 |
a wtedy kiedy najbardziej mi Ciebie brak, kiedy w głowie zbiera się miliony myśli, co robisz, z kim jesteś czy myślisz o mnie. Ty w tym czasie w barze łazisz się do innego.
|
|
 |
przypadkiem nie posraj się z tej miłości do niego, skarbie. bo kiedy On Cię zostawi, będziesz chciała wrócić do mnie. ale wtedy ja już się odkocham, znajdę sobie lepszą, która będzie przy mnie zawsze. w każdej chwili, kiedy będę jej potrzebował, to ona będzie. kiedy będę upadał lub kiedy będę wzbijał się na szczyt osiągnięcia celu. a wtedy to Ty będziesz płakała każdej nocy, tak jak robiłem to ja. ale Ty wybrałaś jego, raniłaś mnie z każdym dniem coraz bardziej. myślałaś, że pstrykniesz palcem i zapomnę. otóż nie.. ja nie zapomnę o Tobie nigdy, zawsze będziesz miała miejsce w moim sercu. ale za późno na to by jeszcze cokolwiek ratować. a przecież nie tak miało być. obiecywałaś, że już zawsze będziesz przy mnie. i gdzie to wszystko co zawsze powtarzałaś każdego dnia? gdzie to? to tylko i wyłącznie Twoja wina, chociaż zawsze wina jest po obu stronach. najwidoczniej nie umiem dać Ci tyle miłości co on Ci daje. przepraszam.
|
|
 |
raz w życiu rzucić wszystko. chodźmy do światła, by wygrać lepszą przyszłość .
|
|
 |
nagapiłem się dość na takie kurwa zimne suki, by za każdym razem omijać je szerokim łukiem.
|
|
 |
żyję starym wczoraj, bo na nowe jutro jakoś nie mam siły.
|
|
 |
czy to nie dziwne, jeżeli ktoś o Ciebie walczy z całych sił, a Ty go po prostu odrzucasz, bo nie czujesz już tego samego co kiedyś? przecież to jest cholernie głupie. ale wybacz kotku, ja już nie mam sił dłużej o Ciebie walczyć, wiedząc, że przytulasz teraz innego.
|
|
 |
czasem do moich uszu dobiega jeszcze Twe imię, odwracam się bo wierzę, że nigdy nie zginiesz\mr.filip
|
|
 |
|
W głowie myśli samobójcze. Gotowy do ich zrealizowania, ale serce które cierpi chce nadal tu byc i męczyć sie szukając odpowiedniej drogi prowadzącej do szczęścia.
|
|
 |
Dziś naszą jedyną piosenką jest szum wiatru. Dziś to światełka zniczy kolorują nasze życie. Dziś widzę Cię tylko na zdjęciach. Dziś Cię nie ma. Zawsze tęsknię. \mr.filip
|
|
 |
|
Pęka mi serce, gdy tak patrze w przeszłość. [bez_schizy]
|
|
 |
Potrzebny mi Twój tlen, który wydychany z Twoich płuc był moim najlepszym powietrzem. \mr.filip
|
|
|
|