 |
|
Lecz mimo wszystko kocham Cię za przeszłość.
|
|
 |
|
... i może dobrze, że los nie postawił na nas?
|
|
 |
|
nie będą razem, choć myślą o sobie.
|
|
 |
|
znasz ten stan? kiedy pomimo tego, że masz włączone wszystkie dźwięki, co chwilę patrzysz na leżący obok telefon by popatrzeć czy czasem nie napisał?
|
|
 |
|
znasz ten stan? kiedy pomimo tego, że masz włączone wszystkie dźwięki, co chwilę patrzysz na leżący obok telefon by popatrzeć czy czasem nie napisał?
|
|
 |
|
ciężko jest być zajebistym, ale znoszę to z podniesionym czołem.
|
|
 |
|
spojrzałam w lustro - podkowy pod oczami robiły się coraz bardziej widoczne. stanęłam na wadze - 2 kilo mniej, ale przecież nie tak chciałam schudnąć. nagle w drzwiach od łazienki stanął tato `jak się czujesz?` zapytał. byłam zła, że musi się o mnie martwić. `bez zmian` mruknęłam, a On natychmiastowo zaczął wykład o tym, że gdybym ubierała czapkę, na pewno bym nie zachorowała. `jasne` rzuciłam gdy skończył i weszłam do swojego pokoju. czułam się fatalnie, dopiero co skończyłam trzeci antybiotyk a tu znowu czekają mnie tak znienawidzone zastrzyki. no i oczywiście kolejny, szósty tydzień szkoły w plecy. a to wszystko spowodowane złą diagnozą wykwalifikowanej lekarki. `cholerna służba zdrowia` mruknęłam niezadowolona. - tak, tracę siły, ale nie tylko w sensie fizycznym, ale i psychicznym. dowiedziałam się, że moja 'przyjaciółka' dziwnym trafem polubiła osoby, które delikatnie mówiąc nie lubię i że On ma nową dziewczynę - a myślałam, że już nic nie może mnie bardziej dobić. / pstrokatawmilosci
|
|
 |
|
Ty jesteś jednym, a ja drugim końcem, daleko Nam do siebie...strasznie.
|
|
 |
|
oddaj mi sie! oddaj moje misie..
|
|
 |
|
pomyślałeś choć raz jak ona się czuła, gdy po raz kolejny odmawiałeś spotkania, bo alkohol i kumple byli ważniejsi ? jak mocno bolało gdy gnoiłeś ją za każdym razem, gdy wyszła z koleżanką na miasto nie mówiąc Ci o tym ? jak słone musiały być łzy , które połykała licząc na to , że się zmienisz ? jak cholernie trudno było jej przetrwać każdy kolejny dzień, gdy potrzebowała mieć świadomość , że zwyczajnie jesteś - a Ty miałeś ją w dupie ?
|
|
 |
|
Strach przed cierpieniem jest gorszy niż samo cierpienie.
|
|
 |
|
Bo jesteś bezkonkurencyjnym mistrzem w manipulowaniu moim samopoczuciem...
|
|
|
|