 |
|
ogólnie żyje mi się całkiem nieźle, przynajmniej tak do 20. później jest już inny świat. chaos, mętlik i wieczorne tęsknoty
|
|
 |
|
Być z kimś to wybaczać mu, że rani nas sobą i brakiem siebie. / Manuela Gretkowska
|
|
 |
|
nie było cię obok mojego ramienia, kiedy zdmuchiwałam osiemnaście świeczek na urodzinowym torcie. nie było cię, kiedy potrzebowałam bliskości. nie było cię, kiedy siostry wyjechały. nie było cię obok, kiedy myślałam, że mogę wszystko. nie było cię kiedy pragnęłam czuć bicie twojego serca. a teraz kiedy mam szanse cie mieć na chwilę, boję się o każdą sekundę. paranoja. / fasion
|
|
 |
|
masz tak czasami, że chciałabyś zjeść coś słodkiego, a zastępujesz to czymś innym? JA TAK MIAŁAM Z NIM, gdy nie mogłam go mieć, próbowałam pocieszyć się innym, gorszym towarem. / fasion
|
|
 |
|
był dla mnie wszystkim. mogłam zwlec się o 3 nad ranem, ukucnąć na schodach i szeptem powiedzieć do telefonu ' - weź przyjedź, smutno mi ' i był w 15 minut. był taką nastolatkową miłością, pokazywał mi wszystkie swoje ulubione miejsca, kupował pierdółki, pisał długie smsy - na które ja odpowiadałam jednym słowem. potrafił wyrażać uczucia i rozumieć to co mówię, gdy miał już dobrą banię. mówił do mnie, że mnie kocha odgarniając dłonią włosy z mojego czoła i całował je, a po tych słowach czułam, jakby walił mi się świat, znikałam. / fasion
|
|
 |
|
"Ból, smutek, żal wszystko przy mnie. Chciałbym zamknąć oczy i otworzyć je gdzieś indziej."
|
|
 |
|
Ci, którzy mają coś do powiedzenie, na ogół są małomówni. Reszta pieprzy jak natchniona. / Sławomir Kuligowski
|
|
 |
|
"Mam trochę przelotnych koleżanek. Mam miłość. Mam głupią nadzieje, że może jeszcze warto pożyć. Samotność mam i bezsenne noce. I szaleństwo posiadam. Taka jestem bogata..." / Barbara Rosiek - Pamiętnik narkomanki
|
|
 |
|
Ile dałabym by zapomnieć Cię.
|
|
 |
|
...gdy tak czekałam i czekałam...w pewnej chwili przestało to być ważne. / J.L.Wiśniewski
|
|
 |
|
Powinnam powiedzieć Ci "żegnaj". Powinnam przy tym też wyrwać sobie serce i wyrzucić je gdzieś daleko, aby nie zechciało abyś znów powrócił i jeszcze raz zamieszał mi w głowie. Dopiero wtedy poczułabym się całkowicie wolna i niezależna. Już żadne uczucie nie miałoby kontroli nad moim życiem, już nie byłoby we mnie przeterminowanych spraw. Jeżeli coś trwa zbyt długo wreszcie traci swoją ważność, spójrz z nami stało się to samo. Nie możemy dłużej czekać, bo ciągle tylko przy tym umieramy. Ja umieram, tracę siły, nadzieję. Noszę w sobie pustkę i poczucie beznadziejności. To wszystko nie ma najmniejszego sensu, niepotrzebnie się tak męczymy. Popatrz, już nawet nie rozmawiamy jak kiedyś, nie potrafimy, coś znów nas blokuje. Musimy odpuścić. Musimy się pożegnać. Tylko proszę, zabierz tą miłość ode mnie kiedy w końcu na dobre odejdziesz. / napisana
|
|
 |
|
i na chuj to wszystko było?!
|
|
|
|