 |
objął mnie i przyciągnął do siebie. położyłam głowę na Jego piersi, wsłuchując się w bicie Jego serca. szeptem, wprost do ucha, złożył mi deklarację tego, jak bardzo tęsknił. zamknęłam oczy. ze szczęścia.
|
|
 |
zchilluj. co ma być to będzie, a jak będzie chujowo to się upijemy ze złości.
|
|
 |
i ten wzrok . patrzył na mnie jakby .. jakby mnie kochał .
|
|
 |
jest najlepszą rzeczą , jaka spotkała mnie do tej pory w życiu . pierwszy raz jestem tak bardzo pewna tego uczucia i przekonana , że jest facetem idealnym dla mnie . cudownie byłoby codziennie patrzeć jak marszcząc w skupieniu brwi stoi nad patelką przyrządzając na szybko jajecznicę z ośmiu jajek . słuchać jego beztroskiego śmiechu , kiedy patrzy na mnie jak rozsypuje pieprz po całej podłodze . odtrącać jego dłoń z mojego ciała , kiedy nachylam się , żeby to wszystko pozamiatać . jeść prosto z patelki wręcz czarną od pieprzu jajecznicę , taką jak lubi . bluźnić , że nie możemy zjeść z talerzy , bo przez swoje kalectwo oparzyłam rękę i czekać aż zacznie mnie całować , prosząc , żebym się uspokoiła . zostawiać totalny bałagan w kuchni i skoczyć na niego wycierając kąciki ust od mąki z pieczywa . całując się mknąć razem do pokoju i widzieć te najpiękniejsze iskierki w jego czekoladowych oczach , które tak kocham . być z nim , tak na zawsze , jak najbardziej realnie .
|
|
 |
ta kompletna niemoc wypowiedzenia choćby jednego słowa po usłyszeniu od niego : - dzisiaj już wiem . skoro zdobyłem ciebie , to mogę mieć każdą .
|
|
 |
siedzieć z nim pod ratuszem z samego rana , rzucając ptakom kawałki jeszcze ciepłej drożdżówki i co chwilę klepać go z przejęciem po kolanie pokazując palcem na gołębia , który stanął przy mojej nodze . czuć na sobie ponad siedemdziesięcio kilogramowy ciężar , kiedy biegnie w moją stronę i z rozpędu się na mnie rzuca bez pudła trafiając swoimi ustami na moje . siedzieć razem w nocy na mokrej trawie przed wielkim stawem i napawać się widokiem ogromnego , wręcz pomarańczowego księżyca . wysiadać z miejskiego autobusu i słyszeć szeptu do ucha przy porannym buziaku : - kocham cię . - każdego rana . sprzeczać się miliony razy w ciągu godziny i przepraszać w najlepszy z możliwych sposobów . zamykać oczy i czuć narastające pożądanie z każdym kolejnym pocałunkiem i dotykiem . uczyć się jego ciała na pamięć i pragnąć , by nigdy go nie zabrakło
|
|
 |
a za te Twoje cudowne dołeczki w policzkach byłabym skłonna oddać parę swoich ulubionych butów. a w moim mniemaniu to całkiem sporo poświęcenie jak dla faceta, więc doceń.
|
|
 |
|
krew tak pulsuje w żyłach, jakby miała je zaraz rozpierdolić..
|
|
 |
Zbyt dużo się wydarzyło by to wszystko zapomnieć.
|
|
|
|