 |
|
nie czaję, bo nie jestem czajnikiem.
|
|
 |
|
Straciłam głos, pijąc po twojej stracie. Z nerwów obgryzłam paznokcie. Z tęsknoty za dymem wydobywającym się z Twoich ust, zaczęłam palić papierosy. Tusz do rzęs - za sprawą słonych kropel - nie utrzymuje się na moich rzęsach dłużej niż kilka godzin. Ale masz rację, kompletnie nie rusza mnie to rozstanie.
|
|
 |
|
Miałeś być. Właśnie na takie dni jak ten.
|
|
 |
|
" Nienawidze Cie " - wmawiam to sobie codziennie wpatrując się w swoją telefonową tapete na której nadal widnieje twoje zdjęcie , które wysłałeś mi na początku naszej znajomości . Jeszcze nie tak dawno mówiłam do telefonu " kocham Cie " . kurwa , przez Ciebie zaczęłam gadać do telefonu . | rastaa.zioom
|
|
 |
|
jest godzina 12:45, byłoby wszystko w porządku gdyby nie fakt, że minutę temu wyskoczyło okienko ' frajer przysyła wiadomość' no i na chuj, pytam się? jak tak, to przez całe dwa miesiące o mnie nie pamiętałeś, nie oszukujmy się miałeś mnie głęboko w dupie, a dzisiaj kurwa co, dzień dobroci dla byłych dziewczyn? pierdol się.
|
|
 |
|
a później nadchodzi taki moment, kiedy jesteś w stanie oddać wszystko za to, aby zasnąć w jego objęciach. nawet parę Twoich najukochańszych butów, które mówią do Ciebie 'mamo'.
|
|
 |
|
przepraszam Cię Boże, że niekiedy nie doceniam tego, co mi dałeś. przepraszam, że czasem swoim zachowaniem mieszam sumienie z błotem. przepraszam, że niekiedy zapominam o tym co najważniejsze, kłócąc się i czepiając o zwykłe błahostki. - wiem, nie zawsze potrafię żyć zgodnie z zasadami. Boże, dziękuję, że dałeś mi wspaniałą rodzinę - są prawdziwymi aniołami, stróżującymi przy mnie o każdej godzinie. dziękuję, że za każdym razem gdy przychodzę z nieczystym sercem - dajesz mi szanse, obdarzając zaufaniem. proszę Cię, Boże jeśli możesz, pomóż mi mniej bać się nadchodzącego jutra, pomóż mi stawać się lepszą, daj zdrowie mnie, i moim bliskim. wiem, że proszę o wiele, ale wierzę, że jesteś i możesz te prośby spełnić. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
a później nadchodzi taki moment, kiedy jesteś w stanie oddać wszystko za to, aby zasnąć w jego objęciach. nawet parę Twoich najukochańszych butów, które mówią do Ciebie 'mamo'.
|
|
 |
|
kiedy się rozstawaliśmy powiedział, że widocznie nie jest gotowy do bycia z dziewczyną, nie dojrzał. następnego dnia widziałam go z nią.
|
|
 |
|
ostatnio, co wieczór, włączam archiwum i pomimo tego, iż znam owe rozmowy z nim na pamięć, czytam je na nowo. ranię się zupełnie świadomie. przypominam sobie, jak dawniej było mi dobrze. jak cudownym było życie z sercem... z jego osobą u boku.
|
|
 |
|
przypomnij sobie kiedyś, że istniała taka jedna, która oddałaby wszystko za choć odrobinę uczucia z Twojej strony. taka, która była w stanie wyrzec się każdej przyjemności, aby mieć Ciebie. wspomnij, jej pocałunki, które nazywałeś idealnymi. i przypadkiem nie zapomnij, jak wierutnie kłamałeś jej w oczy, zapewniając o swoich pseudo uczuciach.
|
|
|
|