 |
|
Miała nadzieję , że już go nie kocha , że to minęło .Tak bardzo się starała , żeby to minęło .Ostatnie pół roku to był właśnie odwyk .Odwyk , od niego , od jego wariackiej miłości ,od pocałunków , jego fantazji , jego wygłupów, jego napadów melancholii , jego niezwykłości .Nie udało się .Owszem , zapomniała o nim ,ale wcale nie przestała Go kochać ..
|
|
 |
|
i nagle pokochała życie.- ale dlaczego ? Bo on pokochał ją.
|
|
 |
|
założyłam sobie gumkę recepturkę na nadgarstek.za każdym razem, gdy o Tobie pomyślałam,strzelałam sobie nią z całej siły w dłoń.miałam nadzieję, że to poskutkuje.mój nadgarstek ocieka krwią, a Ty nadal jesteś głównym tematem moich przemyśleń.
|
|
 |
|
Jeśli o mnie myślisz - przepraszam, że tracisz niepotrzebnie czas. Jeśli myślisz, że się we mnie zakochałeś - przepraszam za to złudzenie, na pewno szybko minie. Jeśli boli Cię serduszko od tych słów - przepraszam, że je napisałam. Jeśli przeze mnie kiedykolwiek będziesz czuł smutek- przepraszam, że jestem, ze spotkałeś mnie na swojej drodze życia.
|
|
 |
|
kanibalizm miłosny wersja light.
|
|
 |
|
. ii co . zostały żyletki . amfa . alkohol . choleera !
wszystko to po to, aby choć na chwilę o Tobie nie myśleć .
- bezsensuu .. to też nie działaa.
|
|
 |
|
Nie możesz winić lustra za to, że odbicie ci się nie podoba.
|
|
 |
|
Zakładając kobiecie brylantowe oczko na palec, nie pytaj czy za Ciebie wyjdzie. Zapytaj, czy jest gotowa być, kochać i trwać z Tobą do końca.
|
|
 |
|
Ale nikt nie zabroni mi kochać Ciebie w tajemnicy. < 3
|
|
 |
|
-Nie płacz... Dlaczego płaczesz?
-Bo ktoś mi powiedział, że mnie Kocha!
-To przecież powód do radości! Nie rozumiem...
-Bo ja go już nie Kocham!
-Powiedziałaś mu to?
-Tak.
-I co on na to?
-Że nie potrzebuje mojej Miłości...!...
Popatrzył jej głęboko w oczy, zobaczył tylko czarną otchłań smutku poprzez którą wypłynęły łzy.
Z zaciśniętymi zębami wyrzucił z siebie cicho ale stanowczo: "Nie potrzebuję Twojej Miłości! Kocham Cię i Kochać będę", po czym, cały drżąc, odszedł- zostawiając przy Niej jedną z dwóch połów rozszarpanej cierpieniem duszy.
Głośno zapłakała! Usłyszał...?
...usłyszałem.
|
|
 |
|
Jestem zbulwersowana!
- Jak to? czym !?
- Tym, że jeszcze mnie pan nie pocałował.
|
|
 |
|
- A Ty ? Dlaczego sama?
- Bo nie potrafię być z kimś , dla kogo nie umiem oszaleć z miłości...
|
|
|
|