jakimś czasie przyjechał na skuterze z kumplem. Wysiadł  stanął przed furtką i czekał  chociaż byłam dwa metry od niego. Wyszłam do niego  a gdy przymknęłam furtkę  położył swoje dłonie na moich policzkach. Złapałam go lekko za nadgarstki mówiąc  że go kocham. On odpowiedział to samo  a deszcz idealnie zmoczył nasze wargi  które później się zetknęły w najpiękniejszym pocałunku dotychczas.

landriina dodano: 8 sierpnia 2011

Usiadłam na schodach prowadzących do domu i patrzałam się na te krople deszczu, pojawiające się na każdym ze schodów, coraz bliżej mnie. W końcu zmokłam cała. W dużym pokoju leciały jakieś piosenki z tv, słyszałam, że komórka mi dzwoniła, lecz nie ruszałam się. Było mi dobrze tak. Byłam sama. I w domu i w życiu. Już sama. Albo może zawsze byłam sama. Może nigdy go nie było tak naprawdę w moim życiu. Może to był jeden wielki sen. Znów komórka dzwoniła, znów nie odebrałam. Po jakimś czasie przyjechał na skuterze z kumplem. Wysiadł, stanął przed furtką i czekał, chociaż byłam dwa metry od niego. Wyszłam do niego, a gdy przymknęłam furtkę, położył swoje dłonie na moich policzkach. Złapałam go lekko za nadgarstki mówiąc, że go kocham. On odpowiedział to samo, a deszcz idealnie zmoczył nasze wargi, które później się zetknęły w najpiękniejszym pocałunku dotychczas.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć