 |
|
chcę być pięknem Twego snu.
|
|
 |
|
Chciałabym tak bezwiednie poczuć dotyk Twoich ust,
|
|
 |
|
Kiedyś kochała życie. Kochała barwe kwiatów, słońca. Bo miała przy sobie Jego. Tego jedynego który dał jej tyle szczęścia. Do jej serca wlał tyle uczucia.. czułości. To tylko On potrafił sprawić, że na jej twarzy pojawiał się uśmiech. Tylko z nim czuła, że naprawdę żyje. Siedząc wieczorem na parapecie patrzała na księżyc wiedząc, że On też na niego patrzy. Teraz, gdy nie ma Go przy niej, życie stało się bez sensu.
|
|
 |
|
Z papierosem w ręku odliczała sekundy po jego odejściu.
|
|
 |
|
Bo ja kocham nie przestane nigdy więc..
Nie odchodz odemnie ..
Bo każda chwila przypomina jak było
ile się do tego czasu zmieniło..
Więc kochaj mnie i zabardzo nie szalej ..
Nie pytaj narazie życia co dalej...
|
|
 |
|
Czemu nadal nie potrafi poukładać sobie życia. Czemu nadal łudzi się że będzie jego oczkiem w głowie. Tak bardzo chciałaby żeby zrozumiał co do niego czuje. Żeby w końcu pojął jakim wielkim uczuciem go darzy. Jak nikt inny wiedziała co je na śniadanie, co robi wieczorami, o czym najczęściej rozmawia. Tylko dlaczego on jej nie zauważał. Czy dlatego że była zwykłą prostą dziewczyną?.
|
|
 |
|
Serduszka w zeszycie i napis ,,forever'' na ścianie... || lonelyy
|
|
 |
|
-to nie jego wina..to nie przez niego ryczę po nocach..
-taak ..
-po prostu mój umysł nie jest na tyle inteligentny, by pojąć targające mną emocje, a serce..
-co serce?
-serce..ono to już w ogóle nic nie rozumie. nie wie jak cierpi umysł, jak boli ciało. serce jest odporne na ból, bo go produkuje..przecież, ranisz sercem serce. a serce wysyła odebrany ból do pozostałych części ciała..
|
|
 |
|
Twoja obecność warunkiem mojego szczęścia.
|
|
 |
|
-co byś zrobił jakbym odeszla?
-Co to za pytanie?!
-Chce wiedziec.odpowiedz...
-Odnajdę Cie.Gdziekolwiek byś była.Na ilekolwiek byś mi uciekła.Nie zostawiłbym tak tego.A co zrobisz gdy...
-Nie odejdziesz...
|
|
 |
|
- One miały racje ..
-Co masz na myśli ?
-Powiedziały że będe żałować
- żałowaać ? .. Czego ?
- Każdej setnej sekundy spędzonej z tobą .
- Dlaczego ?
- Bo nie jesteś mnie wart ..
|
|
|
|